Oprawa ledowa uliczna

Energooszczędna przyszłość jawi się w jasnych barwach

Energooszczędność, ekologia – pojęcia te przewijają się w naszym życiu już właściwie każdego dnia. Jeśli tylko jakieś rozwiązanie zyska miano “energooszczędnego” czy “ekologicznego”, szturmem podbija rynek. Wynalezienie diody LED miało miejsce już w latach 60. ubiegłego wieku, czyli w czasach, gdy jeszcze mało kto stawiał ekologię czy oszczędzanie energii na pierwszym miejscu, ale już wtedy zrewolucjonizowała rynek i trend ten trwa nieprzerwanie do dziś.

Nic dziwnego, że technologia ta rozpoczęła transformację również w przestrzeniach miejskich. W porównaniu z tradycyjnymi źródłami światła, takimi jak żarówki sodowe czy rtęciowe, lampy i oprawy LED charakteryzują się znacznie dłuższą żywotnością. Średni czas życia diody LED wynosi nawet do 100 000 godzin, co oznacza, że wymagają znacznie rzadszej konserwacji i wymiany. To z kolei prowadzi do obniżenia kosztów utrzymania i eksploatacji systemów oświetleniowych.

Ponieważ diody LED zużywają znacznie mniej energii niż tradycyjne źródła światła, wpływają też na redukcję emisji gazów cieplarnianych. Dzięki temu oświetlenie uliczne oparte na technologii LED stanowi istotny krok w kierunku zrównoważonego rozwoju i oszczędności energetycznej.

Po trzecie, oprawy ledowe uliczne oferują lepszą jakość światła. Diody LED pozwalają na uzyskanie bardziej równomiernego i naturalnego oświetlenia, co zwiększa widoczność na drogach i tym samym poprawia komfort kierowców, a także pieszych. Dodatkowo, technologia LED pozwala na łatwe dostosowanie barwy światła, co umożliwia optymalne dopasowanie oświetlenia do konkretnych warunków i potrzeb.

Nic więc dziwnego, że współcześni projektanci, architekci czy wykonawcy coraz częściej poszukują rozwiązań, takich jak oprawy ledowe uliczne.

Oprawa ledowa uliczna – oferta Art Metal

Niezależnie od tego, czy na naszym celowniku znajdują się rozwiązania o nowoczesnym designie, klasyczne, czy też stylizowane – w ofercie Art Metal znajdziemy całą gamę propozycji wpisujących się w te oczekiwania. Energooszczędne, niedrogie w eksploatacji oprawy zaprojektowane zostały w różnych rozmiarach, dzięki czemu świetnie sprawdzą się w różnorodnych obszarach miejskich. Art Metal to producent z 30-letnim doświadczeniem, a jego uliczne oprawy ledowe (i nie tylko!) zostały uhonorowane wieloma nagrodami. Doceniono m.in. modele TECHNO (Warszawa ŚWIATŁO 2017), SYNCHRO (Warszawa ŚWIATŁO 2015) czy ANTARES i NEXUS (Warszawa ŚWIATŁO 2014), jednak lista nagród i wyróżnień jest znacznie dłuższa. Wszystkie dostępne oprawy można stosować do oświetlania jezdni, chodników, dróg rowerowych, rynków, parków czy parkingów. Charakteryzują się bardzo dobrą szczelnością, żywotnością i odpornością mechaniczną – szczegółowe parametry można sprawdzić w kartach katalogowych.

Nagrodzone oprawy NEXUS, TECHNO i ANTARES posiadają moc zasilania 220-240V / 50-60Hz. Mamy do wyboru dwie wersje źródła światła LED – zasilacz programowalny i Sensor Ready. Ten pierwszy umożliwia zaprogramowanie 5-stopniowej redukcji mocy, zaś Sensor Ready pozwala na zasilanie urządzeń komunikacji bezprzewodowej za pośrednictwem gniazda ZHAGA. Obie wersje posiadają zabezpieczenie przeciwprzepięciowe do 10 kV.

NEXUS

TECHNO

ANTARES

 

W przypadku oprawy SYNCHRO moc zasilania to 230V / 50Hz, a do wyboru mamy aż 3 źródła światła LED – zasilacz podstawowy, programowalny i ściemnialny.

 

SYNCHRO

 

Wychodząc naprzeciw wielu różnym oczekiwaniom, Art Metal zadbał o to, by jego oferta była naprawdę zróżnicowana, a zatem aby produkty nie tylko zapewniały jakość i funkcjonalność na najwyższym poziomie, ale też wpisywały się w różnorodne style architektoniczne – zarówno te klasyczne, jak i nowoczesne.

Klasyka w nowoczesnej odsłonie

Wśród ulicznych opraw ledowych oferujących klasyczny design w nowoczesnej odsłonie, znajdziemy np. modele LUNA, VERA czy LIBRA, ale też wiele innych. W ich przypadku mamy do wyboru dwa rodzaje źródła światła LED – zasilacz programowalny lub Sensor Ready. Moc zasilania kształtuje się w przedziale ~ 220-240V / 50-60Hz.

LUNA
VERA
LIBRA

Oprawy uliczne LED w nowoczesnym stylu

Oferta nowoczesnych opraw ledowych ulicznych również jest zróżnicowana, dlatego przedstawiamy tylko wybrane modele. W przypadku niektórych z nich producent zastosował nazewnictwo nawiązujące do ciał niebieskich. Trzeba przyznać, że rzeczywiście wyglądają nieziemsko!

I tak np. model MERKURY idealnie wpisuje się w nowoczesną stylistykę. Do wyboru są trzy źródła światła LED – zasilacz podstawowy, ściemnialny i programowalny. Moc zasilania to
~ 230V / 50Hz.

MERKURY

Zgoła inny, ale również nowoczesny, “kosmiczny” wygląd oferuje model NEPTUN. W tym wypadku również do wyboru są trzy źródła światła LED – zasilacz podstawowy, ściemnialny i programowalny. Moc zasilania to ~ 230V / 50Hz.

NEPTUN

Jeśli szukamy nowoczesnego, aczkolwiek prostego i minimalistycznego designu, może zainteresować nas np. model WR4. Do wyboru trzy źródła światła LED – zasilacz podstawowy, ściemnialny, programowalny. Moc zasilania: ~ 230V / 50Hz.

WR4

Oprócz samych opraw ledowych ulicznych, w ofercie producenta inwestor znajdzie również kompleksowe produkty, takie jak latarnie, a większość z nich można wyposażyć właśnie w oprawy LED. Zakres kategorii jest naprawdę szeroki i wpisuje się w różnorodne potrzeby. Wybierać możemy bowiem spośród modeli współczesnych, o nowoczesnym designie, jak i klasycznych, stylowych, a nawet stylizowanych na XIX-wieczne!

Z całą ofertą firmy Art Metal można zapoznać się na stronie: https://art-metal.pl/

Basen polipropylenowy ogrodowy

Jeszcze do niedawna wydawać by się mogło, że basen w ogrodzie jest zbytkiem, na jaki może sobie pozwolić jedynie garstka najbogatszych, jednak w ostatnich latach wiele się w tej kwestii zmieniło. Dziś coraz więcej osób decyduje się na to, aby wokół domu wygospodarować przestrzeń na nieckę z wodą, w której można oddać się błogiemu relaksowi – tym bardziej, że w naszej strefie klimatycznej coraz częściej dokuczają nam gorące dni.
Wbrew pozorom na rosnącą popularność prywatnych basenów wpływa nie tylko fakt, że coraz więcej ludzi po prostu na to stać dzięki wyższym zarobkom. Szybki rozwój technologii sprawił, że baseny ogrodowe (np. polipropylenowe) stały się łatwiejsze w produkcji, bardziej powszechne, a przez to – tańsze. Do tego dochodzą jeszcze bardzo rozbudowane możliwości personalizacji i dopasowania kształtu oraz rozmiarów niecki do potrzeb, warunków i przeznaczonego na ten cel budżetu.
Baseny ogrodowe polipropylenowe (mówiąc zaś bardziej precyzyjnie – z tworzywa o nazwie Polystone) znajdziemy w ofercie firmy Aquano. Dlaczego warto postawić właśnie na tego dostawcę technologii?

Basen polipropylenowy ogrodowy – cena to jeden z argumentów
Płyty polipropylenowe Polystone to tworzywo, z którego powstają baseny Aquano i jest ono szeroko stosowane są przez producentów na całym świecie.
– Swoją popularność polipropylen Polystone zawdzięcza świetnym cechom użytkowym: jest bardzo wytrzymały mechanicznie, wysoce odporny na działanie czynników atmosferycznych, chemię basenową (chlor) i promieniowanie UV, a przy tym ma przyjemną w dotyku powierzchnię. Płyty produkowane są wielu różnych kolorach, co jest bardzo istotne w przypadku polipropylenowych basenów ogrodowych, które można dzięki temu łatwo dopasować do indywidualnych upodobań i gustów. Na powszechne stosowanie płyt polipropylenowych w branży basenowej wpływa też łatwość ich obróbki i bardzo dobra spawalność – mówi Marcin Skobalski z firmy Aquano.
Dzięki tym właściwościom, basen polipropylenowy w ogrodzie posłuży długo i bezawaryjnie. W odróżnieniu od basenów z okładziną z ceramiki, powierzchnia płyt Polystone jest homogeniczna, jednorodna, pozbawiona podatnych na korozję połączeń. Wpływa to korzystnie zarówno na żywotność basenu, jak również na łatwość jego czyszczenia i konserwacji.

Baseny skimmerowe i przelewowe
Oferowane przez Aquano polipropylenowe baseny ogrodowe mogą mieć nawet 15 metrów długości i 5 metrów szerokości. Głębokości wynoszą zazwyczaj od 1,2 do 1,5 m, jednak na życzenie inwestora możliwe jest też wykonanie basenu płytszego lub głębszego. Ukształtowana niecka, dodatkowo wzmocniona ożebrowaniem z tego samego materiału oraz kołnierzem stabilizującym sprawia, że basen jest nie tylko sztywny, ale także stabilny jak fundamenty budynku mieszkalnego. Dno oraz boki basenów mogą być zbudowane z płyt polipropylenowych o grubościach odpowiednio 6 i 8 mm lub – na życzenie – 8 i 10 mm.
– Bardzo popularnym rozwiązaniem wśród naszych klientów są skimmerowe baseny polipropylenowe. Cena gra w tym wypadku dużą rolę, bo technologia oczyszczania wody przez umieszczone w górnej części niecki otwory (czyli właśnie skimmery) jest jedną z najtańszych metod. Jednocześnie jest to bardzo skuteczny sposób na pozbywanie się zanieczyszczeń, które zbierają się na siatce skimmera, skąd można je łatwo usunąć. Zassana do układu filtrującego woda z basenu, trafia do niego z powrotem przez dysze wylotowe – wyjaśnia Marcin Skobalski.

