Łóżko chowane w szafie z sofą lub z biurkiem

– Obecnie na rynku poszukiwane są rozwiązania niebanalne i efektywne, ale do tego praktyczne – wyjaśnia Leszek Olejniczak z firmy LEHAN, produkującej łóżka chowane w szafie – z sofą, stołem oraz biurkiem Wall-Beds. – Nasze łóżka chowane w szafę sprawdzają się w tym zadaniu doskonale. Odbiorcy doceniają ich estetyczny wygląd oraz ogromną praktyczność zastosowania.

fot. WallBed Lehan

Wiele możliwości

Łóżka, które można chować w szafie sprawdzają się doskonale w niewielkich mieszkaniach. Jest to także dobre rozwiązanie dla pomieszczeń, gdzie liczy się duża uniwersalność, np. w pokoju nastolatka, pokoju gościnnym, a nawet w sypialni, jeśli zależy nam na utrzymaniu nieskazitelnego porządku.

fot. WallBed Lehan

– Łóżka Wall-Beds dostępne są w kilkuset opcjach – wyjaśnia Leszek Olejniczak. – Możemy wybrać pomiędzy standardowym łóżkiem, które po złożeniu wygląda jak nowoczesna szafa. Dużą popularnością cieszą się łóżka chowane w szafie z sofą, gdzie elementem integralnym całego systemu jest mebel tapicerowany. Wykonujemy także łóżka składane w ścianę z biurkiem lub stołem, a także łóżka piętrowe i małżeńskie. Do wyboru mamy łózka pionowe oraz poziome.

fot. WallBed Lehan

Największa oferta na rynku rodzajów łóżek to także wiele opcji w zakresie wielkości. Możemy wybierać w łóżkach od 80×190 cm po 180 x 200 cm. Firma dysponuje ponad 25 modelami okuć i może wykonać aż 2500 konfiguracji szaf z łóżkiem. Dla najbardziej wymagających również w jedynej na rynku atestowanej i bezpiecznej mechanice elektrycznej.

fot. WallBed Lehan

Łóżko chowane w szafie z sofą lub stołem – pełna wygoda

Składane łózka Wall-Beds to konstrukcje bardzo zaawansowane technicznie i konstrukcyjne. Niezawodne systemy, produkowane z solidnych podzespołów pochodzenia europejskiego, cechują się najwyższą jakością oraz wygodą użytkowania.

fot. WallBed Lehan

– Stawiamy na produkty estetyczne oraz przyjazne użytkownikowi – tłumaczy Leszek Olejniczak. – Atutem niektórych modeli jest automatyzacja systemu składania i rozkładania, co pozwala na wygodne i szybkie użytkowanie bez większego wysiłku.

fot. WallBed Lehan

Sen doskonały

– Nasze łóżka wyposażyliśmy w wygodne materace, dzięki czemu odbiorcy mogą cieszyć się ciekawym designem oraz najwyższym komfortem wypoczynku.

fot. WallBed Lehan

Do różnych styli

Łóżka chowane w szafie z sofą (również narożną), stołem lub biurkiem to jeden z najnowocześniejszych trendów w wyposażaniu wnętrz. Trudno się temu dziwić. Jest to produkt charakteryzujący się nowoczesnym wzornictwem. Firma LEHAN przykłada szczególną uwagę do wykończenia – tak, aby produkty służyły przez długie lata oraz cieszyły oko odbiorcy. Różne rodzaje wykończenia drewnianej szafy oraz sofy, a także ciekawe stoły i biurka sprawiają, że produkty można z powodzeniem dobrać do różnych wnętrz.

fot. WallBed Lehan

– Łóżka składane w ścianę Wall-Beds bardzo dobrze komponują się w stylizacjach klasycznych oraz nowoczesnych – dodaje Leszek Olejniczak.

fot. WallBed Lehan

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.wallbed.pl

, , woj.
tel. +48 602 44 92 44,

Płytki kolczaste do wiązarów dachowych

fot. Sodra | węzeł wiązara z zastosowaną już płytką

Czas deficytów – tak w skrócie można scharakteryzować 2021 rok. W branży drzewnej braki surowca przełożyły się na popyt większy niż sprzedaż, a ogromne zapotrzebowanie na tarcicę i podwyżki cen drewna na całym świecie doprowadziły do utraty stabilizacji na rynku drzewnym. W szczytowym momencie ceny tarcicy konstrukcyjnej osiągnęły pułap $700/m³ (wartość podana w dolarach amerykańskich z uwagi na fakt, że to przede wszystkim Stany Zjednoczone kreowały wysokość cen na całym świecie).

Brak odpowiedniej ilości surowca dotyczył nie tylko tarcicy, ale również stali i produktów z niej wykonanych. Szczególnie mocno odczuły to przedsiębiorstwa zajmujące się budową konstrukcji dachowych, które w produkcji wykorzystują zarówno drewno, jak i płytki kolczaste do wiązarów. Ponieważ problem się nasilał, firma Sodra Polska postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów.

fot. Sodra | płytka kolczasta z choinkowymi kolcami wzmacniającymi zakotwienie

Planując poszerzenie oferty produktowej, przedsiębiorstwo zintensyfikowało rozmowy z firmą Ristek z Finlandii – producentem płytek kolczastych. W efekcie już we wrześniu Sodra Polska mogła sprzedać pierwsze płytki swoim klientom. Obecnie firma jest też wyłącznym partnerem Ristek w naszym kraju, dostarczając płytki kolczaste do wiązarów bezpośrednio z magazynu w Finlandii. Stany magazynowe producenta umożliwiają bieżącą obsługę polskich klientów, a czas dostawy zależny jest tylko od organizacji transportu – a nie od oczekiwania na materiał lub produkcję. Sodra Polska ma także bezpośredni dostęp do stanów magazynowych w Ristku, co pozwala to na sprawdzanie dostępności płytek w czasie rzeczywistym w momencie kompletowania zamówienia oraz daje możliwość na wprowadzenie ewentualnych zmian.

fot. Sodra | magazyn płytek w kartonach czekających na Państwa zamówienie

Płytki kolczaste – producent z doświadczeniem

Firma Ristek (www.ristrek.fi) jest uznanym na zachodzie producentem płytek kolczastych. Produkuje je od 2007 roku w zakładzie zlokalizowanym w okolicach Lahti.

Proces produkcji odbywa się na czterech liniach, które są w pełni zautomatyzowane – począwszy od podawania taśm blachy, poprzez wytłaczanie, na pakowaniu do kartonów lub na palety kończąc. W zależności od wymiaru płytek kolczastych producenta, jeszcze przed pakowaniem w kartony/palety, są one bandowane w pakiety po ok. 10 szt. i układane ramieniem robota wyposażonym w elektromagnes.

fot. Sodra | jedna z linii produkcyjnych, rozwijanie zwoju blachy

Taki sposób pakowania płytek kolczastych bardzo ułatwia logistykę w zakładzie produkującym wiązary. Obecnie produkcja płytek w Ristku odbywa się na jedną wydłużoną zmianę. Dzięki rozwojowi sprzedaży i poszerzeniu jej między innymi o rynek polski, uruchamiana jest dwuzmianowa produkcja. Obecnie Ristek jest popularnym dostawcą w wielu krajach europejskich, głównie w Niemczech, Finlandii, Francji czy Estonii.

fot. Sodra | robot w trakcie układania wiązki płytek na palecie

Płytki kolczaste do wiązarów – potwierdzona jakość

Produkowane przez Ristek płytki kolczaste o różnych wymiarach (LL10, LL13, LL20 i inne), posiadają oczywiście stosowne europejskie/polskie certyfikaty i świadectwa jakości, spełniają także wymagania normy PN-EN14545. Na uwagę zasługuje bardzo ważny, o wysokiej wartości parametr, jakim jest zdolność zakotwienia, która np. dla płytki kolczastej o symbolu LL13 wynosi 3,9 N/mm2. Ważnym elementem wpływającym na ten parametr są karbowane kolce (tzw. kolce choinkowe), co jest pozytywnym wyróżnikiem płytek Ristka. Wszystkie płytki wykonane są z blachy S350GD+Z275 mimo, że norma wymaga blachy S220GD.

fot. Sodra | magazyn - zwoje taśmy blachy gotowe do produkcji

W 2011 roku producent płytek kolczastych wdrożył program 3D TrussMe służący do obliczeń wiązarów, który z uwagi na liczne funkcjonalności jest bardzo ceniony przez projektantów. Jest też wciąż doskonalony i rozwijany, dzięki czemu obecnie uznawany jest za wiodący program w Finlandii czy Estonii. Został on już wdrożony przez partnerów (Sodra Polska i Ristek) w Polsce w języku polskim z uwzględnieniem rodzimych eurokodów. Polityka Ristka zakłada, aby w bazie programu dostępne były powszechnie znane w Polsce płytki kolczaste różnych producentów. Z pomocą trenerów Ristka z Finlandii i z Niemiec zostały już przeprowadzone pierwsze szkolenia dla projektantów organizowane przez firmę Sodra Polska. Polska Spółka planuje również kolejne szkolenia, które mają odbyć się jeszcze w tym roku.

W ofercie Ristka i Sodra Polska, oprócz płytek kolczastych do wiązarów dachowych, znajdują się także prasy i stoły do prasowania płytek.

Z ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.sodra.pl

62-028 Koziegłowy k/Poznania, ul. Gdyńska 15A, woj. wielkopolskie
tel. +48 61 652 67 48, +48 504 076 472,

Program „Czyste Powietrze” wymiana okien i drzwi Wiśniowski

Dlaczego opłaca się wymienić okna i drzwi? Program „Czyste Powietrze” i WT 2021

Program „Czyste Powietrze” od 2018 roku wspiera właścicieli domów w wymianie systemów pozyskiwania ciepła z urządzeń zasilanych na paliwa stałe na źródła energooszczędne i ekologiczne. Tylko one bowiem spełniają nowe normy w zakresie niwelacji emisji gazów cieplarnianych i generują oszczędności. Dotacja dotyczy także prac termomodernizacyjnych, w tym wymiany okien i drzwi Wiśniowski. Program „Czyste Powietrze” obejmuje osoby fizyczne z dochodem do 100 tys zł brutto, które są właścicielami całego jednorodzinnego budynku mieszkalnego lub jego części jako osobnego lokalu z wpisem w księdze wieczystej. Użytkownicy mogą składać wnioski o wsparcie w kwocie do 30 lub 37 tys zł (w zależności od dochodu i zakresu remontu).

fot. WIŚNIOWSKI 

Termomodernizacja to już budowlany standard, którego wymagają również aktualne normy budowlane. Nowe warunki techniczne dla nowo powstałych i remontowanych domów obowiązują od 2021 roku. Zaostrzają wymagania dotyczące sumy rocznej energii nieodnawialnej używanej do zapewnienia odpowiedniej wentylacji, ogrzewania i podgrzania wody (obniżona do 70 kWh/ m2) oraz grubości izolacji. Zmniejszają też dozwolone wartości współczynnika przenikania ciepła dla przegród w pomieszczeniach >16 °C, w tym okien U=0,9 W/m2K (połaciowe U=1,1 W/m2K ) drzwi i bram garażowych U=1,3 W/m2K. Aby spełnić te normy, nie wystarczy więc tylko wymiana źródła pozyskiwania energii i ciepła. Istotna jest także modernizacja stolarki, by efektywnie ograniczyć straty ciepła.

Bramy garażowe Wiśniowski z dofinansowaniem – modele PRIME i UniTherm

Dzięki termomodernizacji możemy oszczędzić nawet do 80% energii, uzyskać wyższy komfort cieplny, skuteczną izolację akustyczną, lepszą jakość powietrza w domu oraz elegancką i spójną aranżację elewacji budynku. Jakie modele marki Wiśniowski wybrać, by uzyskać wsparcie z programu „Czyste Powietrze” dla wymiany okien i drzwi oraz bram garażowych?

fot. WIŚNIOWSKI 

Brama garażowa ze względu na wielkość otworu i jego umiejscowienie to newralgiczny punkt dla efektywnej termoizolacji całego domu. Segmentowe bramy Wiśniowski linii UniTherm i PRIME spełniają wytyczne dla norm i dotacji w zakresie niskiej wartości współczynnika przenikania ciepła, który wynosi jedynie U=0,33 W/m2K (o 20% więcej niż w modelach innych producentów). Skuteczną izolację gwarantuje mocna konstrukcja, czyli unikatowy panel INNOVO o grubości 60 mm (40 mm w ekonomicznej wersji PRIME) oraz system uszczelnień obwodowych i międzypanelowych. Oba modele bram są także odporne na działanie silnego deszczu, wiatru, uszkodzenia mechaniczne, czy promieniowanie UV. Zapewniają bezpieczeństwo użytkowania dzięki systemom hamulcowym i automatycznemu sterowaniu. Producent nie zapomniał także o wymiarze designerskim, oferując warianty z przetłoczeniem lub bez, strukturą drewna lub gładką oraz różnorodne kolory z palety RAL.

fot. WIŚNIOWSKI 

Program „Czyste Powietrze” wymiana okien z podatkową ulgą termomodernizacyjną

Dotacja do wymiany okien i drzwi Wiśniowski w ramach programu „Czyste Powietrze” to nie jedyna forma finansowego wsparcia inwestycji. Podatnicy, którzy są właścicielami domów jednorodzinnych lub ich części poświadczonych wpisem do księgi wieczystej mogą skorzystać z podatkowej ulgi termomodernizacyjnej w kwocie do 53 tys zł, jeśli zrealizują całość prac w okresie 3 lat. Zwrot kosztów dotyczy zakupu materiałów budowlanych, urządzeń i usług do termomodernizacji domu. Aby proces ten był efektywny, warto pamiętać o właściwej kolejności remontu. Pierwszy etap to wymiana starych elementów stolarki, kolejny to izolacja termiczna ścian zewnętrznych, a dopiero na końcu wymiana źródła ciepła z zasilanego paliwem kopalnym na energooszczędne rozwiązanie np. pompy ciepła, kotły na biomasę.

fot. WIŚNIOWSKI 

W ulgę możemy więc wpisać koszt zakupu energooszczędnych okien PVC model PRIMO 82 o niezwykle niskim współczynniku U= 0,5 W/m2K. Niebywałą szczelność zapewnia dwukomorowy pakiet szybowy oraz wysokiej jakości profile VEKA. Okna dostępne są w wersji 5 lub 7 komorowej, dla 3 wariantów głębokości zabudowy (70, 76, 82 mm). To modele bezpieczne i trwałe, co potwierdza 7 lat gwarancji producenta. Bogate wyposażenie oferowane przez firmę Wiśniowski zawiera też eleganckie i zapewniające bezpieczeństwo okucia Maco MultiMatic, dwa zaczepy antywyważeniowe, uszczelki ekstrudowane oraz szeroką gamę kolorystyczną aluminiowych klamek.

fot. WIŚNIOWSKI 

Program „Czyste Powietrze” wymiana drzwi zewnętrznych – modele CREO i NOVA

W przypadku produktów marki Wiśniowski w standardzie otrzymujemy więc wyposażenie spełniające normy techniczne budownictwa energooszczędnego oraz standardy estetyczne nowoczesnej architektury, bez konieczności wykupienia dodatkowych elementów. Tak jak w przypadku drzwi zewnętrznych, które stanowią wizytówkę nieruchomości.

fot. WIŚNIOWSKI 

Modele NOVA to aluminiowo-stalowe drzwi zewnętrzne dostępne w aż 39 wariantach wzoru. Ale aspekt estetyki to nie jedyny walor produktu. W konstrukcji zastosowano przegrodę termiczną o grubości 77 mm z ekstrudowanej pianki PU. Okrywa ją pakiet bezpiecznych szyb dwukomorowych i stalowa blacha. Termoizolacja na poziomie U od 0,94 W/m2K (dla drzwi pełnych o wymiarze zewnętrznym 1180 x 2095 mm) idzie w parze z wodoszczelnością oraz zabezpieczeniem antywłamaniowym (6 bolców antywyważeniowych, wkładka z 3 kluczami, zamek trzypunktowy).

fot. WIŚNIOWSKI 

Wymiana drzwi w ramach programu „Czyste Powietrze” opłaca się także z modelami CREO. To eleganckie i wytrzymałe drzwi aluminiowe, gwarantujące skuteczną izolację akustyczną oraz niskie straty ciepła (U= 0,8 W/m2K dla drzwi referencyjnych o wymiarach 1400 x 2500 mm z panelem pełnym). Podobnie jak modele NOVA, drzwi spełniają rygorystyczne normy bezpieczeństwa antywłamaniowego, odporności na warunki atmosferyczne oraz dostępne są w licznych wariantach dekoru, barwy i akcesoriów.

Spójny styl kompletu stolarki – Wiśniowski Home Inclusive

Bramy garażowe, drzwi zewnętrzne i okna to te elementy otworowe wyposażenia domu, które generują oszczędności zużycia energii, jeśli zastosujemy komplet spełniający aktualne normy budowlane. Firma Wiśniowski zadbała także o to, by wartości funkcjonalne dopełniał walor estetyczny.

fot. WIŚNIOWSKI 

W ofercie Home Inclusive można tak dobrać poszczególne elementy, by harmonijnie komponowały się z ustalonym designem domu. Warto więc skorzystać w nowoczesnych technologii udoskonalanych przez lidera runku od ponad 30 lat, które przynoszą zysk zarówno przyrodzie, jak i użytkownikom. Dodatkowe informacje dla inwestorów dotyczące dofinansowania do wymiany okien i drzwi w ramach programu „Czyste Powietrze” dostępne są na stronie www.wisniowski.pl

Ze szczegółową ofertą producenta w zakresie komponentów energooszczędnej stolarki, wraz z dokumentacją właściwości użytkowych niezbędnych do rozliczenia dotacji „Czyste Powietrze”, zapoznać się można na stronie www.wiśniowski.pl

33-311 Wielogłowy, Wielogłowy 153, woj. małopolskie
tel. +48 18 44 77 111 ,

Jak naprawić dach z papy?

Krycie papą dotyczy w przeważającej części dachów o dużych powierzchniach, które z przyczyn technicznych, dla zachowania stabilności i bezpieczeństwa mają mały kąt nachylenia lub są całkowicie płaskie. Przy takiej konstrukcji na dachu często zalega woda opadowa, a to oznacza, że muszą je charakteryzować parametry znacznie większej szczelności. Wielokrotnie w przypadku dachów wymagających renowacji musimy zapewnić możliwość odprowadzenia wilgoci ze stropów i warstw pokrycia. Odpowiedzią na te wymagania i potrzeby są współczesne materiały, takie jak papa wentylowana Wentizol.

