Klimatyzator Toshiba HAORI i SHORAI CURVE – opinie i porównanie

Toshiba HAORI może stać się wyrazistym elementem aranżacji wnętrza dzięki tekstylnej obudowie 
dostępnej w wielu wariantach kolorystycznych. Fot. Toshiba

Toshiba HAORI opinie – gdy klimatyzator staje się częścią wnętrza

Najbardziej charakterystycznym elementem HAORI jest obudowa jednostki wewnętrznej pokryta tkaniną, którą można wymieniać. W standardowym zestawie znajdują się dwa kolory, jasnoszary i antracytowy, jednak możliwości personalizacji są znacznie szersze. Do wyboru jest 67 pokrowców należących do sześciu kolekcji, można również przygotować własny projekt z wykorzystaniem udostępnionego szablonu.

Dzięki temu klimatyzator nie musi pozostawać neutralnym technicznym elementem na ścianie. Może na przykład powtarzać kolorystykę wnętrza, uzupełniać zastosowane w nim materiały albo celowo tworzyć wyrazisty, kontrastujący akcent. Takie podejście do wzornictwa zostało docenione między innymi nagrodą iF Design Award w kategorii Building Technology.

Klimatyzatory Toshiba HAORI z jasnoszarą i antracytową tekstylną obudową oraz sterownikiem.

Wymienna tekstylna obudowa Toshiba HAORI pozwala dopasować wygląd jednostki wewnętrznej do 
charakteru pomieszczenia, a całość uzupełnia smukły sterownik. Fot. Toshiba

W opiniach o Toshiba HAORI właśnie ten aspekt aranżacyjnej swobody powtarza się bardzo często. Co istotne, dopracowanie wzornictwa obejmuje nie tylko samą jednostkę wewnętrzną. Przemyślany design HAORI widać również w sterowniku. Jego smukła, oszczędna forma i magnetyczny uchwyt ścienny dobrze wpisują się w estetykę całego urządzenia, zapewniając wygodny dostęp do ustawień temperatury, siły i kierunku nawiewu oraz trybów ECO, redukcji energii i pełnej mocy.

SHORAI CURVE – nowa bryła i szerszy wybór wydajności

Z SHORAI CURVE Toshiba rozwija designerski kierunek w zupełnie inny sposób. Zamiast tekstylnej osłony producent wykorzystuje gładką bryłę o płynnych liniach i wysokiej jakości matowym wykończeniu. Jednostka wewnętrzna jest dostępna w dwóch wersjach, białej i czarnej. Łagodne krzywizny nadają jej elegancką, spokojną sylwetkę, zaprojektowaną tak, aby harmonijnie wpisywała się w różne aranżacje wnętrz.

Tkanina czy matowa bryła? Dwa sposoby na design

W przypadku Toshiba HAORI, opinie użytkowników o tym modelu mocno akcentują możliwość personalizacji. Zmiana pokrowca pozwala nadać jednostce inne wykończenie bez zmiany samego urządzenia. To ciekawa możliwość także wtedy, gdy po kilku latach zmienia się kolorystyka czy aranżacja całego wnętrza.

SHORAI CURVE idzie w inną stronę. Do wyboru są dwa gotowe warianty kolorystyczne, a głównym środkiem wyrazu pozostaje sama geometria obudowy. Biel może dyskretnie współgrać z jasną ścianą, czerń pozwala natomiast mocniej zaakcentować obecność urządzenia w przestrzeni.

Oba modele wyraźnie stawiają na wzornictwo, ale robią to w inny sposób: HAORI daje możliwość indywidualizacji powierzchni, a SHORAI CURVE proponuje dopracowaną, minimalistyczną, ale i ponadczasową bryłę.

Klimatyzator Toshiba SHORAI CURVE w czarnej i białej wersji kolorystycznej.

Toshiba SHORAI CURVE wyróżnia się płynną, minimalistyczną bryłą i matowym wykończeniem, 
dostępnym w wersji białej oraz czarnej. Fot. Toshiba

Nie tylko wygląd. Co łączy HAORI i SHORAI CURVE?