Cechą charakterystyczną basenów skimmerowych jest obniżenie lustra wody o 10-15 cm względem krawędzi niecki. Z kolei miłośnicy niecek wypełnionych wodą po brzegi, aż do górnej krawędzi, zazwyczaj decydują się na przelewowe polipropylenowe baseny ogrodowe. Cena takiej technologii jest nieco wyższa, na co wpływa konieczność instalacji bardziej zaawansowanego systemu oczyszczania z rynną przelewową, jednak spektakularny efekt końcowy oraz efektywność usuwania zanieczyszczeń z basenu sprawiają, że nie brakuje miłośników również takiego rozwiązania.

Baseny ogrodowe polipropylenowe z wyposażeniem dodatkowym
Systemy skimmerowe i przelewowe to technologie, które nie tylko pomagają w utrzymaniu basenów w czystości, ale też skutecznie zapobiegają rozwojowi glonów czy innych organizmów w basenie. Aquano oferuje standardowe systemy oczyszczania lub systemy kompletne (bezobsługowe) w wersjach podziemnej i naziemnej.
– Niezależnie od tego, na jaki typ polipropylenowego basenu ogrodowego zdecyduje się dany klient, zawsze zachęcamy do montażu zadaszenia, które dodatkowo pozwala wydłużyć okres kąpielowy, chroniąc przed dostawaniem się do wody liści, owadów, pyłków i innych zanieczyszczeń – mówi Marcin Skobalski.
Do zakrywania basenu można zastosować rolety (wbudowane lub zewnętrzne) albo zadaszenia z poliwęglanu (trójkomorowe listwy PCV w czterech wariantach kolorystycznych).

Istnieje też możliwość wykonania schodów basenowych, ławek relaksacyjnych i stref płytkiej wody, które można dostosować dokładnie do indywidualnych preferencji. Schody takie są wbudowane w nieckę basenu wraz z dyszą cyrkulacyjną. Aby ułatwić dostęp i zimowanie, opcjonalnie wyposaża się je w otwieraną pokrywę rewizyjną.
Schody, ławki i strefy płytkiej wody można ponadto wykonać w wersji z powierzchnią antypoślizgową, co pozwoli w pełni bezpiecznie korzystać z basenu.
Choć baseny ogrodowe polipropylenowe kojarzone są najczęściej ze strefą błogiego lenistwa, gdzie można schłodzić się w upalne dni czy poopalać dryfując na dmuchanym materacu, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby stały się też one miejscem do trenowania.
– Osoby, które oprócz relaksowania się basenie, planują w nim również trenować, mogą zdecydować się na przeciwprądy, czyli tzw. „sztuczny nurt”. Takie rozwiązanie sprawia, że można pływać w miejscu, a tym samym – przeprowadzić efektywny trening nawet w niewielkim basenie – mówi Marcin Skobalski.

Nie przez przypadek wśród inwestorów, którzy na poważnie planują wbudowanie w strefie przydomowej basenu, pierwszy wybór pada na ogrodowy basen z polipropylenu. Cena takiego rozwiązania to tylko jeden z wielu argumentów, bo równie ważny jest też aspekt trwałości, możliwości dopasowania do potrzeb, prostota obsługi i konserwacji.
Firma Aquano wyspecjalizowała się w budowie basenów ogrodowych, które powstają na bazie komponentów renomowanych dostawców. Doświadczenie, wiedza, indywidualne podejście do każdego projektu sprawiają, że portfolio firmy sukcesywnie powiększa się o kolejne z sukcesem zrealizowane projekty, w których marzeniom o prywatnym basenie nadano realny kształt.

Więcej informacji na stronie: https://aquano.pl/

Jaki strop do domu parterowego bez poddasza?

Jaki strop do domu parterowego bez poddasza?

Zastanawiasz się, czy w przypadku domu parterowego bez poddasza w ogóle inwestować w strop nad parterem, skoro przestrzeń nad nim nie będzie użytkowana? Alternatywą dla stropu drewnianego, wchodzącego w skład więźby dachowej, lub żelbetowego, może być prefabrykowany strop gęstożebrowy. Składa się on z belek prefabrykowanych, na których opiera się pustaki, np. z betonu czy keramzytobetonu. Wszystkie elementy w jedną całość spaja warstwa nadbetonu. Niewątpliwą zaletą stropów gęstożebrowych jest ich niewielki ciężar, a także bardzo prosty montaż. Warto pamiętać, że im lżejszy system stropowy, tym mniejsze obciążenie konstrukcji. Z kolei im mocniejszy strop, tym większą rozpiętość uzyskamy. System gęstożebrowy jest najczęściej wybierany również w przypadku wymiany stropu w istniejącym budynku.

Na rodzimym rynku dużą popularnością cieszą się prefabrykowane stropy gęstożebrowe sprężone firmy Rector Polska. Jako strop do domu parterowego bez poddasza możemy wybrać np. lekki system belkowo-pustakowy RECTOBETON. To rozwiązanie sprawdzi się idealnie, jeśli bierzemy pod uwagę późniejszą rozbudowę. Ponadto usztywni konstrukcję, zadba o nasze bezpieczeństwo i dobrą izolację. Znakomita nośność i rozpiętość systemów RECTOR stwarza również możliwość uzyskania otwartych przestrzeni w domu parterowym.

Wszystkie stropy RECTOR (RECTOBETON, RECTOLIGHT i RECTOPLAST) przenoszą obciążenia od słupków więźby dachowej. Do ich montażu zużywa się zdecydowanie mniej betonu i stali, w porównaniu do stropów tradycyjnych. Co istotne, nie wymagają użycia ciężkiego sprzętu, szalunków ani deskowania, a to obniża koszty inwestycji i pozwala zaoszczędzić wiele cennego czasu. Są też proste w montażu – można układać je samodzielnie.

To jednak jeszcze nie wszystko. Stropy RECTOR łączą w sobie zalety systemów prefabrykowanych z zaletami płynącymi ze sprężania betonu. Strunobeton cechuje się wyższą wytrzymałością na ugięcia niż żelbet. Wykorzystanie technologii sprężania sprawia, że stropy RECTOR mogą przenosić większe obciążenia przy mniejszej masie własnej.

Systemy RECTOR sprawdzają się jednak nie tylko jako stropy do domu parterowego bez poddasza. Powstały z myślą o najróżniejszych rodzajach budynków, zarówno tych nowo budowanych, jak i modernizowanych.

Korzyści związane ze zmianą stropu na prefabrykowany

Zamiana stropu żelbetowego na prefabrykowany może przynieść szereg korzyści. Po pierwsze, prefabrykowane elementy są znacznie lżejsze od tradycyjnych stropów żelbetowych, co ułatwia proces montażu i skraca czas potrzebny na modernizację. Ponadto, zmniejszenie obciążenia konstrukcji umożliwia wprowadzenie dodatkowych zmian architektonicznych lub funkcjonalnych w budynku.

Tradycyjne stropy żelbetowe zwykle są odlewane na miejscu, podczas gdy prefabrykaty powstają w ściśle kontrolowanych warunkach fabrycznych, dzięki czemu charakteryzują się doskonałą precyzją wykonania. Mogą być wyposażone w dodatkowe warstwy izolacyjne, które zwiększą efektywność energetyczną budynku i przyczynią się do obniżenia kosztów eksploatacji.

Prefabrykowane stropy są również projektowane z myślą o zapewnieniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa i trwałości. Dzięki kontroli jakości w procesie produkcyjnym, elementy prefabrykowane są bardziej odporne na uszkodzenia i deformacje, co zwiększa bezpieczeństwo użytkowników budynku.

Użycie prefabrykatów pozwala na większą elastyczność w planowaniu i realizacji modernizacji. Warto wziąć to pod uwagę, wybierając strop do domu parterowego bez poddasza, jeśli rozważamy jego późniejszą rozbudowę. Prefabrykowane elementy można dostosować do indywidualnych wymagań projektowych.

Czy warto zamienić strop żelbetowy na prefabrykowany gęstożebrowy?

Czy wiesz, że jeśli w projekcie Twojego domu znajduje się strop żelbetowy, możesz dokonać jego zamiany na prefabrykowany gęstożebrowy? Czy warto? Sprawdźmy to na przykładzie realizacji przeprowadzonej przez Rector Polska przy gotowym projekcie nowoczesnego domu parterowego z poddaszem nieużytkowym firmy Home Koncept 38L. Na początek warto wspomnieć, że zmiany takiej można dokonać bez konieczności ubiegania się o nowe pozwolenie na budowę.

Mimo że stropy żelbetowe często występują w projektach gotowych domów jednorodzinnych, coraz częściej zamieniane są w trakcie budowy na systemy prefabrykowane, które oferują dużo prostszy i szybszy montaż. Nie ma potrzeby ich szalowania, a liczba stempli jest nawet dwu-trzykrotnie mniejsza.

Oryginalnie w projekcie znajdował się strop żelbetowy, na którym częściowo opierała się konstrukcja dachu, trzeba więc było to uwzględnić przy zmianie systemu stropowego. W tym wypadku Rector zaproponował system gęstożebrowy RECTOBETON, składający się z belek sprężonych i pustaków betonowych. System ten świetnie nadaje się do tynkowania, ponieważ jest bardzo sztywny, a spękania nie pojawiają się w nim nawet po wielu latach użytkowania. Zamiast wypełnienia w postaci pustaka belkowego można wybrać system RECTOLIGHT, który jest tak samo wytrzymały jak RECTOBETON, ale o wiele lżejszy i dwukrotnie szybszy w montażu.

Przeanalizujmy główne korzyści zamiany monolitycznego stropu żelbetowego na prefabrykowany gęstożebrowy, na przykładzie przytoczonego projektu:

  • zużycie betonu i stali
    – zużycie stali: w przypadku stropu monolitycznego – ok. 12 kg/, a w przypadku stropu Rector – ok. 4 kg/m²,
    zużycie betonu: ponad dwukrotnie mniejsze w przypadku stropu Rector (12 ), w porównaniu ze stropem monolitycznym (28 ).
  • czas montażu
    – mniej więcej dwukrotnie szybszy przy stropach Rector
  • podpory montażowe
    – Rector – ok. 60 metalowych stempli,
    – strop monolityczny – nawet ponad 200 sztuk.
  • szalunki
    – w przypadku monolitu trzeba zaszalować praktycznie 100% powierzchni (ponad 180 m² vs 10 m² w przytoczonym projekcie).
  • dozbrojenie
    – w przypadku stropów Rector nie ma potrzeby użycia żeber rozdzielczych, a jedynym dozbrojeniem jest siatka stalowa układana na całej powierzchni stropu, pręty przypodporowe nad każda belką oraz – w tym przypadku – zbrojenie pod drewnianymi słupkami więźby dachowej.

Jak widzimy, taka zmiana może przynieść wiele korzyści, a to sprawia, że prefabrykowane stropy gęstożebrowe stanowią atrakcyjną alternatywę dla tradycyjnych rozwiązań. I to niezależnie od tego, czy mówimy o stropie do domu parterowego bez poddasza, czy do domu piętrowego.

Z pełną ofertą firmy Rector Polska można zapoznać się na stronie: https://www.rector.pl/

Gdzie kupić płytę MgO (magnezową)?