Papa asfaltowa perforowana

Wentizol jest produktem przeznaczonym do wykonywania warstwy wentylacyjnej w jedno lub wielowarstwowych pokryciach dachowych. Jego osnową jest welon szklany zapewniający stabilność wymiarową a rodzaj mieszanki bitumicznej pozwala nadaje mu dużą elastyczność. Wentizol pozwala naprawić dach z papy bez usuwania już istniejących warstwy. Znakomicie sprawdza się też przy wykonywaniu dachów w nowych budynkach.

fot. SELENA 

Jak naprawić dach z papy?

Naprawę dachu muszą poprzedzić oględziny podłoża i jego odpowiednie przygotowanie. Dach należy bardzo dokładnie oczyścić z wszelkich zanieczyszczeń, błota i kurzu. Im staranniej dach zostanie pod tym względem przygotowany, tym większa będzie przyczepność kolejnych warstw i tym samym lepsza jakość uzyskanego pokrycia. Gruntowanie najlepiej jest wykonać dobrej jakości masą asfaltowo kauczukową – przykładowo Tytan Professional Abizol R Dr. To profesjonalny grunt o specjalnie przygotowanej płynnej konsystencji, który dokładnie pokrywa podłoże i głęboko je penetruje. Dokładne rozprowadzenie gruntu bez prześwitów jest bardzo istotne z uwagi na to, że zapewnia idealną przyczepność podczas późniejszego układania kolejnych warstw.

Montaż systemu wentylacyjnego z użyciem papy Wentizol należy rozpocząć od nacięcia starych warstw istniejącej hydroizolacji, co pozwoli na odparowanie wilgoci znajdującej się pod nią. Układając papę wentylowaną należy pamiętać o kilku zasadach.
Po pierwsze nie przygrzewamy jej, a rozkładamy luźno i przycinamy, aby dopasować papę do kształtu izolowanej powierzchni. Po drugie należy zawsze odsunąć papę od krawędzi i wszystkich elementów wystających przynajmniej o 30 cm.

Kolejny etap to położenie tzw. papy nawierzchniowej i zgrzanie jej z rozłożoną wcześniej papą wentylowaną. Uwaga! Bardzo ważne. Podgrzewamy jedynie spód papy nawierzchniowej, aby nastąpiło połączenie ze starym pokryciem przez otwory papy perforowanej.

fot. SELENA 

Kiedy papa wierzchniego krycia jest już zgrzana na całej długości rolki układamy kolejny arkusz papy, robiąc przy tym zakład wzdłużny około 10 cm i poprzeczny około 15 cm. Zakład dociskamy przy pomocą wałka dociskowego aby uzyskać odpowiedni wytop. To tylko jedna z możliwych metod, jednak jej wybór gwarantuje uzyskanie największej możliwej szczelności.

Kolejnym etapem działań jest montaż kominków wentylacyjnych. Umieszczamy je w najwyższych punktach dachu i odsuwamy od kominów i attyk o co najmniej jeden metr. Prawidłowa ilość kominków to 1 szt. na 40- 60 m2 powierzchni dachowej. Czasem ilość ta może ulec zwiększeniu co jest zależne od kształtu dachu. Obróbkę kominka możemy wykonać używając żywicy poliuretanowo-bitumicznej Aqua-Protect lub samą papą.
Zastosowanie rozwiązania opartego na papie Wentizol, pozwoli na unikniecie konieczności zdjęcia istniejących już na dachu starych powłok papowych i ich utylizacji.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.selena.pl

53-611 Wrocław, ul. Wyścigowa 56 E, woj. dolnośląskie
tel. +48 606 298 495,

Zakład Prefabrykacji Betonowej Lubar Prefabrykacja

Lider Budowlany: Panie Przemysławie, jak zmienił się rynek budowlany przez te wszystkie lata? Co jest obecnie największym wyzwaniem?

Przemysław Politowicz: W budownictwie nastąpił ogromny postęp technologiczny. Obecnie rynek nastawiony jest przede wszystkim na dwie rzeczy, jakość i cenę. Wymagania i stopień złożoności produkcji są coraz większe, jednocześnie nacisk na konkurencyjność cenową materiałów budowlanych również się zwiększa. Ale nie ma tego złego… takie zachowanie jest motorem postępu.

LB: No właśnie… Prefabrykacja uważana jest za nowość w technologii budowlanej. Tymczasem bloki z tzw. wielkiej płyty to również był rodzaj prefabrykacji. Pomysł nie jest nowy.

PP: To prawda. Prefabrykacja betonowa nie jest nowym rozwiązaniem. Pierwszy zakład prefabrykacji powstał w Polsce ponad 100 lat temu. Niestety lata 50-te, 60-te i 70-te przyczyniły się do tego, że elementy prefabrykowane po dziś dzień kojarzone są ze złą jakością oraz wieloma niedoskonałościami. Dzisiejsza technologia prefabrykacji ma niewiele wspólnego z tym co było wznoszone w tamtym czasie. Pozostała sama idea, którą warto było ponownie wcielić w życie z wielu względów.

LB: Dlaczego warto korzystać z betonu prefabrykowanego?

PP: Współcześnie elementy produkowane są w nieporównywalnie wyższej jakości, z większą precyzją, dokładnością i z wykorzystaniem przy tym najnowszej technologii i rozwiązań umożliwiających szybsze i bardziej precyzyjne wznoszenie budowli. Stosując technologię prefabrykowaną przede wszystkim skracamy czas budowy wykorzystując materiały o jakości nieosiągalnej do wykonania na placu budowy. Zmniejszamy koszty całej inwestycji. Krótszy czas wykonania powoduje krótsze utrzymanie zaplecza budowy, które samo w sobie jest również bardzo kosztowne. No i oczywiści jakość, wiele elementów takich jak np. balkony czy schody nie wymagają dalszej obróbki wykończeniowej, pozostają w formie surowej co daje we współczesnej architekturze bardzo modny efekt końcowy.

LB: Skoro wspomniał Pan już o tym… W ofercie Lubar Prefabrykacja znajdziemy wiele elementów prefabrykowanych, czy któreś z nich cieszą się wyjątkowym powodzeniem. Czy możecie się Państwo szczególnie pochwalić wybranymi inwestycjami, w których braliście udział?

PP: Nie zamykamy się przy produkcji jedynie konkretnych elementów. Wprost przeciwnie. Staramy się być elastyczni pod względem oczekiwań naszych klientów i takie postępowanie daje nam praktycznie nieograniczone możliwości. Do każdego tematu podchodzimy z należytą starannością, tak aby nasi klienci byli zadowoleni i wracali z nowymi pomysłami i projektami śmiało podnosząc poprzeczkę, począwszy od stopnia skomplikowania elementów, różnorodności kształtów, a na wysokich wymaganiach jakościowych skończywszy.

fot. LUBAR 

W Polsce i Europie jest wiele inwestycji, gdzie zostały zabudowane prefabrykaty z Rybnika, czyli naszego zakładu prefabrykacji betonowej. Dostarczaliśmy elementy od małych inwestycji prywatnych które zostały wykorzystane do budowy domów jednorodzinnych poprzez różnego rodzaju obiekty kubaturowe, deweloperskie, centra logistyczne, fabryki po infrastrukturę drogową. Patrząc na powyższe w każdym obszarze budownictwa jest miejsce dla prefabrykacji betonowej.

LB: Państwa firma poszła jednak jeszcze o krok dalej, jeśli chodzi o technologię betonu prefabrykowanego, ponieważ jest w stanie wykonać elementy według indywidualnej specyfikacji zamawiającego?

PP: Tak. Wszystko po to by sprostać coraz wyższym wymaganiom i standardom jakie narzucają nam nasi klienci. Chcemy stale się rozwijać, zwiększać nasz park maszynowy oraz korzystać z najnowszych technologii dostępnych na rynku. W obecnych czasach, gdzie beton pełni nie tylko rolę konstrukcyjną, ale także i architektoniczną wykończenie końcowe dostarczanych elementów ma bardzo duże znaczenie.

LB: Liczy się nie tylko jakość i cena, ale też wygląd, prawda?

PP: Oczywiście. Architekci oraz klienci, którzy zamawiają w naszym zakładzie prefabrykacji betonowej poszczególne materiały kładą duży nacisk na końcowy efekt wizualny. Dlatego też już na etapie projektowym oraz późniejszym wykonawczym staramy się jak najbardziej efektywnie wykorzystać narzędzia, które posiadamy. Nowoczesna stolarnia, zautomatyzowana zbrojarnia oraz szereg nowatorskich rozwiązań jakie wprowadziliśmy w ostatnim czasie przyspiesza proces produkcyjny oraz ułatwia naszym pracownikom osiągnąć oczekiwany efekt finalny.

LB: Prefabrykacja przyśpiesza realizację inwestycji budowlanej. Czy ktoś zmierzył dokładnie, ile czasu można zaoszczędzić korzystając z betonowych prefabrykatów?

fot. LUBAR 

PP: Każda budowa jest inna i ciężko jednoznacznie określić, ile czasu można zaoszczędzić korzystając z elementów prefabrykowanych. Wszystko zależy od tego w jakim trybie prowadzona jest budowa i jaki ma przynieść efekt. Fakt faktem, że w dzisiejszych czasach, gdzie pracownicy fizyczni a w szczególności wykwalifikowani fachowcy są na wagę złota proces budowlany wymusza wręcz szukanie nowych technologii, aby budowa została zakończona w wyznaczonym terminie oraz określonym wcześniej budżecie.

LB: Oszczędności jakie daje stosowanie elementów prefabrykowanych to nie tylko kwestia długości trwania inwestycji?

PP: Nie tylko. Chociaż najczęściej na pierwszym miejscu wymienia się właśnie skrócenie całego procesu budowlanego. Związane jest to przykładowo z brakiem konieczności wykańczania elementów o ile nie kłuci to z wizja architekta czy chociażby możliwością pracy w okresie zimowym. Proszę zwrócić uwagę, że elementy wytwarzane są w halach produkcyjnych, dostarczane na budowę przygotowane do bezpośredniego montażu bardzo często w dniu, w którym będą wbudowywane. Dlatego też nie jest wymagane duże zaplecze budowlane wraz z placem składowym. Ma to znaczenie w szczególności tam, gdzie budowa prowadzona jest w centrach miast i gdzie powierzchnie działek są ograniczone. Moim zdaniem wykorzystując maksymalną prefabrykację podczas procesu budowlanego, bo da się sprefabrykować naprawdę dużo czas inwestycji można skrócić nawet o 50%. A przyszłość przyniesie zapewne jeszcze więcej możliwości pod tym względem.

LB: Prefabrykacja z udziałem zaawansowanej technologii sprawiła też, że beton stał się materiałem dużo bardziej ekologicznym, zgodzi się Pan z tym?

PP: Całkowicie. Beton stał się bardziej ekologiczny i to już na etapie swojej produkcji. Poza tym prefabrykowany beton nie musi zakłócać naturalnej retencji lub może nawet zwalczać smog. Jak to możliwe? Niech ta kwestia pozostanie już tajemnicą naszej firmy.

LB: Bardzo dziękuję za interesującą rozmowę.

PP: To ja dziękuję.

44-270 Rybnik, ul. Józefa Rymera 19 (teren RZN), woj. śląskie
tel. +48 695 220 821,

Deska sedesowa na wymiar

Drewniane deski sedesowe dotychczas nie brane zwykle pod uwagę przez inwestorów zaczęły być doceniane ze względu na walory wizualne i niespotykaną dotąd estetykę. Dużym plusem jest ich wytrzymałość należy jednak pamiętać o tym, że drewno wymaga specjalnej pielęgnacji. Jeśli klient obawia się, że nie sprosta zadaniu utrzymania drewna w czystości może zdecydować się na deskę MDF. Są one doskonałą kopią drewna i tylko wprawne oko specjalisty w dziedzinie materiałoznawstwa jest w stanie zobaczyć bardzo subtelną różnicę.

Dla zwolenników pozostania przy tworzywach sztucznych dobrym wyborem będzie duroplast. Twardy i wytrzymały materiał. Nie odkształca się i nie ulega odbarwieniom. Pokrywany jest on najczęściej specjalnymi powłokami antybakteryjnymi, które gwarantują maksymalną higieniczność. Deski z duroplastu z reguły wyposażone są też w solidne mocowania w postaci metalowych zawiasów, często w oczywisty sposób przekłada się na ich dłuższą żywotność.

fot. Masma

Deska sedesowa drewniana na wymiar czy warto?

Deski drewniane od najlepszych wytwórców takich jak firma Masma wykonywane są na wymiar z litego drewna barwionego na życzenie klienta. Pokrywa się je specjalistycznymi lakierami, doskonale chroniącymi przed wilgocią. Dzięki temu, że produkt od początku do końca jest zindywidualizowany i powstaje na zamówienie można go zastosować w dowolnie wybranym rodzaju ceramiki łazienkowej. Polskie lite drewno takie jak dąb, brzoza czy buk lub też gatunki egzotyczne, a konkretnie afrykańskie ­ zebrano, padouk, iroko, wenge, sapeli, merbau to gwarancja wyjątkowej jakości i wyróżniającej się spośród całej oferty rynkowej estetyki. Firma Masma oferuje możliwość zainstalowania zawiasów różnych typów, w tym w wersji wolno opadającej.

fot. Masma

Zawiasy hamujące do deski sedesowej wolno opadającej

To produkt, który zapewnia wygodę i wysokie bezpieczeństwo użytkowania zwłaszcza w przypadku osób niesamodzielnych. Koniec z trzaskającą deską sedesową i krępującymi odgłosami z toalety, kiedy w domu są goście. Koniec nocnych wybudzeń domowników, kiedy jeden z nich musi udać się do WC. Brak płaczu i problemu przyciętych palców docenią rodzice i dziadkowie. Szczególnie małe dzieci uczące się samodzielności lub te, które dopiero przechodzą trening czystości nie będą się obawiać wizyty w łazience.

Deska sedesowa na wymiar według potrzeb

Masma proponuje klientom deski sedesowe wykonywane na zamówienie również z innych materiałów niż drewno. Dostępna jest bardzo szeroka gama materiałów i paleta kolorów RAL. Deska sedesowa na wymiar może okazać się też jedynym rozwiązaniem, gdy poprzednia uległa zniszczeniu, a miska sedesowa to model, który wycofany został z produkcji i rynku. Wybierając produkt na zamówienie wystarczy wysłać obrys starej deski, jej zdjęcie lub samą deskę. Pracownicy firmy zawsze służą pomocą. Można się z nimi skontaktować nawet telefonicznie. Wspólnie z klientem znajdą najlepsze rozwiązanie, które będzie wychodzić naprzeciw wymaganiom i nawet najbardziej specyficznym potrzebom. Bez względu na to czy chodzi tylko o wysokiej jakości deskę sedesową na wymiar czy wykonanie produktu, który swą ergonomią ma ułatwiać codzienne zabiegi higieniczne i bezpieczne użytkowanie miski sedesowej czy bidetu osobom niepełnosprawnym, seniorom czy małym dzieciom.

Firma Masma kładzie nacisk na jakość i dostarczenie swoim klientom szerokiego wachlarza produktów oraz możliwości ich wykorzystania. Zainteresowani znajdą tu również części zamienne do urządzeń sanitarnych.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.masma.pl

43-215 Studzienice , ul. Jaskółek 14, woj. pomorskie
tel. +48 790 785 333,

Otulina kauczukowa do rur ArmaFlex Ace Plus od Armacell

Do chłodnictwa i klimatyzacji

Zamkniętokomórkowa technologia ArmaFlex sprawia, że produkty z rodziny Ace Plus marki Armacell spełniają najwyższe kryteria w zakresie ochrony przed kondensacją oraz przenikaniem pary wodnej pod izolację. Te kauczukowe otuliny do rur doskonale sprawdzają się w zastosowaniach z zakresu chłodnictwa i klimatyzacji, a także wentylacji.

fot. ARMACELL

– Otulina ArmaFlex Ace Plus jest najbardziej rozpoznawalnym materiałem izolacyjnym na polskim rynku w tej grupie zastosowań – mówi Agnieszka Durman, Marketing Communication Specialist z firmy Armacell Poland Sp. z o.o., zajmującej się produkcją elastomerycznych materiałów izolacyjnych. – Lata obecności na rynku sprawiły, że ArmaFlex Ace Plus zdobył uznanie wśród inwestorów oraz wykonawców. Odbiorcy zwracają uwagę na wysoką jakość, stałość parametrów oraz trwałość tej izolacji kauczukowej.

fot. ARMACELL

Izolacja oraz ochrona przed rozprzestrzenianiem się ognia

Cechą szczególną otuliny ArmaFlex Ace Plus jest połączenie spełnienia polskich wymagań prawnych pod kątem wymaganej izolacyjności oraz potwierdzonej przez niezależne instytuty euroklasy ogniowej. Co więcej, izolacje te znakowane są znakiem CE, co potwierdza spełnienie wymogów Zharmonizowanej Europejskiej Normy Wyrobu Budowlanego PN-EN 14304:2009. ArmaFlex Ace Plus podlega ciągłej kontroli jakościowej deklarowanych parametrów oraz właściwości ogniowych, które potwierdzone są w wymaganym przez prawo Certyfikacie Stałości Właściwości Użytkowych Wyrobu.

fot. ARMACELL

– Ta elastyczna izolacja powstała na bazie syntetycznego kauczuku i została sklasyfikowana jako produkt nierozprzestrzeniający ognia – dodaje Agnieszka Durman. – ArmaFlex Ace Plus charakteryzuje się euroklasą ogniową B/BL-s3, d0 dla całego zakresu produktów, a do tego posiada bardzo niski i trwały w czasie współczynnik przewodzenia ciepła –  λ(0) max. 0,035 [W/m⋅K] – także dla całego zakresu produktów.

