Nowe zasady rozliczania prosumentów – 2022

Nowelizacja ustawy o OZE oznacza dla prosumentów dużą zmianę w systemie rozliczeń. Dotychczas obowiązywał ich tzw. „net-metering”, czyli system, w którym wyprodukowane przez instalację w miesiącach największego nasłonecznienia nadwyżki oddawane są do sieci. Prosument nie otrzymuje z tego tytułu żadnych finansowych korzyści, jednak „nadmiarowa” energia może zostać przez niego odebrana w 70 lub 80% (w zależności od mocy instalacji) w tych miesiącach, w których panele pracują z mniejszą wydajnością i bez żadnych dodatkowych kosztów. Jedyną stratą po stronie prosumenta była więc utrata 20% wyprodukowanego prądu, która jednak w takim układzie jest opłatą ponoszoną z tytułu przechowania energii przez operatora.

Nowe zasady rozliczania prosumentów w 2022 roku wprowadzają tu istotną modyfikację. Zamiast „net-meteringu” prosumentów, którzy zainstalują fotowoltaikę po 1 kwietnia, będzie obwiązywać system „net-billing”. Mówiąc najprościej – będą oni musieli sprzedawać nadwyżki energii po cenie hurtowej, a w okresie niższej wydajności paneli – kupować ją po cenie detalicznej, która jest oczywiście wyższa. Po 2024 roku cena hurtowa ma być zmienna i ustalana co godzinę, natomiast w okresie wcześniejszym będzie ona ustalana w oparciu o ceny miesięczne.

Nowe zasady rozliczania prosumentów w 2022 roku dotyczyć będą osób, które status ten uzyskają po 1 kwietnia 2022. Nic dziwnego, że na rynku zrobiło się gorąco, bo osobom, które dotychczas zwlekały z montażem, zależy na tym, aby zdążyć przed zmianami. Wniosek o przyłączenie mikroinstalacji do sieci należy złożyć do 1 marca – zagwarantuje to pozostanie w systemie „net-meteringu” jeszcze przez 15 lat (podobnie jak dotychczasowi prosumenci).
Zmiana zasad rozliczania prosumentów w 2022 roku wywołuje dużo emocji.

– Oczywiście z punktu widzenia prosumentów, nowy system rozliczeń może wydawać się mniej korzystny niż dotychczas obowiązujący „net-metering”. Nie oznacza to jednak, że fotowoltaika przestanie się opłacać. Pamiętajmy, że nawet jeśli zwrot inwestycji wydłuży się o ok. 2-3 lata, to wciąż możliwość produkowania własnego prądu (zwłaszcza, gdy ten z sieci nieustannie drożeje) jest doskonałym sposobem na odciążenie domowego budżetu – mówi Prezes Revolt Energy, Hubert Kalinowski.

Koniec boomu na fotowoltaikę po zmianach w systemie rozliczeń?

Nowe zasady rozliczania prosumentów w 2022 roku i zamieszanie z tym związane, mają wiele różnych konsekwencji.

Ci, którzy rozważali inwestycję w fotowoltaikę, ale z różnych powodów odkładali ją na później, gorączkowo szukają teraz dostawców instalacji, którzy zdążą przed zmianami. Nie brakuje też firm, które przyjmują takie zlecenia, choć już teraz wiedzą, że – w związku z ogromną ilością zamówień – nie zdążą.

– Jako duża firma, za którą stoi 50 lat doświadczenia naszej firmy-matki, czyli Blachotrapezu, również odpowiadamy na te potrzeby rynku. Obecnie jako jedyni na rynku gwarantujemy montaż do końca lutego lub zwrot pieniędzy – mówi Hubert Kalinowski.

Choć najwięcej o zmianach zasad rozliczania fotowoltaiki w 2022 roku mówi się z perspektywy prosumentów, którzy spodziewają się wydłużenia czasu zwrotu inwestycji w instalację, to przecież konsekwencje odczują też dostawcy paneli PV. Można się przecież spodziewać, że obecnie trwający boom zostanie wyhamowany.

– Planowane od kwietnia zmiany spowodują, że przez najbliższe miesiące będzie rekordowe zainteresowanie fotowoltaiką, a firmy, które działają w tej branży będą miały ręce pełne pracy. Jednak nowe zasady rozliczania prosumentów w 2022 roku uderzą głównie w małe firmy – nie wszystkie zdołają się utrzymać, a wiele osób – w tym również wykwalifikowanych pracowników – straci zatrudnienie. Będziemy w stanie zapewnić pracę części z nich – mówi Hubert Kalinowski.

fot. Revolt Energy

Po zmianach zasad rozliczania fotowoltaiki w 2022 roku czas zwrotu instalacji fotowoltaicznych się wydłuży, warto jednak pamiętać, że wciąż będą one opłacalne. O tego typu inwestycjach należy myśleć w perspektywie nie tylko najbliższych miesięcy, ale wielu lat. Odchodzenie od energetyki węglowej jest przecież faktem, co spowodowane jest zaostrzającą się polityką UE, która próbuje przeciwdziałać zmianom klimatycznym. Nawet jeśli instalacja w najbardziej ekologiczne i darmowe źródło energii, jakim są promienie słoneczne, ma amortyzować się dłużej, to wciąż jest to rozwiązanie przyszłości, zdecydowanie bardziej opłacalne niż całkowite uzależnienie od zewnętrznych dostawców. I choćby z tego względu warto stawiać na rozwiązania proponowane przez największych graczy na rynku, którzy nie tylko dadzą gwarancję na komponenty, ale także – jak Revolt Energy – na uzysk energii elektrycznej.

Z ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.revoltenergy.eu

34-700 Rabka-Zdrój, ul. Kilińskiego 115, woj. małopolskie
tel. +48 777 111 111,