Instalatorzy klimatyzacji mogą wreszcie złapać oddech. Po intensywnym okresie wiosennym i letnim, przychodzą spokojne miesiące, które warto wykorzystać na przegląd narzędzi, np. drabin, bez których montaż systemu klimatyzacji w domu jednorodzinnym nie byłby możliwy. Może czas kupić nową?

Popularność systemów klimatyzacyjnych w Polsce

Polska leży w klimacie umiarkowanym, a średnia roczna temperatura nie przekracza 10°C. Mogłoby się więc wydawać, że rynek klimatyzacyjny w naszym kraju nie ma szans na rozwój. Nic bardziej mylnego! Zmiany klimatyczne robią bowiem swoje. Coraz dłuższe i bardziej upalne lata sprawiają, że system klimatyzacyjny staje się powszechną instalacją w biurowcach, centrach handlowych czy sklepach, a wybierając nowoczesne samochody, klimatyzację otrzymujemy niemal w standardzie. Zmienia się także podejście Polaków do chłodzenia w mieszkaniach i domach jednorodzinnych. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2018 roku urządzenia klimatyzacyjne znajdowały się w 2,8% gospodarstw domowych[i]. I choć to wciąż przepaść w porównaniu do innych krajów Europy Zachodniej i Południowej, to wzrost jest ogromny. Dane za rok 2012 mówią 0,3% gospodarstw posiadających klimatyzację, a za 2015 – 0,9%. Wśród stosowanych rozwiązań przeważały instalacje klimatyzacji centralnej (1,4% gospodarstw domowych), na drugim miejscu (1,2%) znajdowały się klimatyzatory chłodzące pojedyncze pomieszczenia zamontowane w tych pomieszczeniach, a na trzecim miejscu klimatyzatory chłodzące pojedyncze pomieszczenia, ale zamontowane na zewnątrz budynku – 0,2% gospodarstw domowych. Montaż tych ostatnich wymaga od instalatorów sporo pracy.

fot. KRAUSE

Z jaką drabiną na dach?

W zależności od typu klimatyzacji, różnie będzie wyglądać system instalacyjny w domu. Pewne jest jednak, że duża część z wymienionych wcześniej rozwiązań wymagać będzie montażu poszczególnych elementów, takich jak sprężarka i skraplacz, na zewnątrz budynku. Może być to ściana, ale i dach – szczególnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z nowoczesną bryłą o płaskiej konstrukcji dachu i wolimy uniknąć „dekorowania” elewacji dodatkowym urządzeniem. I tu pojawia się pierwsza potrzeba instalatorów dotycząca drabiny. Jaki model pomoże szybko i bezpiecznie dostać się na płaski dach? – Rozwiązań jest kilka. Najprostszym będzie wykorzystanie drabiny przystawnej, którą opieramy o ścianę budynku. Jeśli wymagana jest większa wysokość robocza, wybierzmy dwuelementowy model rozsuwany. Pamiętajmy jednak, że drabiny dłuższe niż 3 metry, zgodnie z wymaganiami normy PN-EN 131, muszą być wyposażone w odpowiedni stabilizator. Ja natomiast instalatorom polecałbym rozważenie zakupu trzyelementowej drabiny wielofunkcyjnej. Jak sama nazwa wskazuje, może pełnić różne funkcje, np. drabiny przystawnej (jedno-, dwu- lub trzyelementowej) lub wolnostojącej (także z wysuwanym elementem – zdj. 1). A co najważniejsze, niektóre z tych funkcji pełni jednocześnie. To świetne rozwiązanie dla tych, którzy racjonalnie podchodzą do zakupu narzędzi – nie potrzebujemy dwóch oddzielnych drabin, skoro jedna w tym samym czasie, jednemu pracownikowi posłuży jako model przystawny, a drugiemu jako wygodna drabina wolnostojąca – radzi Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE, producenta drabin i rusztowań.

fot. KRAUSE

Montaż klimatyzatorów w pomieszczeniu

Jeśli budując dom nie braliśmy pod uwagę klimatyzacji i nie zatroszczyliśmy się jej centralną instalację, najlepszym rozwiązaniem będzie montaż jednostek klimatyzacyjnych w poszczególnych pomieszczeniach zawieszonych wysoko na ścianie lub suficie (z wyjściem na zewnątrz). W obu przypadkach podczas instalacji niezbędna okaże się drabina. Jaki tym razem model poleca ekspert? – Oczywiście drabinę wolnostojącą. Najlepiej wybrać model z wejściem z jednej strony, wyposażony w dużą górną platformę, która znacząco zwiększy komfort pracy nawet podczas dłuższego użytkowania. Chciałbym także zwrócić uwagę, na dodatkowe wyposażenie drabin, jakim jest funkcjonalna półka na narzędzia. Dzięki niej, wszystkie niezbędne akcesoria możemy mieć pod ręką, a zintegrowany uchwyt na kabel pozwala uniknąć jego plątania. Dlatego dobrze taką mieć – mówi Marek Banach. Ale warto także przyjrzeć się innym konstrukcjom – co prawda gwarantują mniejsze wysokości robocze, ale w zamian oferują inne korzyści. Przykładem są lekkie, poręczne schodki składane (zdj. 2) z dużą górną platformą, które w niektórych sytuacjach w zupełności wystarczą, oraz drabiny przegubowe. Te z kolei cenione są przez fachowców za możliwość różnorodnego wykorzystania. Sprawdzą się jako model wolnostojący, przystawny, ale przede wszystkim jako wygodny, komfortowy pomost roboczy(zdj.3). – Pamiętajmy jednak, że zgodnie z wprowadzonymi pod koniec 2020 roku zmianami w normie PN-EN 131 punkt 4, drabiny przegubowe 4×3 szczeble mogą być sprzedawane tylko w zestawie z dedykowaną im platformą – zwraca uwagę ekspert KRAUSE. Ten typ urządzenia ma jeszcze jedną ogromną zaletę.

fot. KRAUSE 

Drabina przyjazna w transporcie

Ekipy instalatorskie są w ciągłym ruchu, a przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi realizacjami jest wpisane w charakter ich pracy. Nieodłącznym towarzyszem staje się więc samochód, który pomieścić musi pokaźny zestaw narzędzi, w tym oczywiście drabinę. Tylko jaki jej model zmieści się do zwykłej osobówki lub co najwyżej niewielkich rozmiarów auta dostawczego? Odpowiedź jest prosta – przegubowy, który składa się do naprawdę niewielkich rozmiarów. – Jednym z przykładów jest przegubowa drabina uniwersalna KRAUSE z serii STABILO Professional w wersji 4×3 szczeble. Gwarantuje wysokość roboczą bliską 4,4 metrom, a dzięki przegubom pozwala na złożenie do długości zaledwie ok. 1 m, przez co jej transport (zdj. 4), ale także przechowywanie, nie sprawia żadnych problemów. Jeśli dodamy do tego wyjątkowo niską wagę urządzenia wykonanego z wytrzymałego aluminium, dostajemy produkt odpowiadający na potrzeby najbardziej wymagającego profesjonalisty – podsumowuje ekspert firmy.

Zakup funkcjonalnych i trwałych narzędzi pracy to niełatwe zadanie dla fachowców. Rynek oferuje ogromny wybór, a czasu na zastanowienie zwykle brakuje. Warto więc wykorzystać okres mniej wytężonej pracy na analizę różnych rozwiązań, by przyszły zakup okazał się strzałem w dziesiątkę.

[i] GUS_Zużycie energii w gospodarstwach domowych w 2018 r.


Data publikacji: 2021-02-22