Otulina kauczukowa do rur ArmaFlex Ace Plus pozwala efektywnie zredukować straty energii, a do tego zadbać o stan instalacji.

fot. ARMACELL

Otulina kauczukowa do rur ArmaFlex Ace Plus w wielu wariantach

Producent przygotował szeroką gamę rozwiązań w zakresie kauczukowych otulin do rur ArmaFlex Ace Plus. Do wyboru mamy otuliny o grubości izolacji 6 mm, 9 mm, 25 mm, 32 mm, 40 mm oraz 50 mm, które są dostępne w różnej ilości długości, pakowane w karton. Możliwe jest również zamówienie otuliny w zwoju. W tym wypadku do dyspozycji mamy grubości 6 mm, 9 mm i 13 mm. Armacell oferuje także zestaw pasujących uchwytów o nazwie ArmaFix.

fot. ARMACELL

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.armacell.com

55-300 Środa Śląska, ul. Targowa 2, woj. dolnośląskie
tel. +48 71 317 29 99 , +48 71 317 50 34 ,

Otulina Tubolit DG Plus od Armacell

Mniejsze koszty eksploatacyjne

Oszczędności energetyczne są częściej głównym powodem stosowania izolacji na instalacjach grzewczych oraz ciepłej wody użytkowej. W tym zadaniu doskonale sprawdzi się otulina Tubolit DG Plus. Cennik energii coraz częściej przyprawia nas o zawrót głowy, dlatego warto zmniejszyć jej użytkowanie.

– Rosnące ceny gazu i prądu oraz wszystkich paliw powodują, że coraz więcej płacimy za ogrzewanie oraz ciepłą wodę – mówi Agnieszka Durman, Marketing Communication Specialist z firmy Armacell Poland Sp. z o.o., zajmującej się produkcją elastomerycznych materiałów izolacyjnych. – Niezależnie od tego czy stosujemy kocioł gazowy, na biopaliwa czy też pobieramy ciepłą wodę z wodociągów miejskich – efekt jest ten sam – rosnące ceny. Nie mamy wpływu na to, na jakim poziomie kształtują się cenniki oraz inflacja, ale możemy za to ograniczyć zużycie drożejących paliw oraz energii elektrycznej. Wyobraźmy sobie standardowy, dwupiętrowy dom mieszkalny i czteroosobową rodzinę. Przesyłanie ciepłej wody z kotła lub centrali do łazienek oraz poszczególnych kaloryferów jest wywoływane na żądanie poszczególnych użytkowników, którzy odkręcają wodę oraz grzejniki. Wychłodzenie wody w rurach powoduje, że za każdym razem piec musi pracować dłużej, aby doprowadzić nową, świeżą i ciepłą wodę na piętro. Oznacza to także większe zużycie paliwa i prądu czyli w efekcie wyższą cenę. Gdyby woda w rurach pozostała ciepła pomiędzy poszczególnymi żądaniami, szybciej napełnilibyśmy wannę ciepłą wodą oraz nagrzali pokoje na piętrze. I to właśnie w tym zadaniu przydają się otuliny Tubolit DG Plus.

fot. ARMACELL

Z korzyścią dla środowiska

Stosowanie izolacji na rurach w budynkach mieszkalnych i przemysłowych to ogromna korzyść dla portfela – mniejsze zużycie energii to niższe ceny. Otuliny Tubolit DG Plus za sprawą niskiego współczynnika przenikania ciepła (λ10°C ≤ 0,035 [W/m⋅K]) charakteryzują się redukcją strat energetycznych do 90%, ale doceniane są nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także pod kątem ich korzyści dla środowiska.

– Niższe zużycie energii to w efekcie także realne zmniejszeniem emisji CO2 do atmosfery – mówi Agnieszka Durman. – Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że konieczny jest nasz jednostkowy wpływ na redukcję emisji gazów cieplarnianych. Dlatego otulina Tubolit DG Plus jest wybierana przez odbiorców, którym zależy na poprawie jakości życia na naszej planecie. Stosując izolację i zmniejszając czas pracy pieca gazowego, kotła na pellet oraz innych źródeł ogrzewania, przyczyniamy się do mniejszej emisji CO2.

Dodatkową korzyścią dla środowiska jest fakt, że pianka PE, z której powstają izolacje Tubolit podlega recyklingowi w 100%.

fot. ARMACELL

Otulina Tubolit DG Plus – cennik i zastosowanie

– Produkty z rodziny Tubolit przeznaczone są do izolacji termicznej, akustycznej oraz ochronnej dla rur w budynkach jednorodzinnych, wielorodzinnych oraz przemysłowych – dodaje Agnieszka Durman. – Otuliny Tubolit DG Plus produkowane są zgodnie z normą PN-EN 14313 i znakowane „CE”, co oznacza zgodność z europejskimi regulacjami i normami. Oferujemy kompleksową gamę produktów. Różnorodne średnice są dopasowane do wielowarstwowych rur z tworzyw sztucznych. Co więcej, nasze otuliny zostały sklasyfikowane jako produkt nierozprzestrzeniający ognia – euroklasa reakcji na ogień BL-s1, d0 (przy grubościach 6 – 25 mm) oraz CL-s1,d0 (przy grubościach powyżej 25 mm).
Atrakcyjny cennik otuliny Tubolit DG Plus wraz z realnymi korzyściami finansowymi sprawia, że jest to pewna inwestycja, która bardzo się opłaca.

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.armacell.com

55-300 Środa Śląska, ul. Targowa 2, woj. dolnośląskie
tel. +48 71 317 29 99 , +48 71 317 50 34 ,

Izolacja kauczukowa do rur ArmaFlex Duct Plus AL od Armacell

Dlaczego warto postawić na izolację?

– Izolując kanały wentylacyjne, klimatyzacyjne oraz inne instalacje rurowe możemy osiągnąć szereg korzyści – mówi Agnieszka Durman, Marketing Communication Specialist z firmy Armacell Poland Sp. z o.o., zajmującej się produkcją elastomerycznych materiałów izolacyjnych. – Po pierwsze zmniejsza się ryzyko kondensacji, będącej efektem różnic temperatur, jakie występują w przewodach oraz poza nimi. Jak wiadomo skraplająca się para wodna może powodować korozję, a to z kolei po pewnym czasie doprowadzi do konieczności kosztownych remontów instalacji. Kolejną zaletą zastosowania izolacji kauczukowej do rur i kanałów wentylacyjnych są oszczędności energetyczne. Dodatkowo, właściwie dobrana izolacja działa także akustycznie, czyli zmniejsza poziom hałasu, który pojawia się w związku z działaniem instalacji oraz przepływem powietrza.

fot. ARMACELL 

Izolacja kauczukowa do rur ArmaFlex Duct AL – stworzona przez specjalistów

Firma Armacell opracowała specjalną izolację przeznaczoną na przewody kanałów wentylacyjnych oraz klimatyzacyjnych.

– Izolacja kauczukowa do rur ArmaFlex Duct AL powstała z myślą o instalatorach i użytkownikach kanałów wentylacyjnych, a także do klimatyzacji – dodaje Agnieszka Durman. – Świetnie chroni przed kondensacją pary wodnej, wycisza hałas strukturalny, a do tego jest szybka i wygodna w montażu.

ArmaFlex Duct AL to pianka elastomeryczna, charakteryzująca się zamkniętą strukturą komórkową oraz wysokim współczynnikiem oporu na dyfuzję, co zapobiega przenikaniu pary wodnej do wnętrza izolacji. Uzyskujemy dzięki temu doskonałą ochronę przed korozją.

Cechą charakterystyczną ArmaFlex Duct AL jest jej budowa, która sprawia, że łatwo się ją instaluje oraz naprawia.

– ArmaFlex Duct AL to izolacja kauczukowa w formie roli – tłumaczy Agnieszka Durman. – Izolacja charakteryzuje się optymalną szerokością, idealną do montażu na kanałach. Sam materiał jest bardzo elastyczny i łatwy w instalacji oraz w ewentualnych naprawach. Izolacja posiada reagującą na nacisk warstwę samoprzylepną, która powstała na bazie zmodyfikowanego akrylu na osnowie siatkowej.

fot. ARMACELL 

Estetyczny wygląd i wygodne użytkowanie

– Izolacja kauczukowa do rur ArmaFlex Duct AL to także produkt dokładnie opracowany pod kątem wygodnego użytkowania – mówi Agnieszka Durman. – Materiał jest wolny od włókien i kurzu. Izolacja nie pyli oraz pozostaje jednolita przez cały okres użytkowania. Cechą szczególną materiału jest specjalnie zaprojektowany płaszcz aluminiowy, zbrojony włóknem szklanym. To właśnie dzięki temu uzyskujemy estetyczny wygląd oraz powierzchnię, którą bardzo łatwo się czyści.

Do każdych potrzeb

Kauczukowa izolacja do rur ArmaFlex Duct AL doskonale sprawdzi się na kanałach wentylacyjnych, klimatyzacyjnych oraz instalacjach rurowych w różnych miejscach.

– Można ją z powodzeniem stosować w budynkach mieszkalnych, jak też publicznych – mówi Agnieszka Durman. – Dodatkową zaletą tej instalacji jest niezbędna wymagana odporność na ogień – klasa reakcji B-s3, d0 wg PN-EN 13501-1. Izolacja może pracować w różnych warunkach i przy temperaturze czynnika od -50 °C do +110 °C.

Zgodnie z różnorodnymi potrzebami odbiorców, produkt powstał w różnych rozmiarach oraz opcjach. Do wyboru mamy izolacje standardowe bądź samoprzylepne w rolach o długości od 6 do 20 metrów i szerokości 1 metra. Grubość izolacji może wynosić 9 mm, 13 mm, 19 mm, 25 mm, 21 mm oraz 40 mm. Producent oferuje także izolacje ArmaFlex Duct AL w formie taśm samoprzylepnych z fabryczną osłoną lub bez niej.

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.armacell.com

55-300 Środa Śląska, ul. Targowa 2, woj. dolnośląskie
tel. +48 71 317 29 99 , +48 71 317 50 34 ,

Grzejnik dekoracyjny Purmo Tinos H

Marka Purmo Group nie przez przypadek w ciągu wielu lat obecności na rynku urosła do rangi lidera wśród producentów grzejników stalowych z gładką płytą frontową. Rozwiązania grzewcze Purmo Group są dziś synonimem eleganckiego designu i nietuzinkowego podejścia do sztuki projektowania grzejników, jednak wyjątkowa estetyka nie wymusiła nawet najmniejszych kompromisów w kwestii parametrów użytkowych i jakości.

Nowość w ofercie producenta – poziomy grzejnik dekoracyjny Purmo Tinos H doskonale wpisuje się w filozofię firmy, która dąży do tego, aby harmonijnie łączyć wysoką jakość z nienaganną estetyką. Co wyróżnia ten produkt?

fot. Purmo 

Grzejnik dekoracyjny Purmo Tinos H

Tinos H to poziomy grzejnik dekoracyjny, który pełniąc swoją prymarną rolę urządzenia grzewczego, jednocześnie jest też oryginalną i nietuzinkową dekoracją.

Posiada on całkowicie gładki panel frontowy, który razem z zintegrowanymi osłonami bocznymi tworzy jeden element. Specjalnie dla tego modelu zaprojektowana została unikalna osłona górna z zaokrąglonymi, prostokątnymi otworami. Wszystkie powyższe rozwiązania projektowe sprawiają, że nowy grzejnik dekoracyjny od Purmo doskonale wpisze się w różne style aranżacji – począwszy od minimalistycznego, poprzez styl klasyczny, na eklektycznych przestrzeniach kończąc. Zawdzięcza to swojej stonowanej stylistyce, prostym formom, które mogą stać się dyskretnym tłem w danym pomieszczeniu albo równoprawnym elementem dekoracyjnym.

Elegancję zamkniętą w prostych liniach, gładkiej płycie frontowej i estetycznych krawędziach bocznych doceni każdy miłośnik designu, poszukujący stylowych i nieszablonowych elementów wyposażenia wnętrz.

fot. Purmo 

Do wyboru, do koloru

Nowy grzejnik dekoracyjny marki Purmo produkowany jest w fabryce Purmo Group w Rybniku. Tinos H dostępny jest w dwóch typach: 21 i 22, włącznie aż w 48 rozmiarach. Oferowane przez producenta wysokości zamykają się w przedziale od 300 do 900 mm, zaś długości – od 615 do 1615 mm. Tak rozbudowany wachlarz rozmiarów pozwala wkomponować grzejnik dekoracyjny w każde wnętrze – nawet najmniejsze, w którym z uwagi na ograniczony metraż poszukiwane są kompaktowe urządzenia.

Model Tinos H posiada wkładkę zaworową (przyłącze 50 mm, 2×1/2″ IG), która standardowo jest umieszczona w prawej górnej części grzejnika. Na indywidualne życzenie możliwy jest też montaż po prawej stronie.

Możliwości wykorzystania tego modelu w różnych aranżacjach wnętrz zwiększa też rozbudowana paleta kolorystyczna. Standardowo grzejnik dekoracyjny Purmo Tinos H oferowany jest w białym kolorze (RAL 9016), jednak na zamówienie możliwe jest wykonanie w innym odcieniu znajdującym się w palecie RAL Purmo Group.

W ofercie Purmo Group znajdują się też grzejniki dekoracyjne Tinos V, które są pionowym odpowiednikiem nowego modelu. Łączy je kompaktowa budowa, smukły kształt i proste linie, co pozwala stworzyć spójną aranżację – bez obaw o to, że niekompatybilne urządzenia grzewcze zakłócą estetykę wnętrza.

fot. Purmo 

Do poziomych grzejników dekoracyjnych Purmo Group rekomenduje głowice termostatyczne Evosense.

Dostępne są one w dwóch wersjach kolorystycznych – białej lub czarnej, co ułatwia dopasowanie do stylu aranżacji pomieszczenia i kolorystyki samego grzejnika.

Producent zatroszczył się też o kwestie praktyczne, takie jak wygoda czyszczenia grzejników. Dzięki temu, że model Tinos posiada gładki panel frontowy, utrzymanie go w czystości nie nastręcza najmniejszych problemów. Z kolei unikalny system montażu osłony górnej, opracowany specjalnie dla tego grzejnika, pozwala też na bezproblemowy dostęp do wewnętrznych elementów.

Więcej informacji na temat Tinos H i innych grzejników dekoracyjnych Purmo można znaleźć na stronie www.purmo.pl

02-777 Warszawa, ul. Ciszewskiego 15, woj. mazowieckie
tel. 22 544 10 00,

Jak ocieplić poddasze nieużytkowe i użytkowe?

Bezpieczeństwo i energooszczędność – to słowa klucze, które mają zasadnicze znaczenie w przypadku poddaszy, niezależnie od tego, czy jest to poddasze nieużytkowe, czy użytkowe. Jak je ocieplić, aby zapewnić mieszkańcom komfort, a zarazem nie być zmuszonym do kompromisów w zakresie bezpieczeństwa? Przede wszystkim należy stworzyć taką przegrodę, która skutecznie zablokuje przemieszczanie się ognia i wysokiej temperatury. Jeśli dojdzie do pożaru, osoby przebywające w budynku zyskają więcej czasu na ewakuację, zaś służby ratunkowe – na dojazd na miejsce zdarzenia i akcję ratunkową.

Stopień odporności ogniowej określa się klasami REI. Mówiąc najprościej, klasy te określają w minutach czas, w którym elementy budynku zachowają nośność (R), szczelność (E) oraz izolacyjność ogniową (I). W przypadku poddasza klasa REI powinna wynosić 30 minut.

fot. ISOVER

Ocieplenie poddasza nieużytkowego / użytkowego wełną

Świetnym materiałem do ocieplania poddaszy nieużytkowych i użytkowych jest wełna mineralna. To doskonały izolator, który jednocześnie posiada klasę reakcji na ogień A1, co oznacza, że jest materiałem niepalnym. W przypadku pożaru, gdy temperatura osiąga nawet 800ºC, wełna nie zacznie się palić. W efekcie wysokiej temperatury będą się z niej wytapiać lepiszcza, co jednak nie ma wpływu na rozprzestrzenianie się ognia.

Wełna do ocieplania poddasza sprawdzi się więc zarówno z uwagi na właściwości termoizolacyjne, jak również przeciwpożarowe. Aby jeszcze bardziej zwiększyć poziom bezpieczeństwa pożarowego budynku, można zastosować dodatkowo płyty gipsowo-kartonowe o właściwościach ognioodpornych. Produkt ten, znany również pod nazwą „płyta ogniowa”, dostępny jest w różnych klasach (F, DF, DFH2) i pozwala tworzyć przegrody, które zapewnią odpowiednią odporność ogniową.

Duet w postaci płyty ogniowej i wełny do ocieplania poddaszy nieużytkowych i użytkowych to systemowe rozwiązanie, które skutecznie chroni konstrukcję przed zawaleniem się, a zarazem zabezpiecza przed rozprzestrzenianiem się pożaru i przenikaniem wysokiej temperatury do innych pomieszczeń. Jednocześnie właściwości obu tych produktów sprawiają, że budynek „oddycha”, tworząc zdrowe środowisko do życia – bez wilgoci, grzybów i pleśni. Aby skutecznie uchronić przegrody budowlane przed powstawaniem zawilgoceń, rozwiązanie systemowe w postaci wełny i płyty ogniowej należy uzupełnić o jeszcze jeden element, jaki jest folia paroizolacyjna.

Jak ocieplić poddasze nieużytkowe i użytkowe?

Właściwe ocieplenie poddasza oraz zapewnienie bezpieczeństwa domownikom wymaga zastosowania specjalnych rozwiązań, które uniemożliwią też wykraplanie się pary wodnej przemieszczającej się z wnętrza domu do warstwy izolacyjnej. Pominięcie tego kroku może nie tylko doprowadzić do rozwoju pleśni i grzybów, ale także pogorszyć parametry izolacyjne budynku. Z tego powodu pomiędzy wełną a płytami gk montowana jest folia paroizolacyjna. Nie należy też zapominać o zachowaniu drożnej szczeliny wentylacyjnej, a także o poprawnym wykonaniu konstrukcji dachowej (dach musi być przede wszystkim szczelny).

fot. ISOVER

Kompatybilność na wagę złota

Wśród oferowanych przez Saint-Gobain Construction Products Polska marek znajdują się rozwiązania systemowe, które są ze sobą kompatybilne. Dzięki temu inwestor może mieć pewność, że produkty będą się wzajemnie uzupełniać. Dla osób, które chcą ocieplić poddasze (użytkowe, nieużytkowe), a zarazem zapewnić wysoki stopień ochrony przeciwpożarowej i zabezpieczenia przed gromadzeniem się wilgoci, kierowane są wymienione powyżej rozwiązania: wełna mineralna ISOVER Super-Mata i system do zabudowy poddasza RIGIPS (składający się m.in. z płyt ogniochronnych RIGIPS 4PRO™ Fire+ typ DF oraz folii paroizolacyjnej ISOVER Vario®).

fot. ISOVER | ISOVER Super-Mata z systemem Vario XtraSafe i płytami Rigips 4PRO Fire+ typ DF.

