Panele winylowe Royal Castle, wzór Alcazar. Fot. EPUFLOORING

Panele winylowe: click czy klejone

Panele winylowe od laminowanych różnią się przede wszystkim budową rdzenia – nie jest on oparty na drewnopochodnej płycie HDF, dzięki czemu podłoga zachowuje stabilność nawet przy bezpośrednim kontakcie z wodą i nie reaguje pęcznieniem na wilgoć czy zmiany temperatury. Ta różnica konstrukcyjna przekłada się bezpośrednio na to, gdzie i w jaki sposób taką podłogę można układać.

Na rynku dostępne są dwa podstawowe systemy montażu. System click pozwala łączyć panele na zatrzask, bez użycia kleju – to rozwiązanie szybkie w montażu, popularne w mieszkaniach i domach jednorodzinnych, gdzie liczy się też możliwość ewentualnego demontażu lub wymiany pojedynczego elementu. Panele click w wersji winylowej łączą prostotę montażu znaną z laminatu z pełną odpornością na wilgoć.

Drugą opcją są panele winylowe klejone, przyklejane do podłoża na całej powierzchni. Dają one podłodze maksymalną stabilność nawet pod dużym obciążeniem punktowym, meblami, regałami, ciężkim sprzętem i eliminują ryzyko rozejścia się łączeń przy intensywnym ruchu. Montaż klejony wymaga większej precyzji i zwykle powierza się go ekipie z doświadczeniem w tego typu instalacjach, ale w zamian daje powierzchnię praktycznie pozbawioną szczelin. To rozwiązanie sprawdza się przede wszystkim na dużych powierzchniach komercyjnych, gdzie podłoga musi znosić dużo większe obciążenia niż w typowym mieszkaniu.

Jasne panele winylowe EPUFLOORING z kolekcji Royal Castle, wzór Balmoral, ułożone w jodełkę w przestronnym salonie z jadalnią.

Kolekcja Royal Castle, wzór Balmoral. Fot. EPUFLOORING

Gdzie sprawdzą się panele winylowe

Jeśli zastanawiasz się, jakie panele: winylowe czy laminowane lepiej sprawdzą się w pomieszczeniach narażonych na wilgoć, przewagę mają te pierwsze.

Odporność na wilgoć otwiera panelom winylowym pomieszczenia, w których laminat prędzej czy później zacznie się psuć – kuchnie, łazienki, pralnie, piwnice czy przestrzenie z ogrzewaniem podłogowym, gdzie cykliczne nagrzewanie i stygnięcie bywa problemem dla materiałów drewnopochodnych. W typowych pokojach dziennych i sypialniach różnica ta ma mniejsze znaczenie, ale sama trwałość i odporność na ścieranie wciąż przemawiają za panelami winylowymi, a nie laminatem wszędzie tam, gdzie podłoga pracuje intensywnie.

Najlepiej widać to w zastosowaniach komercyjnych. Podłoga winylowa do biura sprawdza się w warunkach, jakich nie doświadcza się w mieszkaniu: stały ruch pieszy, krzesła na kółkach przesuwane po tej samej trasie kilkanaście razy dziennie, sprzęt biurowy stawiany i przestawiany. Wysoka odporność mechaniczna ogranicza ryzyko przetarć w strefach o największym natężeniu ruchu, powierzchnia jest łatwa w codziennym utrzymaniu czystości, a konstrukcja panelu dobrze tłumi odgłos kroków, co w otwartych przestrzeniach typu open space realnie wpływa na komfort pracy. Dekory imitujące drewno czy beton dobrze komponują się zarówno ze strefą recepcyjną, jak i salą konferencyjną – podobne wymagania dotyczą zresztą obiektów hotelowych, gdzie podłoga musi jednocześnie wyglądać reprezentacyjnie i znosić dobę po dobie ruch gości.

Kolor i wzór dopasowany do wnętrza

Techniczne parametry decydują o trwałości podłogi, ale to wygląd wpływa na pierwsze wrażenie z całego wnętrza. Jak dobrać kolor podłogi do mebli?