Różnice we wzornictwie nie wyczerpują jednak porównania obu modeli, tym bardziej, że za designerską jednostką wewnętrzną muszą stać zaawansowane funkcje użytkowe klimatyzatora.

Najważniejsze z nich to:

  • cicha praca – w wybranych wariantach od 19 dB(A),
  • wysoka efektywność energetyczna, sięgająca klasy A+++,
  • obsługa funkcji smart przez aplikację Toshiba Home AC Control,
  • technologie służące poprawie jakości powietrza i utrzymaniu czystości wymiennika.

W HAORI Toshiba wykorzystuje filtr Ultra Pure, cieszący się świetnymi opiniami za wysoką skuteczność w wychwytywaniu zanieczyszczeń (do 94% zanieczyszczeń wielkości PM2.5). Za jakość powietrza i higienę pracy urządzenia odpowiadają także Plasma Ionizer, który wiąże i neutralizuje cząsteczki zanieczyszczone m.in. wirusami, bakteriami czy zarodnikami pleśni, oraz technologia Magic Coil, wykorzystująca specjalną powłokę wymiennika w połączeniu z funkcją samoczyszczenia. Za pośrednictwem aplikacji można m.in. monitorować zużycie energii i korzystać ze sterowania głosowego z Google Home lub Amazon Alexa.

SHORAI CURVE również ma jonizator plazmowy oraz Magic Coil. Przewidziano ponadto powiadomienie o konieczności czyszczenia filtra. Wbudowany adapter Wi-Fi umożliwia kontrolę i monitorowanie pracy urządzenia oraz tworzenie harmonogramów w aplikacji Toshiba Home AC Control.

Choć w przypadku Toshiba HAORI opinie koncentrują się często na nietypowej obudowie, będącej jednym ze znaków rozpoznawczych urządzenia, to warto pamiętać, że o jego możliwościach decydują przede wszystkim funkcje związane z jakością powietrza, sterowaniem i efektywnością.

Gdy klimatyzacja ma także ogrzewać

Zarówno HAORI, jak i SHORAI CURVE mogą pracować w trybie ogrzewania, dlatego przy ich porównaniu warto uwzględnić nie tylko komfort latem, ale również możliwość wykorzystania klimatyzatora w chłodniejszych miesiącach. W zestawieniu klimatyzatora Toshiba HAORI i opinii o jego możliwościach z nowszym SHORAI CURVE, różnice dotyczą przede wszystkim zakresu pracy oraz dodatkowych funkcji wspierających ogrzewanie.

W przypadku HAORI zakres temperatury zewnętrznej podczas ogrzewania wynosi od -15 do 24°C. SHORAI CURVE może pracować w tym trybie przy temperaturze zewnętrznej od -20 do 24°C, dzięki czemu zachowuje możliwość ogrzewania przy niższych temperaturach.

SHORAI CURVE oferuje ponadto funkcję „kominek”. Przy wyłączonej sprężarce wentylator może pracować na niskich obrotach i rozprowadzać po pomieszczeniu ciepło pochodzące z innego źródła. Uzupełnieniem są rozwiązania związane z odszranianiem, w tym automatyczna ochrona przed mrozem oraz odmrażanie na żądanie.

HAORI czy SHORAI CURVE?

HAORI warto brać pod uwagę szczególnie wtedy, gdy:

  • możliwość dopasowania wyglądu jednostki do wnętrza jest jednym z ważniejszych kryteriów wyboru,
  • zakres dostępnych wydajności jest odpowiedni do potrzeb danego pomieszczenia,
  • istotne są rozwiązania takie jak Ultra Pure, Plasma Ionizer i Magic Coil.

SHORAI CURVE będzie interesującą alternatywą, gdy:

  • preferowana jest jednolita, matowa obudowa w bieli lub czerni,
  • potrzebny jest szerszy wybór wydajności, od 2 do 7 kW,
  • klimatyzator ma służyć do ogrzewania także przy niższej temperaturze zewnętrznej,
  • przydatna będzie funkcja „kominek” i rozwiązania wspomagające odszranianie.