Wełna mineralna z włókien szklanych ma klasę odporności ogniowej REI 30, klasę odporności na ogień A1, a parametry te uzupełnione są o niski współczynnik przewodzenia ciepła (0,033 W/mK). Dodatkowo właściwości wełny mające wpływ na bezpieczeństwo poprawia zastosowanie podwójnego opłytowania RIGIPS PRO Fire+. Oprócz właściwości przeciwpożarowych, płyty zaprojektowano tak, aby zapewnić wysoki komfort pracy, lepszą kontrolę płaszczyzn i maksymalną wytrzymałość. Posiadają one krawędzie PRO o niewielkiej głębokości. Dzięki temu podczas montażu zużywa się mniej masy szpachlowej, przez co skraca się czas pracy, a tworzenie gładkiej powierzchni zabudowy jest łatwiejsze.

Wśród produktów przeznaczonych do zabudowy poddasza znajdują się również inne systemy, wykorzystujące płyty ognioochronne RIGIPS PRO Fire+ typ DF. W rozwiązaniu tym, opartym o wełnę mineralną szklaną ISOVER Uni-Mata, zabezpieczenie przegrody przed zawilgoceniem wykonuje się z folii Stopair 1104. Również w tym przypadku odporność ogniowa wynosi REI 30, zaś niski współczynnik przewodzenia ciepła 0,039 W/mK usatysfakcjonuje nawet najbardziej wymagających klientów.

fot. ISOVER | ISOVER Uni-Mata z folią paroizolacyjną Stopair1104 i płytami Rigips 4PRO Fire+ typ DF.

W każdym z proponowanych rozwiązań przeznaczonych do ocieplania poddaszy nieużytkowych i użytkowych, znajdują się tylko produkty certyfikowane, dobrane tak, aby w sposób najbardziej efektywny wykorzystać zalety każdego z nich. Oprócz świetnych parametrów izolacyjnych, kompatybilne rozwiązania ISOVER i RIGIPS skutecznie zabezpieczają poddasze przed ogniem, tworząc jednocześnie trwałą i solidną zabudowę.

Komfortowe poddasze to ciche poddasze

Korzyści płynące ze stosowania systemowych rozwiązań związane są nie tylko z ich parametrami termoizolacyjnymi czy przeciwpożarowymi. To także efektywne zarządzanie wilgocią w przegrodzie, bo produkty oferowane w systemach dla poddaszy ISOVER i RIGIPS nie blokują właściwości wełny, która pozwala budynkowi „oddychać”.

Warto też pamiętać o jeszcze jednym. Komfortowe poddasze to nie tylko miejsce bezpieczne i ciepłe, ale także ciche – nawet wówczas, gdy krople ulewnego deszczu rozbijają się o połać dachową. Dzięki sprężystości wełny skutecznie ograniczone jest przenikanie dźwięków, co docenią zwłaszcza osoby, które planują ocieplenie poddasza użytkowego.

Z ofertą firmy można zapoznać się na stronach www.isover.pl i www.rigips.pl

44-100 Gliwice, ul. Okrężna 16, woj. śląskie
tel. 800 163 121,

Jakie panele do kuchni i przedpokoju?

fot. Quick Step Dąb spokojny naturalny IM1855

Jakie panele do kuchni i przedpokoju – istotne parametry

Kuchnia i przedpokój to pomieszczenia, które wymagają od nas szczególnej uwagi przy kompozycji aranżacji, zwłaszcza w odniesieniu do sposobu wykończenia podłogi. Zastanawiając się, które panele do kuchni i przedpokoju wybrać, warto zweryfikować parametry techniczne podawane przez producentów, odnoszące się do ich wytrzymałości, odporności i trwałości. W przypadku podłóg drewnianych szukamy przede wszystkim twardego gatunku drewna jak dąb czy jesion, który wytrzyma intensywne użytkowanie i naciski.

Dla forniru istotna w tym aspekcie jest gęstość płyty HDF i ilość warstw zabezpieczającego lakieru. W laminowanych panelach do kuchni i przedpokoju szukamy klasy ścieralności na poziomie AC3, AC4 (w skali AC1-AC6) i klasy użytkowej 23, 31, 32, które określają odporność paneli ze względu na miejsce użytkowania (pierwsza cyfra 2-domowe, 3-publiczne) i natężenie ruchu (druga cyfra 1-niski, 2-średni, 3-wysoki). Wodoszczelność i antypoślizgowość to kolejne parametry techniczne, które decydują, jakie panele do kuchni i przedpokoju wybierzemy. Obie te przestrzenie narażone są bowiem na stałą obecność wody, piasku, różnicy temperatur, częste mycie oraz używanie detergentów.

jakie panele do kuchni i przedpokoju

fot. Quick Step Dąb klasyczny beżowy IM1847

Hydrofobowość laminatu i forniru to świetny atut dla często użytkowanych kuchni, ale jeśli gotujemy mniej, a cenimy naturalne drewno i otwarte przestrzenie, odpowiednio dobrane podłogi drewniane sprostają zadaniu. Dopełnieniem technikaliów jest aspekt designu i niezliczone możliwości aranżacji w zależności od upodobań estetycznych, wielkości pomieszczeń i rodzaju domu.

Panele laminowane do kuchni – zalety

Laminowane panele do kuchni i przedpokoju to jeden z najpopularniejszych wyborów w aranżacji domowych przestrzeni użytkowych od lat. Trwałość i praktyczność idzie tutaj w parze z korzystną ceną i wysoką estetyką. Zwłaszcza podłoga w kuchni, ze względu na swą specyfikę oraz sposób eksploatacji, musi być szczególnie odporna na uszkodzenia mechaniczne i zabrudzenia. Istotna jest także jej wytrzymałość na wodę oraz łatwość codziennej pielęgnacji.

jakie panele do kuchni i przedpokoju

fot. Quick Step Dąb klasyczny beżowy IM1847

Panele laminowane spełniają te wymagania. Atutem jest także prosty system montażu metodą zatrzaskową na klik. Obok usprawnienia procesu instalacji podłogi, system ten umożliwia także w razie konieczności szybką wymianę elementów. Panele laminowane w ofercie Venidesign wyróżnia wieloletnia gwarancja (co najmniej 25 lat), wysoka odporność na ścieranie (klasy AC4-AC6), zróżnicowana grubość paneli (7-12 mm), mocna 4-warstwowa struktura oparta o gęstą płytę HDF, pełna wodoodporność oraz bogata paleta dostępnych wzorów, faktur i kolorystyki.

Aranżacja przedpokoju z panelami laminowanymi od Venidesign

Panele do kuchni i przedpokoju to rozwiązanie ekonomiczne i funkcjonalne Ale wybieramy je na podłogi w naszych domach także ze względu na pełną swobodę aranżacyjną, którą oferują. Jak w przypadku dostępnej w salonach Venidesgin kolekcji marki Quick Step. Miłośnicy każdego stylu architektonicznego znajdą tu coś dla siebie – od wiernej imitacji drewna, betonu, kamienia przez panele w stylu gładkiej deski, nadające pomieszczeniom przytulności, po tradycyjne klasyczne wzory jodełki lub kompozycje ceramiki. Aspekt wizualny jest szczególnie ważny w przypadku podłogi w przedpokoju.

jakie panele do kuchni i przedpokoju

fot. Quick Step Dąb spokojny naturalny IM1855

To pomieszczenie, które wita domowników i gości, określa styl domu. Jeśli jest przestrzenią otwartą połączoną z salonem ważne, by harmonijnie komponowała się z pokryciem podłóg wybranym do reszty domu. Gdy przedpokój jest osobnym wąskim lub małym pomieszczeniem, warto postawić na stonowane barwy i strukturę szerokiej deski, by rozświetlić i powiększyć przestrzeń, a także zamaskować zabrudzenia. Modele Quick Step we wzorze tradycyjnego dębu (Classic Dąb Naturalny, Impressive Dąb Spokojny) sprawdzą się w obu rolach doskonale.

Panele drewniane z deski fornirowanej do przedpokoju i kuchni

Jeśli w wyborze paneli do kuchni i przedpokoju chcemy postawić na samo drewno, a nie jego fotograficzne odwzorowanie, optymalnym rozwiązaniem mogą być 6-warstwowe deski fornirowane marki Diamett w ofercie Venidesign.

jakie panele do kuchni i przedpokoju

fot. DIAMETT - Jodła klasyczna Natural / Jodła klasyczna Woodlook

To innowacyjna technologia łącząca walory wizualne i termiczne naturalnego surowca jakim jest drewno z mocną konstrukcją płyty HDF znaną z paneli laminowanych. Za wytrzymałość górnej powłoki odpowiada aż 8 warstw plastycznego niepękającego lakieru. Pod nią umieszczona jest warstwa naturalnego drewna z oryginalnym ukształtowaniem struktury i koloru. Utwardzający drewno klej łączy warstwę z płytą HDF, której gęstość przekracza spoistość nawet najtwardszych drzew. Warstwy dolne buduje powłoka kleju i naturalnego drewna. Całość struktury sprawia, że panele mają wysokie parametry termoizolacyjności i podobnie jak laminaty i deski, świetnie współpracują z ogrzewaniem podłogowym. Panele do kuchni i przedpokoju z deski fornirowanej to gwarancja najwyższej odporności i piękna naturalnego drewna. Sprawdzą się w aranżacjach skandynawskich, industrialnych, rustykalnych i tradycyjnych.

Gdzie sprawdzą się klasyczne podłogi drewniane z deski dwuwarstwowej?

Z kolei tradycyjne podłogi drewniane wciąż kuszą inwestorów swą ponadczasową elegancją, niezależnie od projektowanej stylizacji aranżacyjnej. Deski przykuwają uwagę, są symbolem prestiżu i luksusu, ale także ciepła i naturalności wystroju wnętrza. Te walory wydobędziemy zwłaszcza w domach z zabudową otwartą, gdzie przedpokój przechodzi harmonijnie w salon, a posadzka stanowi spajający element wykończenia całej przestrzeni. Aby zapewnić sobie wytrzymałość i trwałość tradycyjnej podłogi, postawmy na twarde gatunki drewna – jak rodzimy dąb lub jesion. Venidesign oferuje wysokiej klasy deski marki CHÊNE o grubościach od 11 do 22 mm, wzmocnione warstwą oleju roślinnego lub lakieru. Podłogi dostępne są w klasie Antyk i Rustic, z wyraźnie zaznaczoną strukturą drewna, a także w klasie Natur, z jednolitym wyglądem i kolorem. Decydujemy także o wzorze ułożenia podłogi – od długich smukłych desek XL po dynamiczną jodełkę francuską coraz powszechniej powracającą na domowe salony.

jakie panele do kuchni i przedpokoju

fot. CHÊNE Jodełka Francuska kolor Laver 1

Szeroki wybór podłóg najwyższej klasy w sklepach Venidesign

Venidesign wybiera dla swoich klientów wyłącznie sprawdzone marki i materiały, które efektywnie łączą wysoką jakość oraz funkcjonalność z konkurencyjną ceną. Zanim wybierzemy swoje podłogi, możemy sprawdzić każdy model dzięki bogatej ekspozycji dostępnej w trzech salonach firmy w Rzeszowie, Jarosławiu i Lubaczowie. Wszystkim klientom Venidesign oferuje także przejrzysty przegląd oferty w firmowym sklepie online. Obok paneli do kuchni i przedpokoju i niezbędnych akcesoriów takich jak podkłady pod panele lub listwy przypodłogowe, znajdziemy tu szeroki wybór elementów stolarki otworowej – bram garażowych oraz drzwi wewnętrznych i zewnętrznych renomowanych producentów.

Ze szczegółową ofertą firmy w zakresie wyboru paneli do kuchni i przedpokoju można zapoznać się na stronie www.venidesign.pl.

35-205 Rzeszów, ul. Warszawska 29, woj. podkarpackie
tel. 576 096 900,

Czym zabezpieczyć beton na zewnątrz?

Przynajmniej raz w roku, szczególnie przed nastaniem mroźnej zimy, warto uważnie przyjrzeć się nawierzchniom z kostki brukowej i odpowiednio zabezpieczyć beton przed warunkami atmosferycznymi. Materiał ten wykorzystywany wokół domu m.in. na ścieżkach, podjazdach i tarasach nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych, ale co jakiś czas, np. właśnie przed zimą, warto jednak pomyśleć o jego czyszczeniu, impregnacji oraz pewnych zasadach dotyczących bieżącego użytkowania.

Czyszczenie powierzchni to podstawa

Duże znaczenie ma odpowiednie czyszczenie powierzchni. Szczególnie po jesieni mamy do czynienia z ogromem liści, które często zalegają w różnych częściach ogrodu, w tym na ścieżkach, tarasach i podjazdach. Wskazane jest regularne usuwanie ich miotłą, bo w połączeniu z wilgocią mogą pozostawić na kostkach lub płytach plamy i przebarwienia. Dobrze jest też wykorzystać ostatnie momenty sprzyjającej pogody do wykonania okresowego mycia ciągów komunikacji na naszej posesji.

fot. Libet 

– Na ogół stosuje się przy tym myjki ciśnieniowe z końcówką rotacyjną, które szybko i sprawnie usuwają niechciane naloty – mówi Kamil Drewczyński z firmy Libet, produkującej materiały do zabudowy otoczenia. – Przy trudniejszych do wyczyszczenia plamach można dodatkowo zastosować mieszankę wody i płynu do naczyń w proporcji 3:1.

– Dobrym sposobem jest też użycie konkretnych preparatów czyszczących stworzonych z myślą o betonowych powierzchniach. – dodaje przedstawiciel sieci punktów sprzedaży Good Bruk, oferujących asortyment Libet w miejscowościach Kanie, Dziekanów Polski i Wojtówka. – Możemy postawić tu na środki uniwersalne lub w przypadku konkretnego typu zabrudzeń z rdzy czy wykwitów wapiennych, użyć dedykowanego im produktu. W każdym przypadku należy bezwzględnie stosować się do zaleceń producenta i wykonać próbę na niewielkim, mało eksponowanym fragmencie powierzchni. W ostateczności, jeśli nie możemy sobie poradzić z jakimś typem plam (np. z oleju) bez ryzyka uszkodzenia kostki, sprawdźmy, czy w naszych zasobach garażowych została jakaś rezerwa z czasów jej układania. Dzięki specjalnym chwytakom wymiana może okazać się stosunkowo szybkim i łatwym procesem.

fot. Libet 

Fuga też jest istotna

Przy jesiennych i zimowych pracach zabezpieczających beton na zewnątrz nie można zapomnieć o samych fugach. W przestrzeniach między kostkami często zagnieżdżają się chwasty, które nie tylko wyglądają nieestetycznie, ale także osłabiają same spoiny. Do tego codzienne użytkowanie, jak również prace pielęgnacyjne mogą powodować ubytki piasku, jeśli na taką spoinę postawiliśmy. Po odchwaszczeniu uzupełnijmy więc puste miejsca między elementami.

Czym zabezpieczyć beton na zewnątrz?

Wiele produktów z betonu wymaga impregnacji, która zwiększa ich odporność na brud oraz oddziaływanie wilgoci i zmiennych warunków atmosferycznych. W przypadku elementów o wyjątkowym naturalnym wyglądzie inspirowanym skałami czy drewnem, a uzyskanym dzięki technologii produkcji wet-cast, czynność taką należy przeprowadzić jeszcze przed ich zabudową. Nie każdy pamięta jednak, że pokrycie powierzchni powłoką ochronną warto co jakiś czas powtórzyć, szczególnie w miejscach, które były dość intensywnie przez nas eksploatowane.

– Decydując się na okresową impregnację pamiętajmy o odpowiednim przygotowaniu powierzchni. – podkreśla przedstawiciel Good Bruk. – Chodzi tu głównie o ich wyczyszczenie, by uniknąć efektu zakonserwowania nieestetycznych naleciałości. Impregnować warto zarówno ciągi komunikacyjne, jak i konstrukcje pionowe, np. betonowe ogrodzenia. Stosujmy przy tym asortyment zalecany, a co za tym idzie sprawdzony, przez producenta zabezpieczanych materiałów. Jeśli chcemy, by nie zmieniały one wyglądu pokrywanej kostki, wybierajmy preparaty bezbarwne. A jeśli przez lata użytkowania przydomowe powierzchnie straciły swój dawny blask (np. wyblakły) możemy też użyć środków renowacyjnych, które łączą właściwości ochronne z funkcją odświeżenia koloru.

fot. Libet 

Uważaj na mrozy

Choć w ostatnich latach zimy są znacznie łagodniejsze niż kiedyś, wraz z nadejściem tej pory roku powinniśmy brać pod uwagę dni, w których naszą posesję pokryje warstwa śniegu lub lodu. W takich sytuacjach, dla bezpieczeństwa i komfortu poruszania się ogrodowymi ścieżkami czy po podjeździe, staramy się zniwelować śliskość podłoża. Uważajmy jednak, by nie uszkodzić przy tym betonowych powierzchni. Unikajmy więc inwazyjnych środków odladzających czy ostrych narzędzi do odśnieżania. Pierwsze mogą spowodować odbarwienia, drugie porysować kostki lub płyty. Stworzone z nich ciągi komunikacyjne mają nam służyć przez wiele lat, więc dobrze jest zadbać, by walory praktyczne szły w parze z estetycznymi.

Z pełną ofertą produktów Libet można zapoznać się na stronie www.libet.pl

Zapraszamy też do punktów sprzedaży Good Bruk: www.goodbruk.pl

53-633 Wrocław, ul. Kazimierza Michalczyka 5, woj. dolnośląskie
tel. +48 (71) 33 51 101,

Mur oporowy elka i inne prefabrykaty z betonu PPHU Białkowski

Prefabrykowane elementy z betonu to prawdziwa rewolucja w budownictwie. Gotowe i przygotowane u producenta produkty dowożone są na plac budowy, a tam tylko montowane. Takie rozwiązanie bardzo się opłaca i zmniejsza czas prac, a także koszty.