Z ziemi azjatyckiej, przez Stany Zjednoczone, do Europy

Choć płyty z tlenku magnezu mają długą historię, jeszcze do niedawna inwestorzy, chcący zakupić płytę MgO w Polsce, musieli obejść się smakiem. Podczas gdy u nas wciąż jest to jeszcze swego rodzaju novum, wykorzystanie tlenku magnezu do produkcji materiałów budowlanych znane jest w Azji od bardzo dawna. Użyto go nawet do budowy Wielkiego Muru Chińskiego! Współcześnie płyty MgO są głównym materiałem budowlanym stosowanym na kontynencie azjatyckim. Nic dziwnego, że to właśnie Azja stała się kolebką płyt magnezowych – jej ziemie bogate są w surowce, z których się je produkuje. Chiny mogą pochwalić się ogromnymi złożami magnezu, zaś perlit – jeden ze składników płyty MgO – w aż 70% wydobywany jest w Turcji.

Ich walory doceniły Stany Zjednoczone po serii zamachów z 11 września 2001 roku, gdy zaczęto poszukiwać materiału, będącego w stanie zabezpieczyć budynki przed ogniem, wodą oraz innymi czynnikami działającymi destrukcyjnie na konstrukcję. W wyniku przeprowadzonych badań to właśnie płyta MgO okazała się najlepszym rozwiązaniem.

Zanim jednak ten nowoczesny i bardzo wytrzymały materiał trafił wreszcie na rynek europejski, musiał przebyć długą drogę. Pozwoliło na to dopiero uwolnienie przepisów w handlu międzynarodowym oraz dostosowanie się producentów chińskich do przepisów o produktach budowlanych obowiązujących w Europie. W Polsce jednym z pierwszych importerów płyt magnezowych stała się spółka Fasada System, oferująca płyty MgO Fire. Ich charakterystykę przybliżymy w dalszej części artykułu.

Płyty MgO – dlaczego warto?

Płyta MgO zbudowana jest z mieszaniny tlenku magnezu, czasem też chlorku magnezu, perlitu, cementu oraz włókien celulozowych, wtopionych w siatkę z włókna szklanego. Warto zwrócić uwagę, że skład chemiczny dostępnych na rynku płyt MgO może się między sobą nieco różnić, do czego jeszcze nawiążemy.

Płyty magnezowe cenione są za swoją wysoką odporność na ogień i wilgoć. Z tego powodu świetnie sprawdzają się nawet w konstrukcjach o podwyższonych wymaganiach w zakresie bezpieczeństwa pożarowego czy tych szczególnie narażonych na wilgoć. Z kolei ich właściwości antyseptyczne zabezpieczają konstrukcję przed rozwojem pleśni i grzybów.

Obustronne wzmocnienie siatką z włókna szklanego nadaje płytom niezwykłą stabilność i trwałość. Jednocześnie jest to też materiał bardzo elastyczny (można go wyginać), łatwy do cięcia i obróbki oraz wykazujący dobre parametry termoizolacyjne i akustyczne.

Naturalny skład chemiczny płyty MgO czyni ją bardziej ekologicznym wyborem w porównaniu z tradycyjnymi materiałami budowlanymi, takimi jak gips czy cement. Ponadto, do jej produkcji nie używa się azbestu ani metali ciężkich, a sam proces produkcyjny wykazuje niskie zapotrzebowanie na energię. Z tego też powodu doskonale wpisuje się w koncepcje nowoczesnych i energooszczędnych domów.

Płyta MgO to materiał niezwykle wszechstronny. Może stanowić alternatywę dla płyt OSB, płyt gipsowo-kartonowych czy cementowo-włóknowych, oferując dużo lepsze poszycie zewnętrzne oraz wewnętrzne budynków, zarówno mieszkalnych, jak i  przemysłowych. Z jej pomocą można stworzyć okładziny ścian wewnętrznych, sufitów, elewacje, podbitki dachowe, a także suche jastrychy.

Płyta MgO – gdzie kupić?

Minusem płyt magnezowych może być ich mała dostępność. Nie znajdziemy ich bowiem w każdym markecie budowlanym. A zatem pojawia się pytanie, gdzie kupić płytę MgO?

Wspomniane uwolnienie przepisów w handlu międzynarodowym pozwoliło wprowadzić dystrybucję i tym samym umożliwić kupno płyt MgO również w Polsce. Ich ogromny potencjał dostrzegła spółka Fasada System z siedzibą w Łodzi, która stała się jednym z pierwszych importerów płyt magnezowych w naszym kraju. Po raz pierwszy zastosowała płytę MgO w 2013 roku, na elewacjach wschodniej części kompleksu handlowego PTAK w Rzgowie.

Oferowane przez firmę płyty MgO Fire zbudowane są z mieszaniny tlenku magnezu (50%), siarczanu magnezowego (25%), perlitu oraz włókien celulozowych wzmocnionych obustronnie siatką wykonaną z włókna szklanego.

Z uwagi na swoje właściwości ognioodporne płyta MgO Fire może być  stosowana  jako zapora przeciwogniowa elementów konstrukcyjnych, a także w obiektach i pomieszczeniach o wysokich wymaganiach przeciwpożarowych, takich jak muzea, archiwa czy szpitale. Płyta wykazuje też dużą wodoodporność – pomimo zamoczenia nie traci swoich właściwości. Jest to istotne zwłaszcza w przypadku obiektów basenowych oraz innych pomieszczeń szczególnie narażonych na wilgoć.

Dzięki swojej dużej wytrzymałości mechanicznej doskonale sprawdza się jako tzw. suchy jastrych, szczególnie przy remontach kamienic ze stropami drewnianymi. Można na niej mocować elementy naścienne bezpośrednio, z pominięciem punktowych wzmocnień w konstrukcji szkieletowej. Nie wymaga użycia specjalistycznych narzędzi do obróbki oraz montażu.

Płyta MgO Fire jest też odporna na środowisko agresywne, np. o dużym zasoleniu, oraz stanowi skuteczną barierę dla grzybów i pleśni.

Na co zwrócić uwagę przed zakupem płyty MgO?

Jak mówi nam Marek Głuszczak, Prezes Zarządu spółki Fasada System, zanim zdecydujemy się na kupno płyty MgO, warto zwrócić uwagę na kilka istotnych aspektów. 

Pomimo iż w Unii Europejskiej nie ma zakładów produkujących płyty MgO, to zgodnie z jej kodyfikacją, jeśli produkt wprowadzany jest na rynek UE, to na importerze ciążą takie same obowiązki jak na producencie. W związku z tym przed zakupem płyty MgO powinniśmy zasięgnąć informacji, czy konkretny importer dysponuje dokumentami dopuszczającymi płytę magnezową do użytku na unijnym (a zatem również polskim) rynku budowlanym. Podstawowym dokumentem jest w tym wypadku Deklaracja Własności Użytkowych, która to potwierdza zgodność produktu z normami unijnymi oraz jego cechy użytkowe, poparte specjalistycznymi badaniami.

Dla bardziej dociekliwych ważne są również potwierdzone badania w krajowych lub europejskich laboratoriach. W Polsce jest to np. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, wydający atesty higieniczne, Instytut Techniki Budowlanej, laboratoria akredytowane, np. przy uczelniach wyższych. W przypadku płyt MgO ważne są badania w zakresie palności i odporności ogniowej. Mając taki zestaw potwierdzonych badań, możemy być pewni, że oferowany materiał budowlany jest bezpieczny i spełnia standardy budowlane” – dodaje Prezes spółki Fasada System, Marek Głuszczak.

Kolejną istotną rzeczą, jaką warto sprawdzić przed zakupem płyty MgO, jest jej skład chemiczny, a konkretnie to, czy oprócz tlenku magnezu (MgO) znajduje się w niej chlorek magnezu (MgCl2) lub siarczan magnezu (MgSO4). Dlaczego jest to tak ważne?

“Zawartość tego dodatkowego surowca, który stanowi ok. 25% masy produktu, decyduje o przeznaczeniu płyty magnezowej. Płyty zawierające chlorek magnezowy należy stosować wewnątrz budynków, ponieważ w środowisku wilgotnym chlorek (czyli sól magnezowa) działa agresywnie w stosunku do metalu, powodując korozję nawet stali kwasowej A2. W krajach skandynawskich stosowanie płyty magnezowej z dodatkiem chlorku magnezu jest wręcz zakazane. Z kolei płyta magnezowa stosowana na zewnątrz powinna być wolna od chloru i taką alternatywą jest siarczan magnezu, który nie powoduje korozji stali.” – mówi Marek Głuszczak.

Nie należy natomiast zwracać uwagi na kolor płyty. Może być on różny – od odcieni bieli, przez kremowy, aż po beż z dodatkiem brązu. Wynika to z właściwości naturalnego surowca głównego, czyli MgO, i dodatków spajających, takich jak włókna drzewne.

“Podsumowując, przed zakupem płyty MgO warto poprosić sprzedawcę o przesłanie próbki i zadeklarowanie, że kupowany produkt będzie zgodny z jakością tej próbki. Brak takiej deklaracji lub niezgodność otrzymanego produktu jest podstawą do składania i uznania reklamacji” – podsumowuje  Marek Głuszczak.

Więcej na temat płyt MgO Fire: https://plytymgo.com/pl

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: https://fasadasystem.pl/

Shuttersy przesuwne na taras

Tarasowe systemy przesuwne, które płynnie łączą wnętrze domu z ogrodem, to znak naszych czasów, a skrzydła tego typu stolarki mogą dziś osiągać naprawdę duże rozmiary. Jednak proporcjonalnie do wielkości przeszkleń rosną też trudności z ich skutecznym zasłanianiem, które chroni przecież nie tylko przed wścibskimi spojrzeniami. W dobie zmian klimatycznych i coraz bardziej doskwierających upałów, wyzwaniem jest stworzenie takich osłon okiennych, które wyeliminują problem nadmiernego nagrzewania wnętrz latem.
Z pomocą przychodzi firma Idea Shutters, która oferuje shuttersy przesuwne na tarasy i okna. Tego typu osłony, znane również pod nazwą okiennice wewnętrze, to świetny sposób na skuteczne zaciemnienie wnętrza, a zarazem wprowadzenia do niego niepowtarzalnego klimatu rodem ze śródziemnomorskich wnętrz.

Shuttersy przesuwne na taras
Montowane wewnątrz pomieszczeń okiennice wewnętrzne mogą przyjmować różne kształty i rozmiary, bo wytwarzane są na indywidualne zamówienie klienta. Efekt? Zawsze możemy być pewni, że wybrane przez nas rozwiązanie będzie jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne! Oznacza to również, że bez problemu można wykonać okiennice wewnętrzne, które skutecznie zasłonią nawet największe przeszklenia, a także otwory okienne o nietypowym kształcie (np. łukowe, okrągłe, trapezy i in.).
– Shuttersy przesuwne na taras cieszą się bardzo dużą popularnością, bo łatwo można regulować natężenie światła w pomieszczeniu, co nierzadko bywa sporym wyzwaniem w przypadku innego typu osłon okiennych, zwłaszcza na oknach o dużych gabarytach. Zastosowanie ruchomych lameli pozwala nie tylko ustawić pożądaną przepuszczalność światła, ale też dowolnie decydować o tym, ile widzą osoby z zewnątrz – mówi Łukasz Bereda z firmy Idea Shutters.

Atutem przemawiającym na korzyść shuttersów przesuwnych na tarasy jest też fakt, że poprawiają one termikę wnętrza. Zimą skutecznie izolują od mrozu, a latem pozwalają utrzymać wewnątrz przyjemny chłód, co w przypadku dużych szyb jest naprawdę trudnym zadaniem. Nierzadko to właśnie one powodują największe straty ciepła w pomieszczeniu, zwłaszcza jeśli stolarka ma już swoje lata i nie spełnia stawianych dziś oknom i drzwiom wyśrubowanych wymogów izolacyjności cieplnej.
– Jeśli mamy starsze okna, wyposażone w pakiety dwuszybowe (co jeszcze do niedawna było normą), a nie planujemy wymiany stolarki, to okiennice wewnętrzne mogą się okazać dla domowego budżetu zbawienne. Dotyczy to również shuttersów przesuwnych na taras, bo przecież im większe przeszklenie, tym większe straty ciepła zimą i szybsze nagrzewanie wnętrza w upalne dni. Okiennice wewnętrzne skutecznie ograniczają te niepożądane efekty – mówi Łukasz Bereda.
I choć kwestie praktyczne są niezmiernie istotne, to dla wielu osób, które decydują się właśnie na taką osłonę okienną, kluczowe znaczenie ma design. I nie ma w tym nic dziwnego!

Mariaże kształtów i kolorów
W ofercie firmy Idea Shutters znajduje się rozbudowana gama kolorów, którą dodatkowo można poszerzyć decydując się na jeden z odcieni niestandardowych z palety RAL lub NCS. Pozwala to dobrać rozwiązanie, które stanie się decydującym, mocnym punktem w aranżacji wnętrza lub też dyskretnie wtopi się w tło.
Producent oferuje 4 podstawowe rozmiary lameli oraz dodatkowo jeden rozmiar pasujący do ażurowych frontów drzwiczek czy szaf. Jedynie ostatni wariant ma lamele mocowane na stałe. W pozostałych przypadkach, dzięki sterowaniu ruchomymi lamelami (pionowy drążek sterujący lub ukryta listwa sterująca) można z łatwością regulować dostęp światła do pomieszczenia. Takie rozwiązanie trudno przecenić w przypadku shuttersów przesuwnych na taras, które latem przyjemnie zaciemnią wnętrze, ale też np. wówczas, gdy chcemy skutecznie odizolować się od światła z zewnątrz (np. od ulicznych latarni).

Nie ma też trudności z doborem shuttersów do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności – w takiej sytuacji polecanym rozwiązaniem są okiennice wewnętrzne z PVC. Z kolei w przypadku shuttersów przesuwnych na taras, okno czy drzwi, doskonale sprawdzi się drewno.
Dostępne są aż trzy rodzaje shuttersów drewnianych.
Basswood, czyli okiennice wewnętrzne z lamelami z drewna lipowego mają jasną, naturalną barwę. Dzięki temu świetnie wchłaniają bejcę i lakiery, co intensyfikuje natężenie uzyskanego koloru. Drewno lipowe ma też tę zaletę, że jest twarde, a jednocześnie lekkie, a w efekcie – bardzo trwałe i komfortowe w toku eksploatacji.
Shutters Paulownia to najlpszy wybór dla tych inwestorów, którzy dążą do poprawy komfortu termicznego w budynku. Drewno Paulowania ma niską przewodność cieplną, przez co doskonale chroni przed zimnem i nadmiernym nagrzewaniem.
Shutters Abachi, wykonany z pięknie teksturowanego drewna abachi (tzw. „zimnego drewna”) ma unikalną strukturę i bardzo dekoracyjne kolory. Ponadto drewno Abachi jest o 22% lżejsze niż drewno lipowe, co daje duży komfort użytkowania. Cechy te są zczególnie pożądane w przypadku shuttersów przesuwnych na taras.
– Klient może wybrać kształt, kolor, rodzaj drewna, a także rozmiar samych lameli – od małych 63 mm, do dużych, liczących aż 114 mm. Do tego dochodzą jeszcze różne rodzaje ram do wyboru (typ L, typ Z), klasyczne czy z dekoracyjnym frezem. W zakresie sposobu otwierania okiennic, proponujemy systemy składane, przesuwne lub rozwierane o różnych konfiguracjach panelowych i kształtach. Wszystkie te kwestie ustalamy z klientem indywidualnie, przez co każda okiennica wewnętrzna jest niepowtarzalna, oryginalna i wyjątkowa – mówi Łukasz Bereda

Okiennice wewnętrzne – nie tylko na taras!
Shuttersy przesuwne na taras to tylko jeden z przykładów aranżacji, w których okiennice wewnętrzne sprawdzają się doskonale. Równie ciekawe efekty wizualne można uzyskać także w przypadku zwykłych okien (włącznie ze stolarką o nietypowych kształtach). Z uwagi na ogromne możliwości dopasowania shuttersów do nietypowych wnętrz, po rozwiązanie to chętnie sięgają kreatywni projektanci, którzy tworzą z nich ścianki działowe, drzwi i przepierzenia w szafach, garderobach, spiżarniach, a także w różnego typu przestrzeniach publicznych.
– Okiennica wewnętrza to świetny sposób na to, aby wydzielić osobny, dający poczucie prywatności kąt w restauracji, biurze czy salonie kosmetycznym – mówi Łukasz Bereda.

Wykonane z drewna lub PVC okiennice wewnętrzne są odpowiednie do każdego pomieszczenia, nawet łazienki czy kuchni, gdzie wilgoć i temperatura mogą być wyzwaniem dla tradycyjnych osłon okiennych​. Nie zbierają kurzu ani zapachów jak osłony tekstylne, a do tego łatwo się je czyści.
Dzięki różnorodności kolorów i możliwości dopasowania do niemal każdego kształtu okna, stanowią świetną alternatywę dla standardowych żaluzji czy rolet​. Doskonale spiszą się też w przypadku dużych przeszkleń – shuttersy przesuwne na taras zadowolą nawet najbardziej wymagających właścicieli nieruchomości, zapewniając prostą obsługę, a także izolację termiczną i akustyczną.

Więcej informacji na stronie: https://www.ideashutters.pl/

Płyta fundamentowa na podmokłym terenie na przykładzie

Posadowienie budynku na podmokłym terenie – jakie są trudności?

Budowa na podmokłym terenie wiąże się z szeregiem wyzwań technicznych i prawnych, które mogą znacząco wpłynąć na koszty i czas realizacji projektu. Zmagamy się z ograniczoną nośnością gruntu, co wymaga stosowania specjalnych technik fundamentowania, szukamy metod odwodnienia i kontroli poziomu wody w gruncie, kompletujemy dokumentację i zlecamy badania geotechniczne do uzyskanie odpowiednich pozwoleń. Sięgając po nowoczesne technologie – między innymi do budowy płyty fundamentowej na podmokłym gruncie, możemy znacząco zwiększyć szanse na sukces takiego przedsięwzięcia.

Płyta fundamentowa na podmokłym terenie – jakie są rozwiązania?

W przypadku posadowienia fundamentów na gruntach podmokłych standardem jest stosowanie płyty fundamentowanej zamiast klasycznej technologii ław fundamentowych, by równomiernie rozprowadzić obciążenia konstrukcji. Innowacją jest tutaj wykorzystanie do jej budowy pianobetonu, czyli lekkiego, płynnego betonu komórkowego z mechanicznie wprowadzoną pianą. Piana powoduje zamknięcie pęcherzyków powietrza w powstającej masie, a całość wylewana jest bezpośrednio na placu budowy. Technologia nie wymaga budowy dodatkowych umocnień gruntu, zapewniając szczelną i stabilną ochronę przed wodą. Otrzymujemy lekki fundament z odpowiednią dla budynków produkcyjno-magazynowych warstwą termoizolacyjną w jednym.

Płyta fundamentowa z pianobetonu – metoda tańsza, szybsza w budowie i skuteczna

Aby zilustrować możliwości tego materiału, przybliżmy podstawowe charakterystyki płyty fundamentowej z pianobetonu.

  • Płyta z pianobetonu jest lekka, dzięki czemu odciąża konstrukcję, równomierne rozkłada obciążenia na grunt i niweluje zjawiska związane z osiadaniem. 1 m³ pianobetonu PB500 waży zaledwie 500 kg. To kluczowy atut materiału na płytę fundamentową na podmokły teren.
  • Materiał zapewnia doskonałą izolację termiczną budynku dzięki dokładnemu wypełnieniu wszelkich szczelin i monolitycznej strukturze, która wyklucza powstawanie mostków termicznych (20 cm pianobetonu odpowiada 10 cm styropianu).
  • Płyta jest samopoziomująca, szczelnie wypełnia i zabezpiecza całą przestrzeń oraz wszystkie instalacje.
  • Budulec tworzy jednolitą warstwę, która nie wymaga dylatowania.
  • Płytę charakteryzuje także wysoka wytrzymałość na ściskanie (minimalna wartość dla PB400 – 0,6 MPa, minimalna wartość dla PB600 – 1 MPa), ogniotrwałość i mrozoodporność.
  • Płyta z pianobetonu zapewnia szybki czas realizacji fundamentów. Przykładowo wykonanie płyty o powierzchni 200 m² i grubości 60 cm może zamknąć się w czterech dniach.
Konstrukcja płyty fundamentowej z pianobetonu PB500

Efekt na konkretnym przykładzie – co mówi ekspert?

Podstawowe zalety użycia płyty fundamentowej z pianobetonu na trudnym gruncie to znaczne skrócenie prac oraz duże oszczędności kosztów przy zachowaniu wymaganej przepisami nośności fundamentu. Jak zobaczymy na przykładzie poniższej realizacji, koszt może być nawet 4 razy niższy niż przy zastosowaniu standardowych systemów zabezpieczeń gruntu podmokłego. O inwestycji opowiada Łukasz Chady – właściciel firmy WAJM, która od ponad 30 lat produkuje i wdraża z powodzeniem w licznych skomplikowanych budowach nowoczesną i konkurencyjną cenowo technologię pianobetonu.

Przykładowa realizacja – cel i trudności

W 2022 roku podjęliśmy się realizacji płyty fundamentowej na podmokłym terenie z pianobetonu dla budynku biurowo-socjalnego z infrastrukturą techniczną w Szczecinie w dzielnicy Pomorzany. Celem było posadowienie budynku o powierzchni 450 m2. Działka inwestora położona jest nad samą Odrą (teren -0.20 (+1.80 m n.p.m.). Charakteryzuje się gruntami bardzo słabymi. Dominują tam organiczne grunty nieskaliste – torfy, gytie i namuły o miąższości do 16 metrów. Obok osadów organiczno-mineralnych typowych dla tego typu terenów napotkaliśmy także wysoki poziom wód gruntowych – zwierciadło wód na 40 cm.