HAORI i SHORAI CURVE sprawdzą się więc przy nieco innych wymaganiach, jednak w obu modelach dopracowane rozwiązania techniczne Toshiby idą w parze z nietuzinkowym wzornictwem jednostki wewnętrznej.

Jasny klimatyzator Toshiba HAORI zamontowany na ścianie w minimalistycznej jadalni.

Jasna wersja Toshiba HAORI dyskretnie wpisuje się w spokojną, minimalistyczną aranżację, 
nie dominując nad pozostałymi elementami wnętrza. Fot. Toshiba

Dwa modele premium, dwa sposoby myślenia o klimatyzacji

SHORAI CURVE obejmuje siedem wariantów o nominalnej wydajności chłodniczej od 2 do 7 kW. HAORI jest dostępny w trzech wariantach: 2,5, 3,5 oraz 4,6 kW. HAORI pokazuje, jak daleko można posunąć personalizację klimatyzatora ściennego. SHORAI CURVE rozwija ideę urządzenia świadomie wpisanego we wnętrze poprzez minimalistyczną formę, dwa matowe wykończenia i szerszy typoszereg.

W przypadku Toshiba HAORI opinie użytkowników kierują więc uwagę na wzornictwo, ale przy wyborze warto uwzględnić również wymaganą wydajność, sposób sterowania, funkcje związane z jakością powietrza oraz planowane wykorzystanie ogrzewania. Właśnie te różnice pozwalają dobrać klimatyzator do konkretnego wnętrza i oczekiwanego sposobu użytkowania.

Tuleje tekturowe dla przemysłu tekstylnego

Tekturowe tuleje stanowią rdzeń, na który nawijane są tkaniny i inne materiały tekstylne, 
ułatwiając ich przechowywanie i dalszą obsługę. Fot. Pexels

Tuleje tekturowe w przemyśle tekstylnym

Tekturowe rdzenie znajdują zastosowanie zarówno przy niewielkich nawojach nici i przędzy, jak i przy dużych rolkach tkanin czy wykładzin. Tuleja pozostaje integralnym elementem nawoju także podczas dalszej obsługi materiału, jego magazynowania i transportu. Dlatego odpowiednie dopasowanie tekturowego rdzenia do rodzaju materiału i charakteru nawoju ma znaczenie nie tylko podczas produkcji, ale również w dalszym obrocie wyrobem.

Tuleje tekturowe w przemyśle tekstylnym mogą być wykorzystywane nie tylko jako rdzenie do nawijania materiałów. Innym zastosowaniem są tzw. regały typu plaster miodu przeznaczone do przechowywania bel tkanin. Tuleje o odpowiednio dobranej średnicy tworzą w takim układzie osobne komory, w których umieszcza się poszczególne bele materiału.
W takim zastosowaniu znaczenie ma przede wszystkim dopasowanie średnicy tulei do wymiarów przechowywanych materiałów oraz sposobu organizacji przestrzeni magazynowej.

Od przędzy po wykładziny

W przemyśle tekstylnym tuleje tekturowe służą jako rdzenie do nawijania materiałów o bardzo różnej postaci. Mogą być wykorzystywane przy niciach i przędzy, tkaninach, włókninach oraz wykładzinach podłogowych. Papierowe rdzenie znajdują zastosowanie również w przemyśle dywanowym, gdzie stanowią podstawę dużych nawojów gotowych wyrobów.

Tak szeroki zakres zastosowań oznacza, że tuleja przeznaczona do niewielkiego nawoju przędzy będzie miała inne wymagania niż rdzeń do szerokiej tkaniny, włókniny czy cięższej wykładziny. Znaczenie mają przede wszystkim średnica, długość, grubość ścianki oraz konstrukcja tulei. Parametry rdzenia dobiera się więc do rodzaju nawijanego materiału i warunków jego dalszej obsługi.