Najczęstszym błędem jest dobieranie podłogi „na styk” z kolorem mebli – wnętrze traci wtedy głębię, bo wszystkie elementy zlewają się w jedną płaszczyznę. Lepiej sprawdza się świadomy kontrast albo świadoma harmonia: jasna podłoga w chłodnym odcieniu, taka jak Linen, dobrze podkreśla ciemne, masywne meble, natomiast ciepłe, jasne drewno mebli zyskuje na podłodze w cieplejszym, średnim odcieniu, jak Hazelnut. Do wnętrz z ciemniejszymi, stonowanymi dodatkami dobrze pasują z kolei głębsze tonacje w typie Sienna. Ciemna podłoga optycznie zmniejsza pomieszczenie, więc w mniejszych wnętrzach warto rozważyć jaśniejsze dekory, chyba że pomieszczenie ma dużo naturalnego światła. Istotna jest też temperatura barwy oświetlenia – ten sam dekor w świetle ciepłym i zimnym może wyglądać zupełnie inaczej, dlatego decyzję o kolorze najlepiej podejmować dopiero po zobaczeniu próbki w docelowym pomieszczeniu, o różnych porach dnia.

Panele winylowe EPUFLOORING z kolekcji Royal Castle, wzór Del Monte, ułożone w jodełkę w eleganckiej sypialni ze strefą wypoczynkową.

Kolekcja Royal Castle, wzór Del Monte. Fot. EPUFLOORING

Wzór jodełka

Układ w jodełkę, kojarzony wcześniej głównie z parkietem, od kilku lat wraca jako jeden z chętniej wybieranych wzorów również w panelach winylowych. Jego przewaga nad klasycznym układem prostym polega na optycznym wydłużeniu i „ożywieniu” przestrzeni – linie ułożone pod kątem prowadzą wzrok i sprawiają, że nawet niewielkie pomieszczenie zyskuje na dynamice. Dobrze sprawdza się to zarówno w wąskich korytarzach i przedpokojach, jak i w dużych, otwartych wnętrzach, pokazują, że wzór ten da się z powodzeniem zastosować niezależnie od metrażu. W przypadku paneli winylowych dodatkowym atutem jest to, że mniejsze elementy układane w jodełkę są łatwiejsze w transporcie i docinaniu niż długie deski, co ułatwia sam montaż.

A może jednak laminat a nie winyl?

Panele laminowane z winylowymi zwykle wygrywają jednym argumentem – ceną zakupu, zwłaszcza w niższych segmentach. W suchym pomieszczeniu mieszkalnym o umiarkowanym natężeniu ruchu, gdzie ryzyko zalania jest znikome, taki wybór bywa w pełni uzasadniony. Natomiast tam, gdzie w grę wchodzi wilgoć, intensywny ruch albo duże obciążenia, w kuchni, łazience, piwnicy, a przede wszystkim w biurach i innych przestrzeniach komercyjnych, odpowiedź wypada zwykle na korzyść winylu, bo niższa cena wejścia laminatu szybko traci tam na znaczeniu wobec kosztu wcześniejszej wymiany uszkodzonej podłogi.

Panele winylowe EPUFLOORING z kolekcji Royal Castle, wzór Glamis, ułożone w jodełkę w nowoczesnym salonie z aneksem kuchennym.

Kolekcja Royal Castle, wzór Glamis. Fot. EPUFLOORING

Panele winylowe czy laminowane – co wybrać?

Wybór między panelami laminowanymi a winylowymi sprowadza się w praktyce do czterech pytań: jak bardzo pomieszczenie jest narażone na wilgoć, jak intensywnie będzie użytkowana podłoga, jaki montaż, click czy klejony, lepiej pasuje do skali projektu i wreszcie jaki kolor oraz wzór najlepiej dopełnią resztę wnętrza. Osoby, które po przeanalizowaniu tych kryteriów zdecydują się na winyl, znajdą pełny przegląd dekorów, obu systemów montażu oraz wizualizator do sprawdzenia wybranego wzoru we własnym wnętrzu w ofercie podłóg winylowych VinylTechLab.