– Technologia prefabrykacji to przyszłość – mówi Łukasz Kocik, kierownik ds. administracyjno-handlowych w firmie PPHU Białkowski. – Do dyspozycji odbiorców jest teraz praktycznie niekończąca się liczba rodzajów i wielkości elementów z betonu, takich jak: uliczne studzienki, pokrywy i pierścienie odciążające, stożki betonowe do systemów kanalizacji, oraz popularne mury oporowe elka. Cena betonowego elementu, który został przygotowany w naszym zakładzie jest o wiele niższa niż koszty, jakie musiałby ponieść inwestor, gdyby chciał tego typu elementy tworzyć na miejscu budowy. To dlatego właśnie prefabrykowane elementy są tak popularne. Oszczędzają finanse oraz czas, a jak wiadomo – to również zmniejsza koszty całej inwestycji.

fot. PPHU Białkowski

Znaczne oszczędności

Prefabrykat betonowy, który wykonywany jest w fabryce zawsze będzie charakteryzował się atrakcyjną ceną. Z czego to wynika? Odpowiedni proces produkcji przemysłowej sprawia, że oszczędza się materiał, a elementy tworzone są szybciej. Taka technologia oznacza, że inwestor otrzymuje na plac gotowe prefabrykaty, odpowiednio przygotowane pod wymiar, które wystarczy zamontować. Co bardzo ważne, produkcja w fabryce jest niezależna od warunków pogodowych, co jest znaczną przewagą i może bardzo usprawnić całą inwestycję, szczególnie jeśli budowa odbywa się w trakcie niepogody. W połączeniu z mniejszymi wydatkami za krótszą pracę robotników na budowie możemy być pewni, że elementy, które zostały wykonane technologią prefabrykacji będą znaczną korzyścią dla całej inwestycji. Dotyczy to każdego betonowego prefabrykatu.

Mury oporowe elka

Oferta prefabrykatów betonowych PPHU Białkowski jest bardzo szeroka. Dużą popularnością cieszą się tzw. mury oporowe typu L.

– Mury oporowe elka to zdecydowany faworyt wielu budów – tłumaczy Łukasz Kocik. – Są one często stosowane w inwestycjach drogowych, gdzie wykorzystywane są do umocnienia nasypów i zjazdów. Sprawdzają się także jako zapory podtrzymujące skarpy i uskoki. Wykorzystywane są także w szeroko rozumianym budownictwie, gdzie używane są w tworzeniu mostów, parkingów i tuneli.

fot. PPHU Białkowski

Co ciekawe, prefabrykowane mury oporowe typu L są również stosowane w przemyśle, np. przy budowie zasieków magazynowych, ramp oraz boksów.

– Oferujemy standardowe mury oporowe typu L w wysokościach od 500 do 2500 mm oraz wykonujemy wyroby na specjalne zamówienie odbiorcy – dodaje Łukasz Kocik.

fot. PPHU Białkowski

PPHU Białkowski deklaruje, że produkowane mury charakteryzuje wytrzymałość na ściskanie o wartości 7 kN. Producent wytwarza wyroby potwierdzone deklaracjami zgodności z polskimi normami. Wysoka jakość wyrobów oznacza udane inwestycje oraz coraz większe zainteresowanie prefabrykatami producenta.

fot. PPHU Białkowski

Wyloty z betonu do różnych zastosowań

Kolejnym bardzo popularnym elementem prefabrykowanym z oferty PPHU Białkowski poza murami oporowymi typu elka są wyloty kolektorów. Stosuje się je do zakończenia przepustów kolektorów kanalizacyjnych, elementów odwodnieniowych pasów drogowych, rurociągów melioracyjnych, wlotów i wylotów drogowych. Prefabrykowane wyloty dostępne są w wielu rodzajach. Mamy tu do wyboru elementy wg KPED (01.20, 02.17, 02.16, 02.19 03.95), wyloty typu A, typu B, wyloty rozwarte oraz wyloty równoległe o standardowych i niestandardowych wymiarach.

fot. PPHU Białkowski

– W ofercie posiadamy wyloty, które dopasowane są do rur o maksymalnej średnicy DN1500 – jeśli mówimy o wylotach ze skrzydełkami oraz o średnicy DN2000 – dla wylotów równoległych, czyli prostych. Dla wylotów równoległych możemy wykonać każdy możliwy zaprojektowany wymiar, który nie przekracza ram w zakresie 6000/3000 mm przy maksymalnym możliwym otworze fi2500. Oferujemy także możliwość wykonywania w wylotach otworów o różnych kształtach, np. kwadratowych, które mogą być dopasowane do różnych przepustów skrzynkowych – informuje Łukasz Kocik. – Dzięki zastosowaniu wysokiej klasy betonu C30/37, który cechuje się nasiąkliwością <5%, wodoprzepuszczalnością W8 oraz mrozoodpornością F150 mamy pewność doskonałej jakości tych produktów.

fot. PPHU Białkowski

Skrzynki na każde potrzeby i płyty pod każde żeliwo

Firma PPHU Białkowski znana jest także z szerokiej oferty skrzynek wentylacyjnych, hydrantowych i wodociągowych i pod różnego rodzaju żeliwa gazowe czy teleskopowe.

fot. PPHU Białkowski

– Możemy wyprodukować płyty betonowe pod każde możliwe żeliwo – mówi Łukasz Kocik. – Mamy możliwość wykonania idealnie pasującego fundamentu nawet wtedy, gdy producent nie dysponuje daną formą. Oferujemy tę usługę na podstawie wykonania dokładnej odbitki dotychczasowego żeliwa.

fot. PPHU Białkowski

Wpusty uliczne

Szeroka oferta producenta jest szczególnie atrakcyjna dla branży budownictwa drogowego. Klienci doceniają oferowane wyloty oraz mury oporowe elka, ale warte zauważenia są także wpusty uliczne DN500 z oferty producenta, czyli tzw. studzienki.

fot. PPHU Białkowski

– Wszystkie wpusty tworzymy zgodnie z normą PN EN1917 z betonu C35/45, nasiąkliwości <5%, wodoprzepuszczalności W8 oraz mrozoodporności F150 – dodaje Łukasz Kocik. – Szeroka możliwość doboru nadstawek – w tym 1000, 500, 350, 250 – pozwala nam na złożenie wpustu dowolnej wysokości. W studzienkach montowane są przejścia szczelne dla dostosowania osadnika na rzecz konkretnego projektu.

Oferowane studzienki zwieńczone są pierścieniem odciążającym oraz posiadają płytę pokrywową z otworem pasującym pod właz żeliwny.

fot. PPHU Białkowski

Z ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.bialkowskipphu.com.pl

67-300 Szprotawa, Wiechlice, ul. Przemysłowa 7, woj. lubuskie
tel. 68 376 70 68,

Szklane balustrady balkonowe – opinie i inne zastosowania szkła

Szkło od lat towarzyszyły nam w budownictwie oraz wykańczaniu wnętrz. Chociaż powszechnie kojarzy się z zastosowaniem w oknach to dziś pojawia się coraz więcej możliwości jego wykorzystania.

– Ze szkła można wykonywać rozmaite elementy dekoracyjne i użytkowe – mówi Dominik Gątkowski z firmy Vizja Szkła, specjalizującej się w produkcji szklanych komponentów funkcjonalnych. – Na rynku wytwórstwa szklanego działamy już od ponad 10 lat i w trakcie naszej działalności dostarczyliśmy dla odbiorców prywatnych oraz inwestorów rozmaite szklane wyroby – od gablot, luster, po kominki, Szklane balustrady balkonowe, wewnętrzne oraz ściany i wiele innych. Popularność szkła ciągle rośnie, a dzięki specjalistycznym procesom technologicznym oraz wiedzy i doświadczeniu możemy proponować naszym odbiorcom szeroką gamę wyrobów na specjalne zamówienie.

fot. Vizja Szkła

Szklane balustrady balkonowe – opinie i zalety

Jednym z coraz częściej wykorzystywanych funkcjonalnych elementów wyposażenia wnętrz z oferty firmy Vizja Szkła są m.in. szklane balustrady balkonowe oraz wewnętrzne.

– Szkło jest na tyle uniwersalne, że można je stosować we wnętrzach, ale też na zewnątrz – dodaje Dominik Gątkowski. – Dużą popularnością cieszą się balustrady z tego materiału, jakie nasi odbiorcy zamawiają zarówno z przeznaczeniem na klatki schodowe i korytarze w domach oraz miejscach publicznych, np. hotelach, jak też na zewnątrz. Opinie o szklanych balustradach balkonowych i tarasowych są bardzo dobre. Klienci doceniają ich elegancki wygląd oraz łatwe czyszczenie.

fot. Vizja Szkła

Balustrady ze szkła charakteryzują się doskonałym bezpieczeństwem. Hartowane szkło jest gwarancją solidności i wytrzymałości. Doskonale pasujące do wszelkich styli wykończeniowych szkło sprawia, że tego typu balustrady sprawdzą się we wnętrzach minimalistycznych, industrialnych, skandynawskich, a nawet orientalnych. Ogromną zaletą jest bardzo wysoka przepuszczalność światła. Oznacza to, że niezależnie od tego czy balustrada jest zastosowana w przedpokoju czy też na tarasie – w obu przypadkach możemy cieszyć się pełnym doświetleniem oraz optycznie bardziej przestrzennymi pomieszczeniami.

fot. Vizja Szkła

– Wszystkie nasze produkty ze szkła powstają na specjalne zamówienie – wyjaśnia Dominik Gątkowski. – Oznacza to, że dobieramy ich wielkość i wygląd do wymagań odbiorcy. Szklane balustrady balkonowe i wewnętrzne oferujemy w kilku rodzajach mocowania: punktowo, liniowo albo jako samonośne – czyli bez metalowych słupków.

fot. Vizja Szkła

Łatwe utrzymanie w czystości

Pytając o opinie o szklanych balustradach balkonowych i wewnętrznych na pewno spotkamy się ze stwierdzeniem o ich łatwym czyszczeniu.

– W porównaniu do innych balustrad, gdzie zastosowano dużo tralek z frezowaniami czy też żłobieniami, szkło okazuje się niezwykle przyjaznym użytkownikowi materiałem – dodaje Dominik Gątkowski. – Wystarczy płyn do szyb oraz ściereczka i bardzo łatwo i szybko wyczyścimy naszą balustradę. Takie pozytywne opinie otrzymujemy od wielu odbiorców odnośnie wszystkich, oferowanych przez nas, produktów. Wszystkie nasze wyroby typowe i nietypowe odznaczają się łatwą konserwacją i nie sprawiają kłopotów w utrzymaniu w czystości, co zdecydowanie wpływa na popularność szkła w dzisiejszych domach i biurach.

fot. Vizja Szkła

Od ekranu LCD w szkle po zabudowy kominków

Firma Vizja Szkła stale poszukuje nowych inspiracji oraz realizuje interesujące, a czasem bardzo nietypowe projekty swoich klientów.

fot. Vizja Szkła

– Intersującym wyborem są np. obudowy kominków ze szkła. W tych projektach indywidualnie dopasowujemy oczywiście rozmiar, ale także kolor szkła oraz końcową aranżację. Jest to bardzo nowatorski pomysł, który dodaje uroku nowoczesnym wnętrzom. Ciekawą opcją do minimalistycznych wnętrz oraz wyszukanych hoteli są szklane podłogi. Wykonujemy je ze wzmocnionego i kilkuwarstwowego szkła, co zapewnia komfort i bezpieczeństwo. Otrzymujemy tu doświetlenie oraz niespotykany klimat. Dla dużych odbiorców wykonujemy także obudowy ekranów LCD z hartowanego szkła – mówi Dominik Gątkowski.

fot. Vizja Szkła

Cały dom w szkle

Nie ma takiego elementu wyposażenia wnętrza, którego Vizja Szkła nie mogła by wykonać. W ofercie znajdziemy standardowe szklane balustrady balkonowe i wewnętrzne, kabiny prysznicowe z drzwiami przesuwanymi i uchylnymi, lustra na wymiar w mnogości wymiarów z możliwością dodania interesującej ramy i oświetlenia. Popularne są szklane blaty do stołów, szklane półki, a nawet fronty meblowe!

fot. Vizja Szkła

– Tworzymy bardzo wiele konstrukcji ze szkła dla miejsc publicznych, np. sklepów, biur, banków oraz hoteli – wyjaśnia Dominik Gątkowski. – Dużą popularnością cieszą się szklane drzwi, które możemy wykonać z mnogości opcji – np. jako wahadłowe, uchylne i przesuwne, jak też szklane ściany – również ze szkła giętego, a także ściany działowe. Ze szkła można wykonać przedsionki, boksy i stanowiska pracy oraz gabinety. Wszystko prezentuje się elegancko, jest trwałe, a do tego każde z wnętrz zyskuje na doświetleniu.

fot. Vizja Szkła

Szkło hartowane lub laminowane oraz z opcją nadruku

Vizja Szkła w swoich projektach korzysta zawsze z bezpiecznego szkła hartowanego oraz laminowanego.

fot. Vizja Szkła

– Szkło hartowane charakteryzuje się wysoką sprężystością oraz odpornością na uszkodzenia mechaniczne, co przekłada się na bezpieczeństwo użytkowania, bowiem jeśli już dojdzie do rozbicia to takie szkło rozpada się na drobne kawałeczki o nieostrych krawędziach – dodaje Dominik

Gątkowski. – Sekretem jest specyficzna obróbka polegająca na podgrzaniu szkła do bardzo wysokiej temperatury, a następnie jego szybkiego schłodzenia, co w dużej mierze podnosi jego wytrzymałość. Jeśli chodzi o szkło laminowane to powstaje ono w skomplikowanym procesie zgrzewania dwóch lub więcej tafli szkła wraz z folią PVB. Proces odbywa się w próżni i w wysokiej temperaturze. Szkło laminowane nie rozsypie się na kawałki nawet po rozbiciu. Dodatkowo ma właściwości dźwiękochłonne oraz zatrzymuje promieniowanie UV.

Dla pełnej kompleksowości swojej oferty, firma Vizja Szkła wprowadziła także możliwość wykonywania nadruków na szkle.

– Klient może zażyczyć sobie dowolnego nadruku, a my bez problemu przeniesiemy je na szklane ściany, lustra, zabudowy oraz szklane balustrady balkonowe i wewnętrzne.

fot. Vizja Szkła

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.vizjaszkla.pl

05-480 Karczew, Łukówiec 65, woj. mazowieckie
tel. +48 793 678 711, +48 501 672 101,

Styl glamour w Twoim wnętrzu – sprawdź, jak wprowadzić go w swoich czterech kątach

Cechy stylu glamour

Styl glamour wziął się po części ze stylu gwiazd Hollywood z lat 30. i 40. XX wieku. Odnosi się do takich ikon jak Marylin Monroe, Audrey Hepburn albo Humphrey Bogart. Ludzi inspirowały ozdobione w perły i biżuterię gwiazdy chodzące po czerwonym dywanie oraz mieszkające w wielkich willach. Wiele osób chciało naśladować ten styl życia również w domach, czego dowodem jest rozwój stylu glamour w Stanach. 

Styl glamour umiał dostosować się do nowych czasów, gdzie nowoczesność łączy się z klasyką. Wskazane są tu eleganckie meble w starym stylu, połyskujące tkaniny albo kryształowe żyrandole. Ważne są przeróżne dodatki i zdobienia, które mają podkreślać bogactwo wnętrza. Nie należy jednak z nimi przesadzać. Przykładem eleganckich, ale też nowoczesnych elementów aranżacji są zasłony na eurofirany.com.pl – idealnie dopasowane do stylu glamour. 

fot. ASKDOM 

Jak wprowadzić do wnętrz styl glamour?

Wnętrze w stylu glamour powinno cechować się luksusem i splendorem. Olśnić gości można charakterystycznymi elementami wystroju, gdzie powinno się odrobinę przesadzić ze swoimi wyborami. Warto postawić na przedmioty, które odbijają światło, co daje efekt błyszczenia. Pochodzą pod to złote zdobienia, kryształowe żyrandole, wielkie lustra albo ogromne zegary z mosiądzu. Dobrze postawić na lampy o dużych kloszach albo świeczniki ze srebra. Błyszczące przedmioty dobrze kontrastują z pastelowymi barwami (butelkowa zieleń, turkus, granat), które nadadzą pokojowi trochę nowoczesności. 

Na ścianach warto postawić na wielkie obrazy, najlepiej barokowe. To właśnie z tej epoki wziął się po części styl glamour. Przepych wnętrza mogą podkreślać przyjemne w dotyku tkaniny. Wskazane są welwety czy welury, które zdobione są dodatkowo złotymi taśmami lub sznurami. Dodają one do imponującego wnętrza trochę przytulności i wygody.

Idealnym dopełnieniem pokojów mogą być bibeloty ozdobne w rodzaju tac, karafek, figurek oraz rzeźb antycznych. Nie powinno się zapomnieć o kamieniach ozdobnych takich jak granit lub marmur, które sprawdzają jako materiał podłogowy. Należy również pamiętać o oknach. Firany na eurofirany.com.pl z błyszczących tkanin albo z falbankami łączą elegancję z nowoczesnym wzorami. 

O czym pamiętać przy stylu glamour?

Częstym błędem przy urządzaniu stylu glamour jest popadanie w przesadę. Co prawda taka forma urządzania wnętrz łączy się z przepychem, ale wszystko ma swoje granice. Zbyt dużo dekoracji i złotych ozdób może wywołać wrażenie kiczu i nie zrobi wrażenia na gościach. Trzeba pamiętać, że wnętrza glamour mogą być też minimalistyczne, trzeba jedynie pamiętać o blasku i luksusie niektórych elementów. 

W stylu glamour przydatne jest łączenie kontrastów. Błysk i połyskliwość można zestawić z gładkimi elementami, subtelność z surowością, zaś bogatą ornamentykę z prostymi wzorami. Od zawsze sprawdza się też łączenie kontrastowych kolorów np. bieli i czerni. W razie problemów zawsze można zwrócić się do projektantów wnętrz, którzy dadzą parę istotnych wskazówek. 

15-232 Białystok, Mickiewicza 32/22, woj. podlaskie
tel. 698 026 353,

Budujesz dom i myślisz o fotowoltaice? Pamiętaj o tych 7 zasadach

1. Orientacja budynku ma znaczenie

Jeśli dopiero zaczynasz budowę domu, masz czas na zastanowienie, jak położenie budynku wpłynie na wydajność instalacji fotowoltaicznej. Przede wszystkim należy dążyć do tego, aby miejsce, w którym zaplanowano montaż paneli PV, było jak najbardziej wyeksponowane na działanie promieni słonecznych. Najlepiej, jeśli część dachu, na której znajdzie się instalacja, zostanie skierowana na południe. Również dość dużą wydajnością cieszą się panele eksponowane na wschód oraz zachód. Odradza się natomiast orientowanie paneli solarnych ku północy.

