Fot. Panasonic

Stary, niemal stuletni budynek, położenie na wysokości blisko 1000 m n.p.m., wilgotny klimat i sezon grzewczy trwający około 300 dni w roku. W takich warunkach właściciel pensjonatu w Zieleńcu zdecydował się na zmianę dotychczasowego systemu ogrzewania na kaskadę czterech pomp ciepła Panasonic Aquarea T-CAP Serii M. Choć początkowo nie wierzył, że takie rozwiązanie sprawdzi się w jego obiekcie, doświadczenia z pierwszego sezonu grzewczego okazały się dla niego pozytywne. Podczas zimy temperatura spadła nawet do -28°C, a instalacja zapewniała ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową dla obiektu przyjmującego do 80 gości.

Zieleniec, położony w Sudetach na wysokości niemal 1000 m n.p.m., charakteryzuje się specyficznym mikroklimatem, wysoką wilgotnością i niskimi temperaturami w sezonie zimowym. Dla właścicieli obiektów noclegowych oznacza to konieczność zapewnienia niezawodnego ogrzewania przez znaczną część roku. W przypadku pensjonatu, który może przyjąć jednocześnie do 80 osób, dodatkowym wyzwaniem jest zapotrzebowanie na ciepłą wodę użytkową. Ogrzewanie w tym regionie jest potrzebne przez około 300 dni w roku.

Właśnie w takich warunkach pracuje obecnie instalacja oparta na czterech pompach ciepła Panasonic Aquarea T-CAP Serii M. Jej wdrożenie było odpowiedzią na rosnące koszty dotychczasowego ogrzewania, potrzebę ograniczenia emisji oraz chęć uproszczenia codziennej obsługi systemu.

Od węgla i drewna do nowoczesnego systemu grzewczego

Historia pensjonatu w Zieleńcu sięga około stu lat. Obecny właściciel kupił budynek 25 lat temu, gdy jak sam wspomina – był on właściwie ruiną. Na przestrzeni lat obiekt był stopniowo remontowany, a jego system ogrzewania wielokrotnie się zmieniał. Wykorzystywano węgiel, drewno, olej opałowy, a także kominek.

Kolejne zmiany wynikały zarówno z potrzeb technicznych, jak i ekonomicznych. Szczególnie odczuwalne stały się rosnące koszty oleju opałowego. Właściciel zaczął więc szukać rozwiązania, które pozwoliłoby ograniczyć wydatki i emisję zanieczyszczeń, a jednocześnie zapewniłoby komfort gościom przez cały sezon.

Znaczenie miała również lokalizacja pensjonatu. Zieleniec jest otoczony cennymi przyrodniczo terenami, a goście przyjeżdżają tam przede wszystkim po to, by odpoczywać w górskim otoczeniu. Jak podkreśla właściciel, dym wydobywający się z komina nie jest widokiem, którego oczekują osoby wybierające taki kierunek wypoczynku. Pompa ciepła miała zatem nie tylko ułatwić obsługę ogrzewania, ale także zmienić sposób dostarczania ciepła do budynku.

Instalacja uruchamiana etapami, bez przerywania działalności pensjonatu

Jednym z najważniejszych wyzwań podczas modernizacji była charakterystyka samego budynku. Pensjonat nie przeszedł kompleksowej termomodernizacji, a właściciel zdecydował się pozostawić istniejące grzejniki. Nowe źródło ciepła musiało więc współpracować z dotychczasową instalacją, bez konieczności przeprowadzania gruntownej przebudowy systemu ogrzewania.

W takich warunkach kluczowe znaczenie ma właściwy dobór urządzeń i parametrów pracy całej instalacji. W pensjonacie zastosowano cztery pompy ciepła Panasonic Aquarea T-CAP Serii M o mocy 16 kW każda, pracujące w układzie kaskadowym. Łączna moc zainstalowanych urządzeń wynosi 64 kW.

Zobacz film z realizacji: