Kto zdecyduje się na ocieplenie poddasza, tego czeka inwestycja, która zwróci się dzięki oszczędnościom na ogrzewaniu, a być może też używaniu klimatyzacji: porządnie zaizolowane poddasze sprzyjać będzie temu, by zimą było w domu ciepło, a latem… też ciepło, ale nie gorąco. Jeśli poddasze służy jako przestrzeń do mieszkania, izolację trzeba wykonać szczególnie starannie, nie skąpiąc środków na najlepsze materiały izolacyjne, jak choćby pianka poliuretanowa. Jeżeli to tylko strych, można nieco „odpuścić”, choć w praktyce może się okazać, że izolacja wełną mineralną wcale nie kosztuje mniej.

Nie wszystko zrobisz sam
Ocieplanie pianą to czynność, której nie można wykonać samodzielnie. Zajmują się tym wyspecjalizowane firmy, dysponujące zarówno materiałem, jak i sprzętem do jego aplikowania. Pracownicy ubrani są podczas piankowania w specjalne uniformy i noszą maski gazowe z okularami. Ktoś może zapytać: po co, skoro pianka PUR jest nietoksyczna i całkowicie obojętna dla ludzkiego zdrowia? Odpowiedź jest prosta: pianka jest rzeczywiście bezpieczna, ale dopiero po natrysku. Wyobraźmy sobie, że podczas wykonywania aplikacji niewielka ilość pianki, np. kuleczka o średnicy ok. 5 mm, dostanie się człowiekowi do nosa. W ciągu zaledwie kilku sekund zwiększy ona swoją objętość ponad stokrotnie. Skutki nietrudno przewidzieć – i właśnie dlatego pracownicy są odpowiednio zabezpieczeni, a osoby postronne muszą się trzymać z daleka, na bezpieczną odległość.

Najpierw zbadaj swoje poddasze
Zanim jednak dojdzie do samego ocieplania pianką poliuretanową lub innym materiałem, trzeba odpowiednio przygotować poddasze, a więc:
-sprawdzić stan dachu (nie ma sensu docieplać uszkodzonego, nieszczelnego itp.);
-sprawdzić stan więźby dachowej – wszystkie elementy drewniane powinny być „zdrowe”;
-sprawdzić (ew. zaplanować) ułożenie ewentualnych instalacji;
-zmierzyć wilgotność na poddaszu, w tym wilgotność drewna – jeśli przekracza 60-65%, osuszyć poprzez ogrzewanie lub za pomocą osuszaczy powietrza.

Przygotowanie do ocieplenia
Przed aplikacją pianki PUR trzeba będzie zabezpieczyć folią wszystkie powierzchnie, do których materiał ten nie powinien przylgnąć, a także otwory okienne. Warto wykorzystać wizytę pracownika firmy, by uzgodnić z nim, kto za takie zabezpieczenie jest odpowiedzialny: czy zrobi to firma, czy też inwestor powinien to wykonać we własnym zakresie.
Trzeba też rozważyć konieczność użycia folii paroprzepuszczalnej oraz paroszczelnej – najlepiej zrobić to w konsultacji z fachowcem, znającym się na termoizolacji. Do ustalenia jest też kwestia wentylacji dachu: trzeba ją zapewnić, jeśli nie zadbano o nią do tej pory.
Pozostaje wreszcie kwestia instalacji i wykończenia. Jeśli warstwa izolacyjna ma zostać pokryta płytami kartonowo-gipsowymi, może się okazać, że przed dociepleniem należy zamontować specjalne uchwyty do ich mocowania.

Tylko dla orłów?
Samo docieplenie najlepiej jest powierzyć fachowcom – bez względu na wybraną metodę. Laik może łatwo popełnić błędy, których cena może być wysoka: nieodpowiednia wentylacja, brak odprowadzania pary, mostki termiczne, przez które ucieka ciepło i inne błędy mogą sprawić, że niemałe przecież pieniądze wydane na ocieplenie poddasza nie przynoszą oczekiwanych oszczędności lub że trzeba określone etapy prac powtórzyć. Oczywiście nieodzowne jest sprawdzenie referencji firmy, jej doświadczenia, a także gwarancji, jakich udziela na jakość wykonanej usługi. A można tę jakość sprawdzić np. poprzez badanie termowizyjne, które obiektywnie wykaże, czy i którędy z budynku ucieka zimą ciepło.

CELS na rynku izolacji natryskowych działa już od 8 lat, niezmiennie gwarantując naszym Klientom pomoc doświadczonych fachowców. Dzięki sprawnie przeprowadzonemu przez nas ociepleniu poddasza zyskasz pewność, że Twoje pieniądze nie zostaną wydane na marne.


Data publikacji: 2018-06-05