2. Kąt nachylenia dachu powinien być dostosowany do nasłonecznienia w danym miejscu

W naszym kraju za idealny kąt nachylenia uważa się 35 stopni. Nie powinniśmy jednak przyjmować tej wartości jako bezwzględną wytyczną. Okazuje się, że w różnych miejscach promienie słoneczne padają pod trochę innym kątem. Jeśli zależy nam na najwyższej wydajności, koniecznie weźmy pod uwagę indywidualne uwarunkowania dla danego miejsca. W celu uzyskania właściwego kąta nachylenia możemy zdecydować się na specjalną konstrukcję montażową. Dzięki niej instalacja zostanie zamontowana pod kątem gwarantującym najlepsze uzyski.

3. Kształt dachu nie przekreśla szans na fotowoltaikę

Wprawdzie im bardziej skomplikowany kształt dachu, tym instalacja fotowoltaiki staje się trudniejsza, jednak profesjonalne ekipy montażowe sprawnie radzą sobie z trudnymi wyzwaniami. Najbardziej przyjaznym jest oczywiście płaski kształt dachu. W przypadku dachów kopertowych, dwu oraz wielospadowych mogą być potrzebne dodatkowe konstrukcje. Wiele zależy też od orientacji, wielkości oraz liczby spadów dachowych. Stąd też każdy taki dach wymaga indywidualnego podejścia. Więcej o montażu fotowoltaiki na różnych rodzajów dachów przeczytasz tutaj: www.ekofachowcy.pl

4. Niektóre pokrycia dachowe wykluczają montaż paneli fotowoltaicznych

Jeśli posiadamy dach wykonany z eternitu, poliwęglanu czy eternitu, nie będziemy mogli zainstalować paneli solarnych. Także na drewnianych dachach instalacja PV nie jest możliwa. Dzieje się tak ze względu na łatwopalność drewna. W takich przypadkach możemy zdecydować się np. na instalację na gruncie. Dobra wiadomość jest taka, że na większości pokryć dachowych możemy instalować fotowoltaikę. Właściciele dachów wykonanych z dachówki, betonu, styropapy, papy czy blachodachówki mogą spokojnie planować montaż paneli PV. Więcej o montażu fotowoltaiki na konkretnych pokryciach dachowych przeczytasz tutaj: www.ekofachowcy.pl

5. Należy zarezerwować miejsce na urządzenia techniczne

Instalacja fotowoltaiczna to coś więcej niż tylko panele. To także falownik oraz całe niezbędne okablowanie, jak również inne niezbędne do działania instalacji PV sprzęty. Do tego dochodzą elementy montażowe oraz drogi kablowe. Wszystkie one potrzebują przestrzeni. Warto zarezerwować ją już na etapie projektu.

6. Opłacalność instalacji zależy od właściwego doboru mocy

Zestaw fotowoltaiczny powinien pokryć zapotrzebowanie domu na energię elektryczną. Panele nie powinny produkować jej ani zbyt mało, ani zbyt wiele. Zanim przystąpimy do zakupu poszczególnych komponentów, musimy określić zapotrzebowanie naszego domu na prąd. W tym celu warto skorzystać z dostępnych w internecie specjalnych kalkulatorów. Możemy też zsumować moc, jakiej będą potrzebowały wszystkie sprzęty, których będziemy używać w naszym domu. Osoby, które mieszkały już w domu jednorodzinnym, mogą skorzystać z rachunków z ostatniego roku i na ich podstawie obliczyć średnie zapotrzebowanie na prąd.

7. Warto zwrócić uwagę na zacienienie budynku na przestrzeni całego roku kalendarzowego

Zacienienie potrafi znacznie obniżyć wydajność naszej elektrowni słonecznej. Dlatego już na etapie budowy warto wiedzieć, czy w okolicy nie występują kominy, drzewa czy inne wysokie budynki. Przed montażem instalacji przyglądajmy się przemieszczaniu potencjalnego zacienienia przez cały rok. Jeśli nasz przyszły dom znajduje się w dużym i ciągłym zacienieniu, warto w miarę możliwości rozważyć instalację na gruncie.
Budując dom, trzeba pamiętać o wskazanych wyżej zasadach. Postępowanie zgodnie z nimi sprawi, że nasza instalacja fotowoltaiczna okaże się jeszcze bardziej opłacalna. Jeśli z kolei zależy nam jeszcze bardziej na przyspieszeniu zwrotu z inwestycji, możemy skorzystać z dostępnych programów dofinansowania do fotowoltaiki, wśród których najbardziej popularne są Mój Prąd i Czyste Powietrze.
 
Budujesz dom i myślisz o fotowoltaice? Koniecznie zapoznaj się z poradami przygotowanymi przez Ekofachowców: www.ekofachowcy.pl

15-232 Białystok, Mickiewicza 32/22, woj. podlaskie
tel. 698 026 353,

Zastosowanie pianobetonu w drogownictwie

Pianobeton – materiał na miarę czasów

Najkrócej rzecz ujmując, znajdujący zastosowanie m.in. w drogownictwie pianobeton to lekki beton komórkowy, w którym po zastygnięciu zostają uwięzione pęcherzyki powietrza, wprowadzane mechanicznie z wykorzystaniem środka pianotwórczego. Jego gęstość objętościowa wynosi od 400 kg/m³ do 1850 kg/m³, wytrzymałość na ściskanie (dla największej gęstości) dorównuje wytrzymałości na ściskanie dla betonu klasy C16/20, wytrzymałość na rozciąganie – od 25 do 35% wytrzymałości na ściskanie próbek z pianobetonu, zaś wytrzymałość na zginanie stanowi od 6 do 10% wytrzymałości na ściskanie próbek z pianobetonu. Wytrzymałość tego materiału można ponadto dodatkowo poprawić, stosują dodatki takie jak np. włókna z tworzyw sztucznych lub materiałów naturalnych.

Aby jednak pianobeton rzeczywiście posiadał takie parametry, konieczne jest przeprowadzenie procesu technologicznego w sposób ciągły na miejscu budowy, z wykorzystaniem specjalistycznego agregatu pianotwórczego.

Zastosowanie pianobetonu w drogownictwie

Wymienione powyżej właściwości pianobetonu sprawiają, że znajduje on szerokie zastosowanie w drogownictwie. Jedną z korzyści płynących z wykorzystania go do warstw nawierzchni jest poprawa właściwości termoizolacyjnych, co jest możliwe dzięki mikrostrukturze komórkowej pianobetonu. Jednocześnie relatywnie nieduża wartość gęstości objętościowej od 1000 kg/m³ do 1200 kg/m³ pozwala na odciążenie podłoża.

Popularności pianobetonowi przysparzają też cechy takie jak zdolność do pochłaniania dźwięku, obniżenie zużycia kruszywa dużych frakcji, a także łatwość i szybkość wbudowywania, samozagęszczalność i samopoziomowanie. Nie ma też potrzeby wykonywania dylatacji, co znacznie przyspiesza prace.

Jak każdy materiał, pianobeton nie jest też wolny od wad – mowa tu jego nasiąkliwości, która jest tym większa, im więcej porów znajduje się w jednostce objętości. Zdolność pochłaniania wody przez materiał można jednak zmniejszyć poprzez zastosowanie w mieszance np. popiołów lotnych.
Wymienione powyżej właściwości sprawiają, że zastosowanie pianobetonu w drogownictwie jest bardzo szerokie: ten materiał wykorzystuje się na warstwy podbudowy i do wzmacniania podłoża, do wykonywania półpodatnych konstrukcji nawierzchni jezdni, a także do umacniania skarp i osuwisk.

Pianobeton jako warstwy podbudowy i wzmacnianie podłoża

Jednym z najczęstszych zastosowań dla pianobetonu w budownictwie drogowym jest wykonywanie dolnych warstw nawierzchni drogowych. Rozwiązanie to szczególnie sprawdza się w przypadku gruntów słabonośnych, bo odciąża grunt i pozwala ograniczyć jego wymiany i wzmacnianie. Ponadto dzięki doskonałym właściwościom termoizolacyjnym, pianobeton jest odporny na przemarzanie i chroni grunt przed wysadzinami.

Zastosowanie pianobetonu w budownictwie drogowym pozwala na uzyskanie sztywnej, jednolitej nawierzchni, która nie wymaga dylatacji.

Pianobeton Wajm | Rys. 1. Przykład budowy nawierzchni jezdni z zastosowaniem pianobetonu w Kandzie [11]

Pianobeton sprawdza się też w przypadku nawierzchni z kostki betonowej, stosowanej często na parkingach i drogach. Nawet po kilkudziesięciu latach eksploatacji, tego typu nawierzchnie są w bardzo dobrym stanie technicznym, bez nierówności i kolein.

Pianobeton Wajm | Rys. 2. Widok nawierzchni parkingu wykonanego z kostki betonowej na podbudowie z pianobetonu po 20 latach użytkowania.

Z uwagi na płynność pianobetonu i jego samopoziomowanie, pewnym ograniczeniem w zastosowaniu w budownictwie drogowym jest pochylenie terenu, które nie może być większe niż 3%. W przypadku większego pochylenia, konieczne jest szalowanie i budowa konstrukcji schodkowych, choć niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości nie będzie to konieczne. Obecnie trwają prace nad rozwiązaniami, które pozwoliłyby zmienić konsystencję pianobetonu dzięki specjalnym dodatkom lub umożliwiłyby zastosowanie tego materiału na bardziej pochylonych terenach z wykorzystaniem np. geokrat.

Półpodatne konstrukcje nawierzchni jezdni

Innym obszarem zastosowań pianobetonu w drogownictwie jest budowa nawierzchni, które składają się z dwóch warstw i podłoża. W takim przypadku warstwą nośną jest podbudowa, a warstwą ścieralną (zamykającą) mieszanka mineralno-asfaltowa.

Pianobeton Wajm | Rys. 3. Warstwa nośna konstrukcji nawierzchni drogowej z pianobetonu

Pianobeton Wajm | Rys. 4. Ułożona warstwa ścieralna (zamykająca) z mieszanki mineralno-asfaltowej na warstwie nośnej z pianobetonu

Podczas obciążenia pianobeton zachowuje się inaczej niż klasyczny beton cementowy, co spowodowane jest zawartością dużej ilości pęcherzyków powietrza. Badania pokazują, że zakres liniowych odkształceń sprężystych pianobetonu jest mniejszy niż próbek z betonu cementowego. Z kolei zakres pełzania pod obciążeniem statycznym pianobetonu jest większy niż klasycznego betonu. Zakres odkształceń plastycznych jest związany z powolnym niszczeniem struktury, aż do zwiększenia jej gęstości i uzyskania wytrzymałości na ściskanie mniejszej niż maksymalna.

Pojawienie się pojęć zakresu sprężystego i plastycznego każe zastanowić się nad tym, jak zaklasyfikować nawierzchnie z warstwą pianobetonu. Norma PN-87-S-02201 „Nawierzchnie Drogowe – Podział, nazwy, określenia” wyróżnia trzy typy nawierzchni: podatną (o konstrukcji odkształcającej się plastycznie pod wpływem obciążeń, np. nawierzchnie brukowcowe), półsztywną (nawierzchnia kostkowa czy bitumiczna o podbudowie z chudego betonu, kruszywa lub gruntów stabilizowanych spoiwami) i sztywną (konstrukcja, która odkształca się sprężyście pod wpływem obciążeń – nawierzchnie betonowe). Ten podział nie oddaje jednak specyfiki nawierzchni jezdni, wykonanej z cienkiej, 3-5 cm warstwy ścieralnej (mieszanka mineralno-asfaltowa) i warstwy pianobetonu o grubości od 10 do 30 cm. Dla takiego zastosowania pianobetonu w drogownictwie warto zaproponować nową kategorię – nawierzchnię półpodatną.

Wydany przez GDDKiA „Katalog Typowych Konstrukcji Nawierzchni Podatnych i Półsztywnych” precyzuje, że nawierzchnia półsztywna to taka konstrukcja, w której warstwa ścieralna oraz wiążąca wykonane są z mieszanek mineralno-asfaltowych, a przynajmniej jedna z warstw podbudowy zasadniczej jest wykonana z materiałów związanych spoiwami hydraulicznymi.

W przypadku konstrukcji, które określamy jako „półpodatne” występuje tylko warstwa ścieralna z mieszanki mineralno-asfaltowej oraz nośna z pianobetonu. Ten ostatni, choć w swoim składzie zawiera cement, to ma inne właściwości niż materiały związane spoiwami hydraulicznymi, co ilustrują poniższe wykresy histerezy.

Pianobeton Wajm | Rys. 5. Wykresy histerezy siła – przemieszczenie dla typowej nawierzchni podatnej i nawierzchni z warstwą z pianobetonu (w oparciu o analizę wyników z urządzenia ZiSPON podczas badań nawierzchni jezdni i parkingu w pobliżu hurtowni jednej z sieci handlowych w Polsce).

Pianobeton Wajm | Rys. 6. Badania terenowe nawierzchni półpodatnej urządzeniem ZiSPON [16]

Wielką zaletą konstrukcji półpodatnych jest zredukowanie ryzyka powstawania spękań odbitych, co jest pochodną lepkosprężystych właściwości pianobetonu. Atutem jest też wyeliminowanie konieczności wykonywania tzw. warstwy poślizgowej oraz prowadzenia zabiegów, które ograniczałyby powstawanie spękań odbitych – jak ma to miejsce w przypadku technologii z wykorzystaniem stabilizacji cementem.

Badania w laboratorium Politechniki Poznańskiej potwierdziły, że w porównaniu do klasycznej nawierzchni drogowej, w konstrukcjach półpodatnych warstwa pianobetonu nagrzewa się bardzo wolno, w efekcie czego chłodniejsza pozostaje także cienka warstwa ścieralna z mieszanki mineralno-asfaltowej. Jest ona dzięki temu bardzo odporna na koleinowanie, a zimą wolniej się wychładza.

Zastosowanie pianobetonu w drogownictwie – zwłaszcza w przypadku konstrukcji półpodatnych – pozwala na budowę tańszych nawierzchni w porównaniu do rozwiązań przedstawionych w Katalogach Typowych Konstrukcji Nawierzchni Dróg. To rozwiązanie, z którego mogą skorzystać zarządy jednostek innych niż GDDKia, niezobligowane do stosowania technologii katalogowych.

Oczywiście koszty budowy zależą zawsze od indywidualnych warunków. Na przykład gdy podłoże nawierzchni jest zaklasyfikowane do grupy nośności G2, dla obciążenia ruchem KR 3, konstrukcja nawierzchni półpodatnej będzie mieć grubość 25 cm. Jednak już dla dróg dla obciążenia ruchem KR 1, warstwę tę można zredukować nawet do 10 cm, jeśli zastosuje się warstwę mieszanki mineralno-asfaltowej (beton asfaltowy) od 3 do 5 cm. W takiej sytuacji koszt będzie zdecydowanie niższy, tym bardziej, że znacznie ograniczone jest profilowanie koryta drogowego, a także wyeliminowana konieczność wymiany gruntu czy wzmacniania podłoża.

Pianobeton Wajm | Rys. 7 Konstrukcja nawierzchni półpodatnej dla obciążenia ruchem KR 3

Inne zastosowania pianobetonu w drogownictwie

Oprócz wspomnianych powyżej możliwości zastosowania pianobetonu w drogownictwie, materiał ten stosuje się również w innych sytuacjach. Świetnie sprawdza się np. do umacniania skarp, osuwisk i wykopów, a także do napraw cząstkowych dróg, chodników i ścieżek rowerowych. Pianobeton świetnie sprawdzi się też do naprawiania zapadlisk i osuwisk podłoża po ulewnych deszczach.

(a)(b)(c)

Pianobeton Wajm | Rys. 8. Przykład szybkiej odbudowy uszkodzonej nawierzchni drogowej na skutek osuwiska (a) przed i (b) po zastosowaniu pianobetonu oraz (c) po ułożeniu warstwy z MMA.

Z uwagi na nieduże wartości gęstości objętościowej pianobetonu, świetnie sprawdzi się on jako alternatywa dla kruszyw przy wypełnianiu przyczółków mostów, estakad, dróg przy nabrzeżach. Dzięki mechanizmowi odciążania słabonośnych podłoży, ograniczone są koszty związanie z dowozem, wbudowywaniem i zagęszczaniem kruszywa.

W wielu przypadkach zastosowanie pianobetonu jest jedyną możliwością na realizację inwestycji. Mowa o sytuacji, w której warunki gruntowe oraz istniejące obiekty nie pozwalają na ułożenie instalacji na odpowiedniej głębokości pod nawierzchnią drogową. Dzięki właściwościom termoizolacyjnym pianobetonu możliwe jest też układanie infrastruktury technicznej powyżej głębokości przemarzania gruntu. Ponadto materiał ten skutecznie zabezpiecza instalacje przed czynnikami zewnętrznymi.

(a) (b)

Pianobeton Wajm | Rys. 8. Wypełnienie pianobetonem przyczółku mostu (a) oraz izolacja z pianobetonu płytkiej kanalizacji (b)

Zastosowanie pianobetonu w drogownictwie otwiera możliwość budowania tańszych dróg niż w przypadku klasycznych technologii. Ponadto – co potwierdzają badania i analizy – warstwa pianobetonu i warstwa ścieralna mieszanki mineralno-asfaltowej tworzy taki układ, którego właściwości obciążenie-przemieszczenie mogą być podstawą do uzupełnienia kryteriów podziału nawierzchni pod względem ich podatności. Zapewne kwestią czasu jest ukończenie prac nad doskonaleniem konstrukcji nawierzchni półpodatnych, co otworzy możliwość skrócenia czasu budowy nawierzchni i obniżenia kosztów inwestycji drogowych.

Źródło: dr inż. Marcin Bilski, dr inż. Andrzej Pożarycki, mgr inż. Przemysław Górnaś, Politechnika Poznańska, Instytut Inżynierii Lądowej

Więcej na: www.pianobeton.pl

62-052 Walerianowo, ul. Bukowa 9B, woj. wielkopolskie
tel. 618 990 115, 602 155 661,

Nowoczesne kontenery biurowe, gastronomiczne, handlowe

Firma Moduł-Tech jest producentem nowoczesnych kontenerów biurowych, gastronomicznych, handlowych, socjalnych itp., a także obiektów o innym przeznaczeniu, jak apteki i przychodnie, przedszkola, żłobki oraz domy i hotele modułowe.

Wspólnym mianownikiem proponowanych przez producenta obiektów jest wspomniana modułowość, która otwiera ogromne możliwości w zakresie realizacji nawet najbardziej nietypowych projektów.