Etapy budowy obiektu biurowo-socjalnego na podmokłym terenie w Szczecinie

Zastosowana technologia i porównanie kosztów

Pierwszym z proponowanych rozwiązań wzmocnienia gruntu było palowanie. Koszt wykonania tego typu zabezpieczenia na terenie pod inwestycję wyceniono na ponad 1,2 mln zł. Inwestor szukał więc alternatywnych metod. Zaproponowaliśmy zastosowanie naszej technologii budowy płyty fundamentowej na podmokłym terenie z pianobetonu, wariant PB500. Dzięki temu koszt realizacji zadania udało się zmniejszyć aż czterokrotnie. Do budowy płyty fundamentowej wykorzystano płytę o grubości 50 cm w klasie gęstości betonu q= 500 kg/m3, czyli wariant PB500, co stanowi ekwiwalent standardu betonu C8/10 XC2 W8.

Płyta fundamentowa na podmokłym terenie z pianobetonu dla budynku biurowo-socjalnego w Szczecinie, fragmentu projektu, mgr inż. Tomasz Bartkowiak

Pianobeton odpowiedzią na trudne warunki gruntowe

Wzmacnianie słabego podłoża poprzez zastosowanie warstwy z pianobetonu od lat jest z powodzeniem stosowane w rejonach narażonych na niską nośność gruntu, jak choćby w Holandii, gdzie dotyczy to ok. 70% gruntów. Oprócz płyty fundamentowej na podmokłym gruncie pianobeton stosowany jest coraz powszechniej w krajowych inwestycjach do budowy dróg gminnych krajowych, ścieżek rowerowych, parkingów, mostów, posadzek przemysłowych czy stropów.

Zapraszamy do kontaktu i współpracy z liderem wdrażania technologii pianobetonu w budownictwie liniowym i kubaturowym – firmą WAJM. Szczegóły na www.pianobeton.pl.

Jak zamontować fotel wiszący do sufitu? 7 praktycznych podpowiedzi

Wybierz odpowiedni fotel wiszący

Pierwszym krokiem jest oczywiście wybór odpowiedniego modelu. Fotele wiszące różnią się między sobą konstrukcją, kolorem, wielkością i kształtem, niemniej można wyróżnić trzy podstawowe rodzaje tego typu mebli, a mianowicie:

– fotel wiszący kokon,
– fotel wiszący gniazdo,
– krzesło brazylijskie.

Wszystkie znajdą swoje zastosowanie zarówno wewnątrz budynków, jak i na świeżym powietrzu. Bardzo ważną kwestią jest wybór materiału, z którego jest wykonane siedzenie. Do wyboru są modele rattanowe, technorattanowe, metalowe, drewniane, a także te z elastycznych materiałów, takich jak poliester, sznurki i liny bawełniane.

Sprawdź, jaki ciężar może udźwignąć fotel

Wybierając idealny fotel wiszący do swojego mieszkania, należy zwrócić uwagę także na to, jaki ciężar jest on w stanie udźwignąć. Przeważnie meble te mogą unieść od 100 do 200 kg. Informacja o tym powinna być umieszczona w instrukcji dołączonej przez producenta. Wpływ na ten parametr ma materiał, z którego wykonany jest kokon lub gniazdo, jego konstrukcja, a także to, do jakiego sufitu jest przymocowywany.

Wybierz bezpieczne miejsce do zawieszenia fotela wiszącego

Decydując się na zakup fotela wiszącego, należy pamiętać o tym, że nie można wieszać tego typu mebli na sufitach podwieszanych, gdyż nie wytrzymają one takiego obciążenia. W sytuacji, gdy nie ma pewności co do tego, w jakiej technologii został wykończony sufit, należy poradzić się fachowca. Do wyznaczania odpowiedniego miejsca na montaż, warto użyć wykrywacza belki, dzięki któremu możliwe jest zlokalizowanie punktu mocowania na suficie.

Wybierając odpowiednie miejsce, należy także zwrócić uwagę na to, czy coś znajduje się w bliskim otoczeniu punktu, w którym ma zawisnąć fotel. Aby móc swobodnie się bujać, przestrzeń wokół siedziska na około 50-100 cm powinna być zupełnie pusta.

Przygotuj niezbędne narzędzia

Z reguły meble tego typu sprzedawane są z kompletem elementów niezbędnych do przeprowadzenia montażu. Mogą to być haki, sprężyny, śruby oraz liny lub łańcuchy. Zdarza się jednak, że trzeba je dokupić samodzielnie, wtedy należy pamiętać o tym, że lina powinna mieć przynajmniej 10 mm średnicy i 2-3 m długości. Jeśli chodzi o narzędzia niezbędne do montażu fotela, to jest to wiertarka, którą należy wykonać otwór w suficie o średnicy około 1,5 cm.

Ustal wysokość, na jakiej ma znajdować się fotel wiszący

Wysokość, na jakiej ma znajdować się siedzisko, nie jest tak istotna i trudna do ustalenia, jak jego umiejscowienie. Niemniej również ma znaczenie ze względu na wygodę osób z niego korzystających. Przyjmuje się, że optymalnym rozwiązaniem jest zawieszenie siedzenia na wysokości 80 cm nad ziemią. Oczywiście pod uwagę należy brać swój wzrost i w razie potrzeby dopasować wysokość do indywidualnych potrzeb. Niektóre modele mają możliwość regulacji wysokości już po zamocowaniu do sufitu.

Montaż fotela wiszącego krok po kroku

Po ustaleniu podstawowej kwestii, a mianowicie tego, czy sufit jest wykonany z materiału umożliwiającego zawieszenie fotela, można przystąpić do pracy.

Pierwszy krok to wywiercenie otworu pasującego do wielkości kołka rozporowego, na którym zaczepione będzie siedzisko. Jego głębokość powinna wynosić około 10 cm. Następnie należy umieścić w otworze kołek bądź ewentualnie hak. Jest to bardzo ważny moment, gdyż odpowiednie mocowanie tych elementów zapewni bezpieczeństwo osobom korzystającym z siedziska. Ostatnią czynnością, którą należy wykonać, jest zaczepienie liny o hak lub oczko i zawieszenie na niej gniazda.

Kieruj się instrukcją dołączoną przez producenta

Wiszące fotele przeważnie sprzedawane są wraz z dołączoną instrukcją montażu stworzoną przez producenta. Warto o tym pamiętać i korzystać z takiego dokumentu, gdyż zawarte w nim wskazówki nie tylko mogą znacznie ułatwić i przyspieszyć pracę, ale też pokazują, jak wykonać wszystkie niezbędne czynności, zapewniając przy tym bezpieczeństwo.

Jak widać, instalacja siedziska wiszącego nie jest czymś wyjątkowo skomplikowanym i każda dorosła osoba powinna sobie z tym zadaniem poradzić, niemniej warto się do tego odpowiednio przygotować. W razie jakichkolwiek wątpliwości lub problemów związanych z instalacją fotela wiszącego warto poszukać pomocy. O wsparcie można poprosić fachowca zajmującego się pracami wykończeniowymi wnętrz. Przydatnych porad udzielają bardzo często także pracownicy sklepów budowlanych.

Rolety czy żaluzje zewnętrzne?

Rolety czy żaluzje zewnętrzne? Zacznijmy od tego, co je łączy

Zarówno rolety, jak i żaluzje zewnętrzne pełnią w naszych domach zadania specjalne i mają szereg wspólnych funkcji. Chronią przed nadmiernym nasłonecznieniem, a w konsekwencji przegrzaniem wnętrz. Gwarantują prywatność wszystkim domownikom, a także dopełniają estetycznie całość aranżacji domu. Nowoczesne modele rolet lub żaluzji zewnętrznych dzięki wielu oferowanym wariantom kolorystyki i wykończenia sprawdzą się w każdym stylu. Standardem stały się także systemy osłon z automatycznym sterowaniem na pilota czy przez aplikację w telefonie. Aplikacja pamięta za nas niemal o wszystkim. Przykładowo pozwala łatwo ustawić własne harmonogramy podnoszenia się i zamykania żaluzji lub rolet zgodnie z cyklem dnia. Możemy też zaprogramować ich pracę tak, by imitowały obecność członków rodziny w domu podczas urlopu. Czujki poziomu światła i siły wiatru przy żaluzjach fasadowych będą dostosowywać kąt nachylenia lameli do zadanych parametrów, a systemy rolet zewnętrznych coraz częściej rozbudowujemy o zabezpieczenia antywłamaniowe kompatybilne z alarmem. A co różni rolety od żaluzji zewnętrznych i które wybrać?

Światło i temperatura pod kontrolą

Niezależnie od tego, na które osłony się zdecydujemy, pamiętajmy, by dokonać wyboru na etapie projektowania domu lub wymiany okien. Mamy wtedy do dyspozycji pełen pakiet nowoczesnych możliwości technologicznych i estetycznych, jakie oferują producenci. Wyróżnikiem, który jako pierwszy rzuca się w oczy w przypadku żaluzji fasadowych, jest ich lamelowa struktura. Pozwala ona na pełną kontrolę ilości światła wpadającego do wnętrza, dzięki zmianie kąta ustawienia lameli. Latem przekłada się to także na dodatkowe, bezkosztowe chłodzenie pomieszczeń. Żaluzje zewnętrze są zatem ażurowym systemem osłonowym, w którym regulujemy poziom przezierności lameli. W zależności od warunków atmosferycznych panujących na zewnątrz, w domowym zaciszu możemy stworzyć taki nastrój i atmosferę, na jaki w danym momencie mamy ochotę.

Dla kogo żaluzje zewnętrzne?

Rolety czy żaluzje zewnętrzne zapewniają więcej prywatności? Oba systemy osłonowe świetnie wywiązują się z tego zadania. Realizują je jednak inaczej. Żaluzje zewnętrzne cenimy za pełną kontrolę poziomu jasności we wnętrzach. Poprzez swobodną regulację kąta ustawienia lameli decydujemy o ilości wpadającego do wnętrz światła. Żaluzje fasadowe odnajdą się więc w aranżacjach opartych na dużych przeszkleniach, drzwiach tarasowych, szklanych elewacjach i strzelistych bryłach budynku. Dają wrażenie lekkości zabudowy i nie przysłaniają stylistycznej dominanty w projekcie. Aby wzmocnić minimalistyczny styl domu, możemy wybrać odpowiadający nam kolor powłoki lakierniczej lameli.

Żaluzje zewnętrzne na przykładzie – KRISHOME C80 i Z90

Aby wykorzystać wszystkie zalety żaluzji fasadowych, muszą być one idealnie dopasowane do okien. Dlatego w KRISHOME zamówimy systemy na wymiar. Do wyboru mamy dwa kształty aluminiowych lameli: C80 lamela w kształcie litery C o szerokości 80 mm (obrót 180°) lub Z90 lamela w kształcie litery Z o szerokości 90 mm. Za płynne otwieranie i zamykanie w zakresie 90° i 180° odpowiada elektryczny silnik umieszczony w rynnie żaluzji. Prowadnice zbudowano tak, by zapewniały cichą pracę systemu. Czujniki pogodowe dynamicznie ustawiają ilość przenikającego do wnętrza światła oraz chronią przed porywistym wiatrem. Mocne i trwałe powłoki lakiernicze dają pole do popisu naszej wyobraźni oraz chronią konstrukcję żaluzji na lata.

Wiemy już, kiedy warto wybrać żaluzje fasadowe. A kiedy lepsze będą rolety zewnętrzne?