Przedsiębiorstwo wyspecjalizowało się w realizacji niestandardowych projektów, wykonywanych na indywidualne zamówienie. W praktyce oznacza to, że zaprezentowana przez klienta koncepcja jest adaptowana do technologii modułowej. Firma wykonuje także projekt budowlany i pomaga uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia. Tak kompleksowe podejście sprawia, że inwestor w krótkim czasie otrzymuje produkt dokładnie odpowiadający jego potrzebom, niezależnie od stopnia skomplikowania realizowanej koncepcji.

fot. Moduł-Tech

Nowoczesne kontenery biurowe, gastronomiczne, magazynowe

Stosowana przez Moduł-Tech technologia budownictwa modułowego bazuje na stalowej konstrukcji, która jest głównym elementem nośnym produkowanych obiektów. W zależności od przeznaczenia budynku, ramy stropodachu oraz podłogi izolowane są wełną mineralną lub pianką poliuretanową. Z kolei ściany zewnętrzne i wewnętrzne powstają z płyty warstwowej z ocynkowaną okładziną stalową, która lakierowana jest na wybrany przez klienta kolor (z palety RAL).

Oprócz produkcji nowoczesnych kontenerów biurowych, gastronomicznych, socjalnych, wartowni i portierni, a także innego typu obiektów, firma Moduł-Tech wykonuje także wszelkie instalacje wewnętrzne w każdej dostępnej na rynku technologii.

fot. Moduł-Tech

Na bazie pojedynczych kontenerów można też tworzyć większe konstrukcje modułowe. Składają się one właśnie z „modułów”, czyli kontenerów o dowolnym wymiarze, które są prefabrykowane na hali produkcyjnej, a następnie transportowane i zestawiane ze sobą na miejscu docelowym. Również w tym zakresie możliwości są bardzo dużo, bo z kontenerów można tworzyć zarówno układy parterowe, jak też układy piętrowe z wewnętrzną lub zewnętrzną klatką schodową, a tym samym – w maksymalnym stopniu zagospodarować teren przeznaczony pod inwestycję.

W zależności od tego, jak duża jest powierzchnia i na ile skomplikowana konstrukcja, czas montażu wynosi od kilku do kilkunastu dni. Tak krótki okres realizacji inwestycji sprawia, że bardzo szybko powstaje budynek o dowolnej powierzchni, który jest wyposażony w różnego typu instalacje (sanitarna, teletechniczna, klimatyzacyjna, wentylacyjna, centralnego ogrzewania).

fot. Moduł-Tech

Znakiem naszych czasów jest powstawanie nowych osiedli i rozbudowa już istniejących. Coraz większa liczba domów i mieszkań wymusza konieczność szybkiego zapewnienia ich lokatorom pełnego zaplecza – sklepów, aptek, żłobków i przedszkoli, lokali gastronomicznych i punktów usługowych.

Nowoczesne kontenery gastronomiczne, biurowe, socjalne, magazynowe, warownie czy portiernie to wyjście naprzeciw tym potrzebom. Ogromne możliwości, jakie daje technologia modułowa – począwszy od usytuowania ścian, rozplanowania układu pomieszczeń pod względem funkcjonalnym, późniejszej rozbudowy, na estetyce kończąc – pozwalają adaptować ją do różnych potrzeb i oczekiwań. Ogromnym atutem budynków modułowych z kontenerów jest też błyskawiczny czas realizacji inwestycji, co pozwala szybko odpowiadać na pojawiające się potrzeby.

fot. Moduł-Tech

Właśnie z tego powodu w firmie Moduł-Tech tak ważna jest ścisła współpraca z klientem i doradztwo techniczne na każdym etapie realizacji inwestycji. Dzięki temu inwestorzy, którzy decydują się na zakup kontenera, otrzymują rozwiązanie precyzyjnie odpowiadające specyfice ich działalności.

Technologia modułowa daje też dużą łatwość rozbudowy i modyfikowania kubatury (co dotyczy zarówno zmniejszania budynków, jak i ich rozbudowywania). Jest to kolejny aspekt, który sprawia, że coraz więcej inwestorów decyduje się właśnie na nowoczesne kontenery, które – w odróżnieniu od tradycyjnych obiektów murowanych – mogą zmieniać się wraz ze zmieniającymi się potrzebami klienta.

Z ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.modultech.pl

43-180 Orzesze, ul. Centralna 190, woj. śląskie
tel. +48 530 246 906,

Producent prefabrykatów żelbetowych

Trendy w budownictwie – zarówno w Polsce, jak i na całym świecie – są podobne: klienci zdecydowanie bardziej cenią sobie budynki żelbetowe niż stalowe. Wynika to zarówno z większej trwałości żelbetu, niższych kosztów eksploatacji, jak również z lepszych parametrów akustycznych takich obiektów.

– To argumenty, z którymi trudno walczyć – mówi Andrzej Głuchowski z firmy Gea Professional. – Dlatego wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów i stworzyliśmy moduły z prefabrykatów żelbetowych. Atutem nieruchomości, które powstają na bazie tej technologii jest także znikoma utrata wartości nieruchomości z upływem czasu, a więc czynnik ekonomiczny – dodaje.

Jako producent prefabrykatów żelbetowych oraz budynków modułowych firma Gea Professional mogła też znacznie poszerzyć ofertę. Dotychczas maksymalny wymiar pojedynczego modułu wynosił 12,0 m x 3,0 m, obecnie jest to aż 12,0 m x 7 m.

fot. GEA PROFESSIONAL

Prefabrykacja, czyli produkcja na miarę czasów

Bez cienia przesady można powiedzieć, że prefabrykacja to jedna z technologii, która w ostatnich latach podbiła niezliczone rynki na całym świecie i wszystko wskazuje na to, że ten stan rzeczy nieprędko się zmieni. Nie powinno to zresztą dziwić, bo przygotowywanie elementów konstrukcyjnych domów poza miejscem ich docelowego montażu – czyli w fabryce – ma szereg zalet.

– Wznoszenie obiektów na bazie uprzednio wyprodukowanych prefabrykatów żelbetowych to zdecydowanie szybszy czas realizacji inwestycji, bo budynek z gotowych elementów stawia się łatwiej i krócej niż przy stosowaniu tradycyjnych metod. W naszej firmie obiekt o powierzchni 2000 m² powstaje w zaledwie 3 miesiące od podpisania umowy – mówi Andrzej Głuchowski. – To także większe możliwości technologiczne, ogromna precyzja i powtarzalność elementów, a także mniejsze zużycie materiałów i minimalizacja odpadów. Popularności obiektom modułowym na bazie prefabrykatów żelbetowych przysparza też atrakcyjna cena, bo koszt budowy to zaledwie 2000 zł/m²  – dodaje producent.

Dzięki zastosowaniu prefabrykatów żelbetowych – słupów, belek, dźwigarów, stropów i ścian, żywotność obiektów, jakie buduje firma Gea Professional, wynosi minimum 100 lat.

fot. GEA PROFESSIONAL

Producent prefabrykatów żelbetowych

W ostatnich latach na budownictwo modułowe coraz częściej otwierają się samorządy, dostrzegając w nim ogromny potencjał. Różnego rodzaju obiekty wielkokubaturowe: szkoły, przedszkola, żłobki, akademiki, przychodnie, szpitale, sanatoria, apteki, które oferuje producent prefabrykatów żelbetowych – Gea Professional, z zewnątrz wizualnie nie różnią się niczym od obiektów tradycyjnych. Można je też aranżować w dowolnym stylu, co otwiera duże pole do popisu nawet dla najbardziej kreatywnych i wymagających odbiorców.

– Ich ogromną zaletą jest też fakt, że można je zarówno szybko zbudować, a także – równie szybko – zdemontować, a następnie przewieźć w dowolne miejsce i ponownie ustawić – mówi Andrzej Głuchowski.

fot. GEA PROFESSIONAL

Ta swoista „mobilność” obiektów produkowanych z prefabrykatów żelbetowych nie oznacza jednak żadnych ustępstw na rzecz jakości, bo każdy budynek spełnia rygorystyczne wymogi przeciwpożarowe oraz izolacji termicznej, co przekłada się zarówno na bezpieczeństwo użytkowania, jak i na niski koszt eksploatacji. W dobie drożejących cen energii grzewczej, takie rozwiązanie jest na wagę złota.

Indywidualne podejście do każdej inwestycji

Oprócz wspomnianych wyżej obiektów użyteczności publicznej (szkoły, szpitale, przychodnie i in.), Gea Professional na bazie produkowanych prefabrykatów żelbetowych wznosi też domy prywatne oraz obiekty rolnicze – stodoły, obory czy kurniki. Jako producent prefabrykatów żelbetowych oraz budynków modułowych, firma bierze pełną odpowiedzialność za kompleksową obsługę inwestycji.

– Oznacza to, że każdy projekt wykonujemy indywidualnie, a następnie uzyskujemy pozwolenia, budujemy i jesteśmy przez odbiorze przez straż pożarną, sanepid i nadzór budowlany. Oferujemy ponadto adaptację (czyli przeprojektowanie) dowolnego projektu tak, aby można go było zaadaptować do naszej technologii. Dzięki temu klient może skrócić czas realizacji inwestycji oraz obniżyć jej koszt – podkreśla Andrzej Głuchowski.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o jednym. Gea Professional, jako producent prefabrykatów żelbetowych, jak również producent wykonywanych z nich budynków modułowych, ma najdosłowniej pełną kontrolę nad każdym etapem procesu produkcyjnego. Oznacza to nie tylko najwyższą jakość i odpowiedzialność za najmniejszy element. Klientom o nastawieniu proekologicznym daje to także pewność, że w toku produkcji zachowane są wszystkie standardy związane z ochroną środowiska. W połączeniu ze świetnymi parametrami izolacyjności cieplnej, oferowane przez firmę budynki modułowe z prefabrykatów żelbetowych to obiekty na miarę naszych wymagających czasów oraz równie wymagających klientów.

Z ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.modulowe.eu

21-421 Tuchowicz, Celiny Włościańskie 69B , woj. lubelskie
tel. 504 002 149,

Drenaż z keramzytu na zielone dachy

Keramzyt to lekkie kruszywo ceramiczne, które ma postać trwałych granulek o spieczonej powierzchni zewnętrznej i porowatym wnętrzu. Dostępny jest w różnych frakcjach: w postaci okrągłej, kruszonej, jak również w mieszance obu wymienionych.
Technologia wytwarzania keramzytu polega na wypalaniu specjalnego rodzaju glin pęczniejących, co ma decydujący wpływ na jego właściwości: stabilną strukturę, mały ciężar objętościowy, relatywnie wysoką wytrzymałość mechaniczną, mrozoodporność i termoizolacyjność oraz zdolności drenażowe z jednoczesną retencją. To właśnie te cechy materiału, w połączeniu z odpornością chemiczną (na kwasy humusowe, nawozy, środki ochrony roślin) sprawiają, że wykonanie drenażu z keramzytu czy wykorzystanie go do wykonania warstwy wegetacyjnej jest świetnym rozwiązaniem w przypadku zielonych dachów.

Jak więc może wyglądać układ warstw w dachu, w którym zostanie zastosowany Leca® KERAMZYT?

fot. Leca

Układ warstw w dachach zielonych z wykorzystaniem keramzytu

Najniżej położona warstwa to izolacja przeciwwodna. W dachach zielonych, na których planowany jest drenaż z keramzytu, warstwa ta może być wykonana z dowolnego materiału przeznaczonego do hydroizolacji w tego typu konstrukcjach. Warto jednak, aby materiał był odporny na przerastanie korzeni, co wyeliminuje konieczność stosowania dodatkowej warstwy przeciwkorzennej.

Na izolacji przeciwwodnej znajduje się warstwa ochronna, wykonywana zazwyczaj z geotekstyliów o gramaturze co najmniej 300g/m² i minimalnej grubości 2 mm, która ma chronić warstwę wodochronną przed uszkodzeniami mechanicznymi, a także ewentualną utratą szczelności podczas wykonywania prac budowlanych.

Kolejną warstwą jest drenaż z keramzytu, który odpowiada za odprowadzanie nadmiaru wody z dachu, a równocześnie – za jej częściowe magazynowanie. Struktura warstwy drenażowej z keramzytu zapewnia też dostęp powietrza do systemu korzeniowego roślin oraz w razie potrzeby zwiększa przestrzeń umożliwiającą przerastanie korzeni. Projektowanie dachów zielonych z drenażem z keramzytu nie jest skomplikowane, bo dostępne są różne frakcje o zróżnicowanych parametrach pojemności powietrznej i wodnej oraz prędkościach przepływu. Ułatwia to dopasowanie warstwy drenażowej z keramzytu do wymagań projektowych.

Warstwa filtracyjna – to kolejny ważny element dachu zielonego, który odpowiada za oddzielenie substratu (lub nawierzchni użytkowych) od drenażu, zapewniając jego ochronę przed „zamuleniem”. Dzięki zastosowaniu warstwy filtracyjnej z geowłókniny, warstwa drenażu z keramzytu jest zabezpieczona przed drobnymi cząstkami spławialnymi.

Ostatnią warstwą w dachach zielonych jest warstwa wegetacyjna. Właściwie wykonana zapewni roślinom korzystne warunki do wzrostu, choć nie jest to jej jedyna funkcja. Równie istotne jest, aby sprawnie odprowadzała do warstwy drenażowej nadmiar wody (oraz okresowo tę wodę magazynowała). Jednocześnie nie może ona zbytnio obciążać całej konstrukcji dachowej – musi więc być lekka, a zarazem stabilna. Jej odpowiedni skład granulometryczny zagwarantuje z kolei optymalne warunki wodne oraz niezbędną pojemność powietrzną. Keramzyt jest w stanie sprostać wszystkim powyższym wymaganiom, dlatego może on stanowić ok. 35% objętości substratu (pozostałe składniki to m.in. piasek, kruszona cegła, składniki organiczne: kompost i niewielka ilość torfu).

fot. Leca

Drenaż z keramzytu

Uwzględnienie prymarnej roli dachu, jaką jest przede wszystkim zabezpieczenie obiektu przed opadami, pozwala zauważyć, że różnorakie formy zagospodarowywania dachów – w tym również ich zazielenianie – są funkcją dodatkową.

Dlatego pierwszym etapem (zanim jeszcze powstanie konstrukcja) powinien być precyzyjny projekt zazielenienia i zagospodarowania dachu – na tej podstawie konstruktor uzyska niezbędne informacje dotyczące wielkości obciążeń. Ciężar warstw może wynosić od kilkunastu do kilkuset kg/m², jeśli więc projekt zielonego dachu powstaje dopiero wtedy, gdy konstrukcja jest już gotowa, to należy liczyć się z koniecznością zawierania wielu kompromisów i z ograniczeniami. Odwrotna kolejność projektowania uzasadniona jest właściwie tylko wtedy, gdy planowane jest wykonanie dachu na obiekcie już istniejącym, który ma zostać zmodernizowany.

fot. Leca

Z uwagi na fakt, że zielone dachy stanowią złożony układ wielowarstwowy, konieczne jest ich umiejętne projektowanie, uwzględniające w równym stopniu planowaną funkcję dachu, jak również wymagania techniczne i wzajemną kompatybilność poszczególnych warstw.

Drenaż z keramzytu daje w tym zakresie bardzo szerokie możliwości, bo stosując zróżnicowaną grubość i uziarnienie kruszywa można zoptymalizować pojemność wodną tej warstwy, czas spływu i izolacyjność termiczną, a jednocześnie zapewnić dostęp powietrza do korzeni roślin – bez nadmiernego obciążania konstrukcji. Leca® KERAMZYT jest ponadto odporny na działanie czynników atmosferycznych, biologicznych, na agresywne środowisko czy kwasy humusowe, przez co świetnie sprawdzi się też w warstwie wegetacyjnej.

Zielone dachy nie są już dziś niczym nowym i często projektowane są jako połączenie użytkowych terenów zielonych i rekreacyjnych. Coraz częściej takie rozwiązanie widujemy nie tylko na dachach garaży podziemnych, ale także na nowo budowanych obiektach mieszkalnych czy biurowych. Ze względu na znaczny stopień skomplikowania projektów – często są to kombinacje terenów zielonych, rekreacyjnych, ciągów komunikacyjnych, a czasem również parkingów i dróg pożarowych – wykonanie ich okazuje się zadaniem trudnym i skomplikowanym. Konieczne jest też uwzględnienie takich elementów, jak ukształtowanie terenu, mała architektura, retencja wód opadowych.

fot. Leca

Na stronie internetowej firmy LECA znajduje się bezpłatny program wspomagający projektowanie zielonych dachów (płaskich) z drenażem z keramzytu. Można w nim uzyskać wskazówki i zalecenia projektowe dotyczące układu warstw dachów zielonych w wielu wariantach. Program generuje ponadto raport z układem warstw i parametrami projektowymi oraz rysunki.

Więcej informacji na stronie: www.leca.pl

83-140 Gniew, ul. Krasickiego 9, woj. pomorskie
tel. +48 58 772 24 10,

Dom z paneli SIP – projekt z przyszłością

Szybko, lekko, ciepło

Budynek wykonany z płyt SIP jest wygodnym rozwiązaniem, szczególnie dla tych, którzy pragną szybko wprowadzić się do nowego domu i zacząć z niego w pełni korzystać. Konstrukcja takiego domu powstaje w błyskawicznym tempie, co jest dużym atutem w stosunku do domów budowanych w tradycyjnych technikach.

Na czym polega taka konstrukcja? Wszystkie elementy domu wykonane są z bardzo dużą precyzją – panel SIP to płyta strukturalna, jej warstwę zewnętrzną (w przypadku płyt FASADA SYSTEMS) stanowi niepalna płyta magnezowa Mg0 Fire, zaś wypełnieniem jest styropian grafitowy EPS 100 031. Całości dopełniają drewniane belki konstrukcyjne. Ta lekka, ekonomiczna konstrukcja sprawia, że cena domu z paneli SIP i opinie użytkowników są w ogromnej większości pozytywne i korzystne.

W naszym kraju technologia ta dopiero zdobywa swoich zwolenników, ale w Skandynawii, Stanach Zjednoczonych, czy państwach zachodniej Europy rozwiązanie to cieszy się dobrymi opiniami i dużym zainteresowaniem. Podobnie będzie za chwilę i w Polsce – budynki te nie dość, że powstają bardzo szybko (nawet w 3,4 dni!), to zapewniają także możliwość całorocznego w nich zamieszkania z uwagi na bardzo dobre parametry cieplne. Domy z paneli SIP charakteryzują się przenikalnością cieplną w granicach Uo< 0,20 W/(m²)K (ściany), Uo<0,15 W/(m²)K (stropy) oraz Uo<0,90 W/(m²)K (dla okien). Płyty SIP ważą nie więcej niż 35 kg, co pozwala je montować bez użycia specjalistycznego sprzętu budowlanego, a to z kolei pozwala do minimum ograniczyć całkowitą cenę inwestycji. Poszczególne elementy łatwo przewieźć na plac budowy, zaś skończony budynek z dachem płaskim waży nie więcej niż 3 tony. Dlatego też stworzony na przełomie 2019 i 2020 roku przez polskiego producenta system szybko znalazł uznanie inwestorów, powstają już pierwsze budynki, a nowych zapytań nie brakuje.

fot. Fasada System

Dom z paneli SIP – projekt nowoczesny

Prefabrykowane, szkieletowe domy z paneli SIP oferowane przez FASADA SYSTEMS dostępne są w różnych wariantach. Budynki, które nie przekraczają 35m2 powierzchni użytkowej, mogą powstać „na zgłoszenie”. Możliwe też jest wykorzystanie tej technologii do budowy większych domów – nawet do 100 m² powierzchni użytkowej.

Samo przygotowanie prefabrykatów na dom do 35m² wynosi do 2 tygodni, zaś budowa – około 3 dni. To ekspresowe tempo nie oznacza wcale obniżenia jakości. Przeciwnie, domy budowane w tej technologii są szczelne, wytrzymałe, niealergizujące, ekologiczne, a także, jak już wspomniano, energooszczędne. Projekt domu z paneli SIP zakłada dobrze przemyślaną przestrzeń, nowoczesną w wyrazie i minimalistyczną w formie. Projekt obejmuje ustawny pokój dzienny z aneksem kuchennym o metrażu 18,5 m2, sypialnię o powierzchni 9,5 m2, a także łazienkę (2 m2).

Co ważne, do domu dodać można taras z zadaszeniem, który znacząco podniesie funkcjonalność budynku, stając się przedłużeniem pokoju dziennego. Taras taki nie jest wliczany do przestrzeni użytkowej i nie wymaga osobnego zgłoszenia, jednocześnie zaś spełni oczekiwania tych inwestorów, którzy nie wyobrażają sobie domu bez możliwości wypicia kawy na werandzie czy podejmowania na niej gości – w ich opinii dom bez tarasu to nie do końca prawdziwy dom.

Wszystkie instalacje wewnętrzne prowadzi się po ścianach i przykrywa płytą gipsową. Do łazienki dostarczane są w komplecie płyty włókno-cementowe, które z powodzeniem mogą zastąpić płytki ceramiczne i ich czasochłonne przyklejanie na ścianie, co wpłynie na finalną cenę całości i przyspieszy możliwość zamieszkania w nowym domu. Budynek może zostać postawiony na płycie fundamentowej lub podłodze samonośnej, z dachem płaskim lub dwuspadowym – producent oferuje tu kilka wersji projektu domu z paneli SIP. W budynku takim można również zamontować instalację fotowoltaiczną.

fot. Fasada System

Dom z paneli SIP – cena, czy warto?

Metraż domu z płyt SIP o bywa zbliżony do średniej powierzchni przeciętnego mieszkania, ale jego funkcjonalność jest zupełnie inna. Dom z tarasem i/lub instalacją fotowoltaiczną zapewnia niezależność na wielu poziomach, zwykle niedostępną mieszkaniom w bloku. Warto wziąć to pod uwagę kalkulując cenę takiego budynku w porównaniu do innego lokalu. W skład tej ceny wchodzi również budowlany projekt domu z paneli SIP.

Konstrukcja ta jest również lżejsza od konstrukcji domu wzniesionego w tradycyjnej technologii murowanej. Budynek z prefabrykatów może więc stanąć na lżejszych fundamentach, co zdecydowanie obniży koszty budowy. Całkowity koszt powstania domu z paneli SIP zależny jest ponadto od wielu innych czynników, jak wybór ewentualnej ekipy budowlanej czy regionu lub miejsca, w którym stawiamy dom. Taki budynek jest też bardzo ekonomiczny w utrzymaniu, szczególnie jeśli brać pod uwagę koszty ogrzewania. Szacuje się, że koszty ogrzewania domu z płyt SIP są kilkukrotnie niższe niż w przypadku konstrukcji powstałej w tradycyjnej technologii, np. z betonu komórkowego. To wszystko trzeba uwzględnić w decyzji, planowaniu i kosztorysach.

Dobrze też zasięgnąć rady i opinii osób bardziej doświadczonych – użytkowników, inwestorów i profesjonalistów.

fot. Fasada System

Dom z paneli SIP – opinie

Jak wspomniano, w naszym kraju technologia budowy domów z paneli SIP dopiero się rozwija, ale już teraz wiadomo, że budzi duże zainteresowanie – na tyle duże, że producent planuje na początku przyszłego roku rozszerzyć swoją ofertę o domy modułowe o większej powierzchni. Sukces tej technologii, w opinii jej użytkowników, to możliwość szybkiego zamieszkania, niskie koszty budowy i utrzymania, minimalistyczny design czy uniwersalność. Domy takie bowiem mogą zarówno być świetnym miejscem letniskowym czy działkowym, jak i pełnić funkcję domu całorocznego. Proces decyzyjny jest szybszy, procedury mniej skomplikowane, co w obecnych dynamicznych czasach jest nie do przecenienia. Dlatego też innowacyjność tej technologii będzie w najbliższym okresie poważnie konkurować z tradycyjnymi sposobami budowania.

Więcej o domach z paneli SIP na stronie www.fs-systems.pl

91-341 Łódź, ul. Brukowa 23, woj. łódzkie
tel. 42 616 90 99, 695 123 007,

Nowoczesne rolety rzymskie do kuchni, salonu, sypialni

Założona w 1991 roku firma TOMMARK to jeden z największych producentów komponentów w branży osłon okiennych. W ofercie przedsiębiorstwa znajdziemy także gotowe produkty, takie jak nowoczesne rolety rzymskie do różnych pomieszczeń. Firma produkuje własne systemy, jak też wytwarza je na specjalne zamówienie innych firm z Polski oraz z zagranicy, z którymi współpracuje. W sumie ponad połowa produkcji jest eksportowana do krajów Unii Europejskiej.

Duże zdolności produkcyjne

TOMMARK dysponuje własnym parkiem maszynowym, który wyposażony jest w nowoczesne technologie, pozwalające firmie na produkcję wysokiej jakości elementów osłon okiennych. Przedsiębiorstwo działa na terenie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz nieustannie inwestuje w swój rozwój. Bogate doświadczenie oraz wyszkolona kadra to gwarancja fachowego doradztwa oraz długoletniej współpracy na najwyższym poziomie.

fot. Tommark 

Nowoczesne rolety rzymskie do kuchni oraz pokoi w ponad 700 barwach

Jednym z docenianych produktów przedsiębiorstwa są wyroby gotowe, wśród nich szczególną popularnością cieszą się nowe oryginalne rolety rzymskie do sypialni i innych pomieszczeń.

– Rolety rzymskie to nowoczesny system zaciemniająco – ozdobny wdrożony w odpowiedzi na potrzeby rynku, ze szczególnym naciskiem na design i nowoczesne trendy – mówi Magdalena Kaczmarek-Rogozińska, marketing manager w firmie TOMMARK.

– Aby sprostać wizji projektantów, wprowadziliśmy kolekcję składającą się z ponad 700 tkanin podzielonych na dwie wersje wzorników.

Niepowtarzalne wzory według koncepcji klienta

Nowoczesne rozwiązania poligraficzne, jakimi dysponuje TOMMARK, pozwalają firmie tworzyć także niepowtarzalne wzory, dostosowane do indywidualnych potrzeb klienta.

– Posiadamy w naszym parku maszynowym drukarkę UV, dzięki czemu na zamówienie wykonujemy druki na tkaninach z naszych katalogów oraz plików klientów – dodaje Magdalena Kaczmarek-Rogozińska.

Dzięki temu firmy współpracujące z TOMMARK mogą liczyć na wyjątkowe linie wzornicze zamawianych rolet, a także różnorodne ich rodzaje. Firma produkuje rolety rzymskie w kilku modelach, oraz opcjach wykończenia.

fot. Tommark 

Nowoczesne rolety rzymskie do salonu z wygodą użytkowania

Tym, co wyróżnia nowoczesne rolety rzymskie do kuchni, salonu i innych pomieszczeń, jakie produkuje firma TOMMARK to nie tylko trwałość i bardzo wysoka jakość wykonania oraz oryginalność wzornicza, ale także wygoda użytkowania.

– Ważne są dla nas praktyczne aspekty użytkowania produktów – mówi Magdalena Kaczmarek-Rogozińska. – Dzięki zastosowaniu nowoczesnych systemów rolet rzymskich oraz automatyki pogodowej, czy zdalnego sterowania, maksymalizujemy komfort użytkowania produktów. Rolety rzymskie w różnych systemach, mogą być montowane standardowo na oknie lub jako plafony dachowe dedykowane nowoczesnym przestrzeniom biurowym, ogrodom zimowym czy wnętrzom prywatnym.

Siła tkwi w technologii

W przypadku produkcji nowoczesnych rolet rzymskich firma TOMMARK może zaoferować niezwykłą precyzję oraz powtarzalność.

– Za sprawą specjalistycznych maszyn wielkogabarytowych do szycia rolet rzymskich, nasza wydajność produkcyjna wynosi 200 sztuk na 8 godzin – tłumaczy Magdalena Kaczmarek-Rogozińska. – Posiadany park maszynowy to urządzenia wykonane przez europejskich producentów pod nasze specjalne zamówienie. Postawiliśmy nie na maszyny standardowe, ale nietypowe, posiadające dodatkowe funkcje, dzięki czemu my możemy teraz zaoferować naszym odbiorcom najlepsze możliwe rolety.

fot. Tommark 

Więcej niż rolety

Poza nową linią nowoczesnych rolet rzymskich do salonu, sypialni, kuchni oraz innych pomieszczeń, TOMMARK nieustannie świadczy usługi w zakresie produkcji pozostałych rodzajów wyrobów gotowych, w tym także żaluzji aluminiowych, drewnianych, pionowych oraz moskitier drzwiowych i okiennych.

– Nadal naszą główną część produkcji stanowią podzespoły do rolet i żaluzji, takie jak: mechanizmy, łańcuszki, prowadnice, obciążniki, złączki oraz inne elementy plastikowe – mówi Magdalena Kaczmarek-Rogozińska. – Dodatkowo, jako hurtownia, oferujemy także tkaniny do rolet, prowadnice czy kasety aluminiowe, ale także elementy i taśmy aluminiowe do produkcji żaluzji, profile moskitierowe itp.

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.tommark.pl

95-050 Konstantynów Łódzki, ul. Przemysłowa 3 , woj. łódzkie
tel. +48 42 6 333 999,

Farby ekologiczne do ścian San Marco oraz tynki

– Moda na naturalne farby do ścian oraz wyprodukowane w zrównoważony sposób tynki stale rośnie – mówi Żaneta Juraszczyk z Grupy RM DECORATIVI, oferującej artykuły do wykończenia wnętrz. – Odbiorcy poszukują produktów, które nie obciążają środowiska, a do tego gwarantują doskonały efekt końcowy. Dlatego właśnie postawiliśmy na współpracę z SAN MARCO.

Grupa RM DECORATIVI posiada showroom w Łodzi, gdzie zapoznać się można z najnowszymi i najciekawszymi materiałami do budowy i wykończenia. Firma posiada w ofercie betonowe płyty, cegłę, sztukaterię, a także panele 3D, oświetlenie, meble oraz farby i tynki dekoracyjne.

– Poszukując dla naszych odbiorców ciekawych i nowoczesnych rozwiązań, nawiązaliśmy kooperację z firmą SAN MARCO – dodaje Żaneta Juraszczyk. – Ten producent z północnych Włoch oferuje szereg naturalnych wyrobów, ale co więcej – na ekologię stawia już od etapu produkcji. Warto zaznaczyć, że fabryka producenta została wybudowana w oparciu o najnowocześniejsze koncepcje technologiczne oraz wyposażona w instalację fotowoltaiczną zgodnie z korporacyjną filozofią zrównoważonego rozwoju.

fot. Decorativi 

Włoskie wyroby dostępne w Łodzi

Grupa RM DECORATIVI bezpośrednio importuje farby i tynki SAN MARCO. Z produktami oraz wzornikami można zapoznać się bezpośrednio w showroomie, mieszczącym się przy ulicy Ogrodowej 72/74 w Łodzi.

– Oferujemy fachowe doradztwo w zakresie doboru odpowiednich produktów wykończeniowych – wyjaśnia Żaneta Juraszczyk. – W naszym showroomie pokazujemy wzorniki oraz tłumaczymy zasady wyboru, stosowania i aplikacji materiałów oraz konserwacji gotowych powierzchni. Oczywiście dysponujemy wzornikami oraz szeroką paletą farb i tynków SAN MARCO.

fot. Decorativi 

Farby ekologiczne do ścian

Produktami z oferty SAN MARCO, które szczególnie wyróżniają się ostatnio na polskim rynku są farby Linea Acrylò.

– Tym, co przemawia za tą linią farb jest ich ekologia – tłumaczy Żaneta Juraszczyk. – Śmiało można powiedzieć, że są to farby zdrowe dla naszego organizmu. Produkty Linea Acrylò znacznie podnoszą komfort przebywania w pomieszczeniach, a tym samym pozytywnie wpływają na funkcjonowanie ludzkiego organizmu oraz reakcje.

Lepsza jakość powietrza w pomieszczeniach dzięki farbom ekologicznym do ścian Linea Acrylò możliwa jest dzięki specjalnej kompozycji tego produktu, która wpływa na to, że farby są zupełnie bezwonne. Ponadto, farby Linea Acrylò są wolne od formaldehydu oraz LZO (lotnych związków organicznych).

– Farby te posiadają nawet certyfikat jakości powietrza w pomieszczeniach A+, zatem możemy być pewni ich ekologiczności. Są to jedne z najzdrowszych farb do ścian – mówi Żaneta Juraszczyk.

fot. Decorativi 

Mniejsza emisja CO2

Doceniane przez rynek za wysoką jakość i wydajność farby Linea Acrylò są od 2021 roku wytwarzane ze specjalnego spoiwa pochodzącego z odnawialnej biomasy. Dzięki temu producent stawia na zmniejszenie emisji CO2 do atmosfery poprzez zastąpienie zasobów kopalnych w łańcuchu wartości certyfikowanymi zasobami odnawialnymi.

– Ten produkt w realny sposób oszczędza zasoby i stawia na odnawialne źródła energii – mówi Żaneta Juraszczyk. – Dlatego nowa Linea Acrylò to świadomy wybór, który przekłada się na ochronę środowiska.

fot. Decorativi 

Zdrowie i… doskonałe krycie!

W przypadku ekologicznych farb do ścian Linea Acrylò marki SAN MARCO nie ma mowy o kompromisach. Wraz z korzyściami dla środowiska otrzymujemy niezwykle zadowalające efekty na powierzchni ścian.

– Dzięki nowej formule żywicy akrylowej, którą zastosowano w farbach Linea Acrylò, uzyskujemy doskonałe standardy jakościowe – dodaje Żaneta Juraszczyk. – Użytkownicy doceniają doskonałe krycie oraz wyrazistą biel tych farb. Ponadto, cechują się one dobrą rozlewnością, która ułatwia pracę. Z kolei mikroporowatość w tej linii farb sprawia, że w łatwy sposób można skutecznie zamaskować niedoskonałości powierzchni.

fot. Decorativi 

Odporność na wodę oraz plamy

W linii ekologicznych farb do ścian znajdziemy kilka produktów, dzięki którym można wybrać taką farbę, jaka jest nam potrzebna. Acrylosilox to oddychająca i wodoodporna farba siloksanowa, która pozwala uzyskać matowe wykończenie nawet na zaprawach osuszających na wilgotnych ścianach. Świetnie nadaje się do ścian i sufitów i cechuje się szybkim schnięciem. SAN MARCO oferuje także farbę na bazie wody o nazwie Acrylomat Plus, której cechą jest jednolicie matowe wykończenie. Ta farba ma wysoką zdolność wypełniania i skutecznie ukrywa niedoskonałości podłoża. Również sprawdza się na ścianach i suficie, a do tego szybko schnie. Ciekawym produktem jest plamoodporna farba Acrylosatin Plus, która gwarantuje satynowe wykończenie. Ta farba na bazie wody równomiernie się rozprowadza i jest łatwa w czyszczeniu. Można ją stosować do ścian i sufitów. Kolejną plamoodporną farbą jest silnie kryjąca farba akrylowa na bazie wody Acrylovelour Plus, która zapewnia aksamitne wykończenie i gwarantuje uzyskanie równomiernych i łatwych do czyszczenia powierzchni. Można ją stosować do ścian i sufitów. Jej czas schnięcia to zaledwie 3 godziny.

fot. Decorativi 

Farby, tynki, stiuki i inne

Rosnąca popularność farb ekologicznych do ścian Linea Acrylò SAN MARCO sprawia, że coraz więcej osób decyduje się także na inne wyroby tego producenta.

– Marka SAN MARCO ma doskonałą renomę. Wracają do nas zadowoleni odbiorcy i z chęcią ponownie stawiają na produkty tej firmy, a jest w czym wybierać! Oferujemy farby dekoracyjne o różnorodnej kolorystyce, strukturze i efekcie. Jedynymi z najpopularniejszych są CADORO, MARCOPOLO LUXURY, MARCOPOLO SABLE, FONTEGO, LUNANOVA, PATINA. Dodatkowo polecamy także stiuki tego producenta, np. GRASSELLO DI CALCE, FENICE, STUCCO VENEZIANO, jak też trawertyn, beton architektoniczny INTONACHINO MINERALE oraz wiele innych. Bardzo dobrą opinią cieszą się także tynki i farby zewnętrzne SAN MARCO – mówi Żaneta Juraszczyk. – Ze względu na rosnące zainteresowanie produktami SAN MARCO poszukujemy obecnie do współpracy nowych punktów sprzedażowych i dystrybucyjnych, a także architektów.

fot. Decorativi 

Z pełną ofertą firmy można zapoznać się na stronie: www.gruparm.pl

91-071 Łódź, ul. Ogrodowa 72/74, woj. łódzkie
tel. 607 444 239, 42 650-68-88,