Kiedy warto postawić na rolety zewnętrzne?

Bez wątpienia atutem rolet zewnętrznych jest zapewnienie dodatkowej izolacji termicznej domu, co wpływa na zmniejszenie wydatków na ogrzewanie zimą lub w okresach przejściowych. Większe ograniczenie strat ciepła oraz skuteczniejsza izolacja akustyczna to dwie przewagi rolet nad żaluzjami zewnętrznymi. Jednak w odróżnieniu od żaluzji fasadowych nie mamy tutaj tak swobodnej możliwości regulacji poziomu natężenia oświetlenia. Roletę zasuniemy częściowo lub w całości, co spowoduje znaczne lub pełne zacienienie pomieszczenia.

Czy rolety zewnętrzne w domu energooszczędnym mają sens?

Standard energooszczędności to wymóg współczesnego budownictwa, zatem skoro zadbaliśmy o odpowiednie materiały konstrukcyjne i wykończeniowe, czy inwestycja w dodatkowe rolety przyniesie oszczędności? Co na to ekspert – Maciej Szczepański, Zastępca Kierownika Działu Zarządzania Produktem KRISHOME?

W przypadku okien do domu energooszczędnego rolety zewnętrzne mogą zredukować straty ciepła o kolejne 15%, a w przypadku okien starszej generacji może być to nawet kilkadziesiąt procent. Jak to się dzieje? Po pierwsze, działa tutaj sam pancerz rolety, który zahamowuje przepływ powietrza. Po drugie, opuszczona roleta powoduje powstanie tak zwanej poduszki nieruchomego powietrza, która wypełnia przestrzeń pomiędzy zewnętrzną stroną okna oraz wewnętrzną stroną opuszczonej rolety. To ciepłe powietrze jest doskonałym izolatorem. Istnieją metody obliczeniowe współczynnika przenikania ciepła dla okien z opuszczonymi roletami, które uwzględniają dodatkowy opór cieplny przestrzeni oraz pancerza rolety. W przypadku wyboru – rolety czy żaluzje zewnętrzne – z perspektywy bilansu energetycznego budynku polecam montaż rolet zewnętrznych, szczególnie systemy podtynkowe.

Rolety zewnętrzne na przykładzie – modele KRISHOME KALIMA

KALIMA to 3 modele rolet dostosowane do różnych wariantów montażu. System podtynkowy zapewnia najlepszą izolację termiczną oraz niwelację mostków termicznych, ale wymaga uwzględnienia w projekcie nadproży do montażu skrzynki rolety. Drugi typ to rolety naokienne, które są montowane we wnęce razem z oknem. To właściwy wybór w sytuacji remontu lub wymiany okien. Gdy dom jest wykończony lub po termomodernizacji i nie chcemy ingerować w konstrukcję, skorzystajmy z rolet elewacyjnych, które są montowane na murze, nad wnęką okienną.

Poza systemem montażu dobieramy także kolorystykę pancerza i obudowy oraz system regulacji – ręczny lub automatyczny. Automatyka to wygodne sterowanie roletami poprzez bezprzewodowe nadajniki, a także programowanie scenariuszy pracy dostosowanych do trybu życia domowników. Rolety podłączymy także do systemu alarmowego, wyposażymy w dodatkowe zabezpieczenia przed włamywaczami, a nawet zaprogramujemy tak, by imitowały obecność członków rodziny w domu. Rolety zewnętrzne to zatem komfort, oszczędność i ograniczenie strat ciepła w jednym.

Chcesz wiedzieć więcej? Porównaj oba rozwiązania w krótkim filmie Akademii Eksperta

Zakup rolet lub żaluzji zewnętrznych

Rolety czy żaluzje zewnętrzne? Jak widzimy, przy wyborze w grę wchodzą zarówno preferencje estetyczne, troska o bezpieczeństwo domowników, jak i praktyczne potrzeby czy opcje wygenerowania oszczędności w domowych budżecie. Przed zakupem warto więc skonsultować się z ekspertami od systemów osłonowych. W celu przeanalizowania różnych modeli oraz kalkulacji cen rolet lub żaluzji zewnętrznych zapraszamy do Salonów KRISHOME. Szczegółowe informacje o produktach dostępne są na stronie producenta https://krishome.pl/.

Czy ziemia do iglaków nadaje się do kwiatów i rododendronów?

Czy ziemia do iglaków nadaje się do kwiatów?

Zanim zagłębimy się w meandry analizowania znaczenia optymalizacji pH i skomponowania właściwego zestawu mikroorganizmów w podłożach ogrodniczych, odpowiedzmy na podstawowe pytania, które nas nurtują.

Jakiego podłoża potrzebują iglaki?

Ziemia do iglaków ma specyficzne właściwości, które odpowiadają potrzebom tych roślin. Iglaki preferują glebę o lekko kwaśnym pH (5,0-5,8), co sprzyja ich zdrowemu wzrostowi i intensywnemu wybarwieniu igieł. Składniki odżywcze w takim podłożu są dostosowane do potrzeb iglaków, zawierając odpowiednią ilość makro- i mikroelementów.

W jakiej ziemi sadzić kwiaty?

Kwiaty natomiast to bardzo różnorodna grupa roślin, zróżnicowana pod względem wymagań glebowych. Niektóre kwiaty preferują gleby lekko kwaśne, inne obojętne, a jeszcze inne zasadowe. Dlatego użycie ziemi do iglaków do kwiatów może być ryzykowne i nie zawsze przynieść pożądane efekty. Może się zdarzyć, że kwiaty posadzone w takim podłożu będą miały ograniczony dostęp do niektórych składników odżywczych, co negatywnie wpłynie na ich wzrost i kwitnienie.

Czy ziemia do iglaków nadaje się do rododendronów?

Rododendrony, znane też jako azalie, czyli piękne, ozdobne krzewy z rodziny roślin wrzosowatych, z bogatym różowym, fioletowym, białym lub czerwonym kwiatostanem stały się ozdobą niejednego ogrodu. Podobnie jak iglaki, preferują kwaśne podłoże. Jednak ich wymagania są jeszcze bardziej specyficzne. Optymalne pH dla rododendronów wynosi około 4,5-5,2, czyli jest nieco bardziej kwaśne niż to, które preferują iglaki. Ponadto, krzewy te potrzebują gleby dobrze przepuszczalnej, bogatej w próchnicę i mikroorganizmy, które wspomagają przyswajanie składników odżywczych i zapewniają doskonałą wentylację korzeni.

Czy warto użyć ziemi do iglaków do rododendronów?

Chociaż ziemia do iglaków ma zbliżone pH do preferowanego przez rododendrony, to jednak jej struktura może być niewystarczająco przepuszczalna i bogata w próchnicę. Dlatego lepiej jest używać specjalistycznych podłoży przeznaczonych właśnie dla tych roślin ozdobnych, które zapewnią im optymalne warunki do wzrostu.

Za co odpowiada właściwie dobrane pH gleby i jaką funkcję pełnią w podłożach mikroorganizmy?

Sprawdźmy teraz, jak sprawić, by zaproszonym do naszego ogrodu roślinom było u nas wygodnie. Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie ziemi.

Odczyn pH gleby

Właściwe pH gleby to klucz do sukcesu w uprawie roślin. Jego poziom ustala się na skali od 1 do 14. Każdy gatunek ma swoje upodobania: jedne wolą kwaśniejsze gleby (niższe pH), inne z kolei neutralne lub lekko zasadowe (wyższe pH). Niewłaściwe odczyn stężenia jonów wodorowych (H+) do jonów wodorotlenkowych (OH-) w podłożu może ograniczać przyswajanie ważnych dla roślin pierwiastków, co prowadzi do ich niedoborów, a w konsekwencji słabego wzrostu. Różnice w pH, które widzimy na etykietach podłoży ogrodniczych, są minimalne i może nam się wydawać, że niewiele zmienią. Jednak dla roślin niuanse mają ogromne znaczenie. Docenią więc, że niezbędne dla nich składniki odżywcze będą mieć na wyciągnięcia korzenia. Dlatego, choć ziemia do iglaków ma wiele zalet, nie zawsze będzie odpowiednia dla kwiatów czy rododendronów.

Ziemia z mikroorganizmami

Z kolei mikroorganizmy glebowe są niczym szefowie kuchni w naszej ogrodowej restauracji. Pomagają w rozkładzie materii organicznej, przekształcając ją w dania przyswajalne dla roślin. Dzięki nim gleba staje się żyzna i bogata w składniki odżywcze. Mikroorganizmy wspomagają również rozwój systemu korzeniowego, co przekłada się na lepsze przyswajanie wody i substancji odżywczych.

Podłoża z mikroorganizmami do iglaków, kwiatów, rododendronów – jak wybrać?

Przykładem idealnie zbalansowanych podłoży ogrodniczych z mikroorganizmami są produkty Green Garden. To innowacja w branży, chroniona patentem. Ich skuteczność potwierdzona została licznymi badaniami, a kompozycję tworzono we współpracy z cenionymi ośrodkami naukowymi. Na co postawili eksperci? Na genialną prostotę i skuteczność sił natury. A to oznacza właśnie:

  • Optymalizowanie pH do potrzeb różnych gatunków iglaków, kwiatów, rododendronów.
  • Zapewnienie stabilnej zawartości łatwo przyswajalnych pierwiastków takich jak: azot, fosfor, potas, magnez, bor, mangan, molbiden, cynk.
  • Dobór koegzystujących ze sobą pokojowo mikroorganizmów, na których czele stoją: bakterie kwasu mlekowego, bakterie fotosyntezujące oraz drożdże.
  • Wydłużone uwalnianie substancji odżywczych do gleby (do 6 miesięcy).
  • Podłoża są gotowe do użycia w gruncie, pojemnikach, szklarniach, doniczkach, na działkach.

Ekologiczne podłoża Green Garden – bujny ogród bez dodatkowych nawozów i oprysków

Tak dopracowane podłoża to prawdziwe SPA dla roślin. Zwiększają ich odporność na choroby i pasożyty. Co więcej, likwidują pasożyty z gleby i czyszczą ją ze szkodliwych substancji. Wspomagają rozkład materii organicznej tak, by była najlepiej przyswajalna. Uwalniają z podłoża odżywcze pierwiastki, utrzymują optymalną wilgotność i napowietrzenie gleby, by korzenie miały luksusowe warunki. Wspierają fotosyntezę, dzięki której rośliny oddychają, kiełkują, kwitną i owocują. Znając podstawowe zasady doboru podłoża do danej grupy roślin wiemy już, czy ziemia do iglaków nadaje się do kwiatów lub rododendronów. Czas więc chwycić łopatę i rozpocząć własną przygodę z kreacją wymarzonego ogrodu!

Po ekologiczne, naturalne podłoża do iglaków, kwiatów i rododendronów zapraszamy bezpośrednio do sklepu producenta https://ggarden.eu

Minimalna odległość kotwy chemicznej od krawędzi – od czego zależy?

Kotwy chemiczne, nazywane również kotwami wklejanymi, mogą być stosowane w większości podłoży budowlanych, ale też w trudnych warunkach (np. podłożach wilgotnych, zalanych wodą, narażonych na ryzyko wystąpienia trzęsień ziemi lub pożarów). Żywice charakteryzują się wysoką odpornością na korozję, są odpowiednie do wykonywania głębokiego kotwienia oraz przenoszenia ekstremalnych obciążeń. Swoje właściwości kotwy chemiczne zawdzięczają zjawisku adhezji, czyli powierzchniowego łączenia się materiałów. Żywica zespala się zarówno z podłożem, jak i z mocowanym elementem, przez co finalne mocowanie jest niezwykle trwałe i niezawodne. 

Sprawdź ofertę kotew chemicznych Rawlplug: https://rawlplug.com/pl/pl/c/produkty/kotwy/chemiczne 

Co wpływa na minimalną odległość kotwy od krawędzi?  

Określenie minimalnej odległości kotwy od krawędzi jest niezbędne podczas projektowania punktów kotwiących. Zbyt blisko umieszczona kotwa nie zapewni nam gwarantowanych przez producenta nośności, a co za tym idzie – wykonany przy użyciu kotwy montaż, nie będzie w pełni bezpieczny. 

Minimalna odległość  kotwy od krawędzi zależy od takich czynników jak:

  • rodzaj kotwy,
  • rodzaj materiału, w którym montowana jest kotwa,
  • przewidywane obciążenie,
  • rodzaj montowanego elementu.

Podczas wyboru odpowiedniego systemu mocowania, zawsze warto sprawdzić rekomendacje producenta dotyczące minimalnych odległości kotwy od krawędzi oraz od sąsiednich punktów kotwiących. Wszystkie niezbędne informacje znajdziemy w instrukcji montażowej dołączonej do produktu oraz dokumentacji technicznej. Jeśli natomiast mamy jakiekolwiek niejasności, najlepiej skorzystać z pomocy eksperta. W Rawlplug zapewniamy naszym klientom profesjonalne wsparcie techniczne, dzięki czemu dopasowanie systemu kotwienia do danego typu montażu lub rodzaju inwestycji jest znacznie prostsze

Kotwienie w betonie a wyznaczenie odległości kotwy od krawędzi 

Gdy odległość pomiędzy elementami montażowymi jest niewielka lub punkty kotwiące muszą zostać wykonane blisko krawędzi podłoża, zastosowanie kotew mechanicznych może prowadzić do powstania nadmiernych naprężeń, co przekłada się na mniejszą trwałość mocowania oraz większe ryzyko uszkodzenia materiału. Alternatywą w takich sytuacjach są kotwy chemiczne, działające na zasadzie adhezji, a nie rozprężania podłoża. Kotwy wklejane zapewniają większą elastyczność aplikacyjną, umożliwiając montaż blisko krawędzi lub innych kotew.

Mniejsze odległości kotwy od krawędzi oraz sąsiednich kotew pozwalają na poprawę estetyki montażu, ale też maksymalne wykorzystanie przestrzeni użytkowej. Jednym z przykładów tego rodzaju montażu, jest instalacja barierek. Zwróćmy jednak uwagę, że mniejsze odległości punktów mocujących od krawędzi i narożników mogą obniżać nośność kotwy, co wymaga zastosowania specjalnych współczynników redukcyjnych, uwzględniających te wpływy. 

Rodzaje współczynników redukcyjnych obrazuje poniższa grafika:

Współczynniki redukcyjne:
a) współczynnik uwzględniający rozstaw łączników s (fs);
b) współczynnik związany z odległością łącznika od krawędzi elementu c1, na którą nie jest przenoszone żadne obciążenie (fc1);
c) współczynnik związany z odległością łącznika od krawędzi elementu c2, na którą jest przenoszone obciążenie (fc2);
d) współczynnik uwzględniający odległość łącznika od naroża płyty c3 (fc3);
e) i f) – w przypadku grupy kotew niezbędne jest uwzględnienie łącznika umieszczonego w najbardziej niekorzystnej pozycji.

Minimalna odległość kotwy od krawędzi w przypadku innych podłoży 

Jeśli instalujemy kotwy chemiczne w podłożach o odmiennych właściwościach niż beton, musimy w dalszym ciągu pamiętać o zachowaniu minimalnych odległości punktów mocujących od krawędzi powierzchni. Ustalenie właściwych marginesów bezpieczeństwa stanowi element gwarantujący trwałość i stabilność połączenia oraz zapobiega uszkodzeniom podłoża, przy jednoczesnym zachowaniu integralności jego struktury. Ze względu na różnorodne właściwości materiałów, oprócz uwzględnienia samych odległości, należy zwrócić uwagę na prawidłowe techniki aplikacyjne kotew chemicznych, np. użycie odpowiedniego wiertła czy zastosowanie tulei siatkowych podczas instalacji łączników wklejanych w podłożach otworowych.

Modernizacja ogrzewania w starym domu – jak zmniejszyć koszty?

Modernizacja ogrzewania w starym domu z pompą ciepła

Pierwszym krokiem przy modernizacji jest zazwyczaj wymiana starego źródła ciepła na energooszczędny, a przez to tańszy w eksploatacji i bardziej efektywny system. Statystyki pokazują, że w ostatnich dwóch latach ponad 200 tysięcy Polaków wybrało instalację pompy ciepła, nie tylko w nowych, ale i w istniejących budynkach. Nie zawsze jednak przynosi to oczekiwane oszczędności i komfort cieplny. Montaż samej pompy ciepła przy starej instalacji trzeba bowiem połączyć z wieloma innymi działaniami, które analizujemy poniżej z ekspertami Purmo. Wiemy także, że pompy ciepła najlepiej współpracują z niskotemperaturowymi emiterami ciepła, takimi jak popularne w naszym kraju ogrzewanie podłogowe. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to jedyny przykład niskotemperaturowego emitera, a w przypadku modernizacji ogrzewania w starym domu instalacja „podłogówki” łączy się z generalnym remontem i dodatkowymi kosztami inwestycji. Alternatywą wartą rozważenia mogą tu być inne systemy ogrzewania płaszczyznowego jak niskotemperaturowe grzejniki płytowe czy klimakonwektory.

Fot. Purmo system ogrzewania podłogowego Rolljet

Nowa pompa ciepła a wciąż wysokie rachunki – z czego to może wynikać?

Jak zaznacza Piotr Krzemiński – menedżer technicznego wsparcia sprzedaży w firmie Purmo:

Przyczyn braku oczekiwanych rezultatów po instalacji pompy ciepła może być kilka, dlatego każda sytuacja wymaga indywidualnej analizy wykonanej przez niezależnego instalatora. Najczęściej spotykamy się z trzema kategoriami problemów:

  • Dom może być źle ocieplony lub nie posiada odpowiedniej izolacji, co niestety generuje bardzo duże straty ciepła. Problem nie leży więc po stronie źródła ciepła – pompy. Aby dopasować odpowiedni system grzewczy, należy najpierw wykonać ocieplenie domu zgodnie z obowiązującymi przepisami budowlanymi.

  • Dom jest odpowiednio docieplony, ale nie wykonano prawidłowej regulacji pompy ciepła i parametrów współpracy z instalacją grzewczą. Kilka wizyt doświadczonego fachowca, który zweryfikuje różne scenariusze pracy systemu, pomoże nam uzyskać szybki zwrot z inwestycji w modernizację ogrzewania w starym domu, czyli nawet do 20-30% niższe rachunki za ogrzewanie!

  • Dom jest właściwie docieplony, ale zainstalowano pompę o zbyt niskiej lub zbyt wysokiej mocy, przez co zużywa więcej energii. Wymiana pompy na optymalny model to zazwyczaj za duży koszt. I w tej sytuacji można jednak znaleźć rozwiązanie, poprzez wykorzystanie istniejącej instalacji grzewczej oraz obecnych tam grzejników. Możemy zdecydować się na obniżenie temperatury instalacji poprzez dokupienie grzejników, wymianę na bardziej wydajne (np. typ 11 na 22 lub 33) lub większe albo zainwestować w nowoczesne klimakonwektory.

Jak zmodernizować instalację grzewczą w starym domu pod nową pompę ciepła bez „podłogówki”?

Szybka i ekonomiczna modernizacja instalacji pod kątem energooszczędności bez generalnego remontu jest możliwa. Aby była najbardziej efektywna, warto zacząć od analizy stanu wyjściowego naszych potrzeb i wydajności instalacji oraz skrupulatnej inwentaryzacji obecnych już w domu grzejników. Sprawdźmy, jakie mamy tutaj możliwości.

Fot. Purmo Vido S2

Sprawdź, czy możesz zwiększyć przepływ instalacji

W zakresie modernizacji samej instalacji możemy podnieść jej wydajność nawet o 11% poprzez dwukrotne zwiększenie przepływu przez grzejnik przy tej samej temperaturze zasilania. Aby uzyskać taki przepływ, musimy zweryfikować, czy istniejąca instalacja posiada odpowiednie do tego celu średnice.

Skorzystaj z kalkulatora mocy grzejników, by dobrać optymalnie do potrzeb

Gdy decydujemy się na modernizację ogrzewania w starym domu, dokonajmy najpierw precyzyjnych obliczeń. Jeżeli w istniejącej instalacji cieplnej na zasilaniu mamy 75°C, a chcemy doprowadzić do 55°C, to oznacza, że musimy zastosować ok. dwukrotnie większe grzejniki. Często w starszych budynkach zdarzało się montować grzejniki z zapasem, o większej mocy niż wymagana. Teraz można to wykorzystać, jeśli są dobrej jakości. Pomocą w ustaleniu optymalnej mocy grzejników w danym pomieszczeniu będzie specjalna aplikacja opracowana przez ekspertów – Purmo Calculator (dostępna w aplikacji mobilnej w wersji na Android i IOS).

Fot. Purmo Calculator

Postaw na nowoczesne grzejniki

Gdy musimy dokupić nowe grzejniki, by uzyskać odpowiedni komfort cieplny, możemy postawić na nowoczesne i dekoracyjne niskotemperaturowe grzejniki płytowe, które obok wysokiej jakości, wyróżniają się nowoczesnym, minimalistycznym designem (np. grzejniki Delta czy Tinos V z kolekcji Purmo). Gdy potrzebujemy urządzeń o większej mocy, postawmy na grzejniki konwektorowe. To urządzenia wyróżniające się specjalną konstrukcją z dodatkowym wymuszeniem konwekcji przepływu wewnątrz grzejnika, który pozwoli podnieść moc grzewczą aż o 60%.

Fot. Purmo grzejnik Tinos pionowy

Wypróbuj nowoczesne i wydajne klimakonwektory

Innowacyjnym rozwiązaniem są także klimakonwektory, łączące cechy grzejnika konwekcyjnego i klimatyzatora. Przykładem jest cichy i wydajny model Vido S2 marki Purmo pracujący w niskiej temperaturze i przy niewielkiej pojemności wodnej. To urządzenie, które nie tylko efektywnie ogrzeje pomieszczenie, ale może zapewnić także jego schłodzenie w upalne dni. Przyda się, gdy potrzebujemy większej mocy, a mamy mało miejsca w domu lub gdy chcemy, by ogrzewanie podłogowe i „grzejnikowe” pracowało z tą samą niską temperaturą wody w instalacji.

Fot. Purmo klimakonwektor Vido S2

Płać mniej za ogrzewanie i ciesz się komfortem cieplnym

Jak widzimy, skuteczna modernizacja ogrzewania w starym domu poprzez wymianę źródła ciepła na pompę nie musi wiązać się z instalacją ogrzewania podłogowego w całym domu. W ofercie Purmo znajdziemy różne możliwości, które doskonale sprawdzą się także w przypadku modernizacji istniejącego budynku.

Po szczegółowe informacje i katalogi produktów zapraszamy na stronę producenta www.purmo.pl

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby dostać dofinansowanie do wymiany okien?

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby dostać dofinansowanie do wymiany okien z programu Czyste Powietrze?

Przegląd wytycznych zacznijmy od najpopularniejszego programu dotacyjnego, który funkcjonuje od 2018 roku. Pierwotnie zakładał dofinansowanie wymiany nieefektywnych źródeł ciepła zasilanych paliwami stałymi (tzw. kopciuchów) na systemy oparte o ekologiczne źródła energii. Widząc, że Polacy są zainteresowani kompleksową termomodernizacją, rozszerzono dotację o wymianę stolarki, ocieplenie przegród zewnętrznych i złączy budowlanych, modernizację systemu grzewczego, usprawnienia systemu wentylacji (np. zastosowanie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła), mikroinstalacje PV. Do programu okresowo wprowadzane są zmiany, dlatego zawsze szukaj aktualnych danych, które precyzują, kto może się ubiegać o dotację, w jakim czasie i na jakich warunkach można uzyskać dofinansowanie do wymiany okien.

Sprawdź, jak skorzystać z dotacji:

  • Budynek, którego dotyczy termomodernizacja, ma 10 lat lub więcej. Program NIE obejmuje budynków nowych.
  • Wymieniasz okna w domu jednorodzinnym lub lokalu mieszkalnym wydzielonym w ramach domu jednorodzinnego (z wydzieloną księgą wieczystą).
  • Jesteś osobą fizyczną i właścicielem lub współwłaścicielem tej nieruchomości i masz potwierdzenie prawa do własności w księdze wieczystej, a w przypadku współwłaścicielstwa masz poświadczoną zgodę innych współwłaścicieli na realizację termomodernizacji.
  • Twój roczny dochód nie przekracza 135 000 zł brutto. Poziom dofinansowania zależny jest od dochodu. Im niższa wartość dochodu na osobę w ramach gospodarstwa domowego, tym większa możliwa dotacja na wymianę okien.
  • Jeśli starasz się o pełne dofinansowanie do wymiany okien, możesz je otrzymać wyłącznie dla jednej nieruchomości lub lokalu. Kolejne budynki można objąć dotacją podstawową (zmiana od kwietnia 2024).
  • Okna, drzwi zewnętrzne, drzwi tarasowe, bramy garażowe, które wybierasz, muszą pochodzić z zatwierdzonej Listy Zielonych Urządzeń i Materiałów (kategoria materiały budowlane / okna / drzwi balkonowe / drzwi tarasowe).
  • Jeśli wymieniasz okna w ramach tzw. kompleksowej termomodernizacji, musisz zlecić wykonanie audytu energetycznego (w pełni dofinansowany z programu). Jest on niezbędny, by ustalić, czy spełnisz jeden z pozostałych warunków kompleksowej termomodernizacji konieczny do uzyskania dotacji – zmniejszysz o 40% dotychczasowe zapotrzebowanie budynku na energię użytkową niezbędną do ogrzewania, c.w.u. czy wentylacji LUB nie wyprodukujesz jej więcej niż 80 kWh/m2/rok.
  • Gdy spełniasz te kryteria, składasz kompletny wniosek o dofinansowanie do wymiany okien na obowiązującym formularzu wraz z wymaganą dokumentacją do wojewódzkiego oddziału WFOŚIGW, właściwego dla lokalizacji budynku, w którym realizujesz przedsięwzięcie. Możesz to zrobić online, w miejscowym urzędzie WFOŚIGW lub w wybranych bankach.

Co zyskasz?

Stare okna to problem nie tylko natury estetycznej, ale przede wszystkim ekonomicznej. Decydując się na ich wymianę, eliminujesz nieszczelności, minimalizujesz straty ciepła, redukujesz ilość hałasu wpadającego do wnętrza, zmniejszasz ilość energii użytkowej niezbędnej do ogrzania domu. W efekcie masz niższe rachunki, a do atmosfery emitowane jest mniej CO2, co pozytywnie wpływa na środowisko. Z programu możesz skorzystać nawet wtedy, gdy nie chcesz inwestować z kompleksową termomodernizację lub nie potrzebujesz wymiany starego kotła na inne źródło ciepła. Wymiana samej stolarki okiennej w domu jednorodzinnym na zasadach przywołanych powyżej jest dofinansowywana.

Ile zyskasz?

Gdy spełnisz warunki konieczne do uzyskania dofinansowania do wymiany okien, możesz liczyć na jeden z trzech wariantów dotacji: podstawowy – roczny próg dochodowy nie przekracza 135 000 zł; podwyższony – miesięczny próg dochodowy w gospodarstwie wieloosobowym wynosi do 1 894 zł na osobę, a w gospodarstwie jednoosobowym do 2 651 zł; najwyższy – miesięczny próg dochodowy w gospodarstwie wieloosobowym wynosi do 1 090 zł na osobę, a w gospodarstwie jednoosobowym do 1 526 zł. Przy kompleksowej termomodernizacji z mikroinstalacją PV przekłada się to na następujące kwoty netto: 66 000 zł dla podstawowego poziomu dofinansowania, do 99 000 zł dla podwyższonego poziomu dofinansowania lub do 135 000 zł dla najwyższego poziomu dofinansowania (plus obowiązkowy audyt 1200 zł). Gdy decydujesz się tylko na wymianę stolarki, możesz uzyskać odpowiednio dla każdego progu dochodowego: 13 000 zł, 25 000 zł, 40 000 zł (plus opcjonalny audyt 1200 zł).

Jaką stolarkę wybrać, by otrzymać dofinansowania do wymiany okien?

Aby skorzystać z dofinansowania na wymianę okien, musisz wybrać takie modele, które spełniają rygorystyczne normy budowlane, minimalizujące straty ciepła, jakie dawniej powodowała nieszczelna stolarka. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w zakresie Warunków Technicznych obowiązujących od 31 grudnia 2020 roku, maksymalne wartości współczynnika przenikania ciepła nie mogą przekroczyć w poszczególnych przypadkach:

  • Okna / drzwi balkonowe – 0,90 W/(m2K)
  • Okna połaciowe – 1,10 W/(m2K)
  • Drzwi zewnętrzne – 1,30 W/(m2K)

Podane wartości muszą zostać potwierdzone deklaracją producenta.

Okna KRISHOME na Liście Zielonych Urządzeń i Materiałów z dofinansowaniem

Stolarka okienna, drzwi zewnętrzne i bramy garażowe, które spełniają wymogi programu Czyste Powietrze, kupisz w Sieci Salonów KRISHOME. Wybierając je, możesz skorzystać z atrakcyjnych dopłat i cieszyć się Gwarancją spokoju przez wiele lat.

Okna PVC
Najpopularniejszym wyborem podczas wymiany starych okien na nowe są modele PVC (okna plastikowe). Są wszechstronne, nowoczesne, bezpieczne, ciche i przede wszystkim ciepłe. Przykładowe modele, po które sięgają klienci, to energooszczędne okna FEN 82 (UW od 0,72 (W/M2K) czy okna w klasie premium FEN 92 (UW od 0,76 W/M2K) lub drzwi tarasowe FEN 82HST.

Okna aluminiowe
Jeśli zależy Ci na dużych przeszkleniach od podłogi aż po sufit i chcesz mieć gwarancję spełnienia wymogów pod dofinansowanie wymiany okien, sięgnij po niezwykle trwałą i wytrzymałą energooszczędną stolarkę aluminiową. Model FEN 86A (UW od 0,90 W/M2K dla okna referencyjnego o wymiarach 1230×1480 mm lub UW od 0,80 W/M2K dla okna tarasowego 1700×2100 mm) pozwala tworzyć nowoczesne aranżacje stolarki okiennej bez ograniczeń.

Warunki dofinansowania wymiany okien w budynkach wielorodzinnych – program Ciepłe Mieszkanie

Dotację na termomodernizację mogą otrzymać także mieszkańcy budynków wielorodzinnych, w których konieczna jest wymiana nieefektywnych źródeł ciepła zasilanych paliwami stałymi na urządzenia wyższej klasy energetycznej. Warto pamiętać, że w tym wypadku środki dostaje gmina, która podpisuje umowę z WFOŚiGW. O te środki ubiegać się mogą osoby fizyczne, będące właścicielami mieszkań z dochodem do 135 000 zł, najemcy mieszkań komunalnych (ale takich, gdzie nie wszystkie lokale mieszkalne w budynku stanowią własność gminy) i wspólnoty mieszkaniowe od 3 do 7 lokali mieszkalnych. Inne są warunki, jakie trzeba spełnić, aby dostać dofinansowanie do wymiany okien dla osób fizycznych, inne dla wspólnot. W przypadku właścicieli czy najemców dotacja na wymianę stolarki jest nierozerwalnie związana z wymianą źródła ciepła. Samych okien nie wymienimy. W przypadku wspólnot jest to możliwe, jeśli we wniosku ujęto zakup i montaż nowego źródła ciepła dla całego budynku lub obecny system grzewczy jest już efektywnym źródłem ciepła.

Podatkowa ulga termomodernizacyjna

Uzupełnieniem dofinansowania wymiany stolarki okiennej dla właścicieli domów jednorodzinnych (osób fizycznych) może być skorzystanie z podatkowej ulgi na termomodernizację. Można łączyć ją z dotacją z Czystego Powietrza i wykorzystać na elementy, których tam nie rozliczysz. W ramach ulgi odliczysz koszt zakupu materiałów, które zwiększą efektywność energetyczną budynku takich jak energooszczędne okna. Maksymalna kwota odliczenia to 53 000 zł. Przedsięwzięcie należy zrealizować maksymalnie w 3 lata od poniesienia pierwszego wydatku.

Nie trać energii, skorzystaj ze wsparcia w termomodernizacji – od wyceny po dotacje z KRISHOME

Dobrze wykonana termomodernizacja przynosi długofalowe korzyści. Zapewnia niższe koszty eksploatacji domu, poprawia komfort cieplny i wygodę dla jego użytkowników. Dlatego pamiętaj, by wybrać stolarkę okienną, która kwalifikuje się do dofinansowania i przygotuj dokumenty dotacyjne. Jeśli masz wątpliwości, skorzystaj ze wsparcia ekspertów.

Zapraszamy do Salonów KRISHOME, gdzie doświadczeni termo-specjaliści przeanalizują wszystkie warunki, które trzeba spełnić, by dostać dofinansowanie do wymiany okien oraz pomogą uzyskać najkorzystniejszy wariant dotacji i najbardziej efektywną energetycznie stolarkę dla domu. Szczegóły znajdziesz na https://krishome.pl/.