2. Kolorowe nici i przędza nawinięte na niewielkie rdzenie.

Nici i przędza to jedne z materiałów tekstylnych, przy których odpowiednio dobrana tuleja 
tworzy stabilny rdzeń nawoju. Fot. Pexels

Spiralnie czy równolegle? Dwie konstrukcje do różnych zadań

Tarnopak oferuje tuleje tekturowe o dwóch podstawowych typach konstrukcji:

  • spiralnie zwijane, wykonywane z kilku do kilkudziesięciu sklejonych warstw tektury;
  • równolegle zwijane, również wielowarstwowe, charakteryzujące się szczególnie wysoką wytrzymałością na ściskanie osiowe i przeznaczone między innymi do nawijania ciężkich materiałów.

Oba typy mogą być stosowane w przemyśle tekstylnym. O wyborze decydują wymagania związane z konkretnym materiałem i sposobem jego nawijania.

Od 20,9 do 800 mm – szeroki zakres wymiarów

Spiralne tuleje tekturowe są wykonywane ze średnicą wewnętrzną od 20,9 do 800 mm i ze ściankami o grubości od 1,5 do 30 mm. W przypadku tulei tekturowych równolegle zwijanych zakres średnic wynosi od 290 do 600 mm, a grubość ścianki od 1,5 do 20 mm. Ich długość może wynosić od kilku do 1150 mm. Po uzgodnieniu szczegółów możliwe jest także wykonanie innych średnic.

Do wymiarów można dobrać dodatkową obróbkę oraz sposób wykończenia. Dostępne są między innymi:

  • suszenie,
  • frezowanie,
  • wiercenie i wykrawanie otworów,
  • zabezpieczenie przed wilgocią,
  • impregnacja antypoślizgowa lub barierowa.

Warianty spiralne mogą być ponadto wykończone papierem w wybranym kolorze lub z nadrukiem.

3. Zbliżenie na rolki białej tkaniny nawiniętej na tekturowe tuleje.

Tuleja umieszczona wewnątrz nawoju pomaga utrzymać jego formę podczas przechowywania i dalszej 
obsługi materiału. Fot. Pexels

Rdzeń dopasowany do konkretnego materiału

W przemyśle tekstylnym dobrze dobrany rdzeń musi odpowiadać zarówno rodzajowi materiału, jak i sposobowi jego nawijania oraz dalszej obsługi. Dlatego w ofercie Tarnopaku istotna jest nie tyle liczba dostępnych wariantów tulei tekturowych, ile możliwość przygotowania ich w sposób odpowiadający rzeczywistym warunkom pracy.

Jak przygotować podłoże pod pergolę tarasową?

Fot. Stock

Najpierw sprawdź wymiary i wymagania montażowe pergoli

Przed zleceniem fundamentów należy wybrać model pergoli i uzyskać jego rysunek montażowy. Potrzebne będą rozstaw słupów, wymiary podstaw, rozmieszczenie otworów na kotwy oraz wymagane wysokości podparcia. Wymiar handlowy, np. 3 × 4 m, może oznaczać zewnętrzny obrys dachu. Miejsca pod fundamenty wyznacza się według wymiarów montażowych, z uwzględnieniem tego, czy podano je między osiami, czy krawędziami słupów.

Dostępne modele wraz z dokumentacją techniczną można obejrzeć w sklepie z wyposażeniem do ogrodu i tarasu Focus Garden, na stronie https://focusgarden.pl/pergole-tarasowe.

Dokumentację wybranego modelu trzeba przekazać osobie przygotowującej podłoże. Wraz z nią należy zgłosić planowane wyposażenie, np. rolety boczne, przeszklenia lub napęd elektryczny. Osłony mogą zmieniać obciążenia od wiatru, a zasilanie wymaga wcześniejszego zaplanowania trasy przewodów.

Przed rozpoczęciem prac powinny być ustalone wymiary i głębokość fundamentów, klasa betonu, ewentualne zbrojenie oraz sposób kotwienia. Jeśli instrukcja pergoli nie zawiera rozwiązania odpowiedniego dla konkretnego gruntu i miejsca montażu, te parametry powinien określić konstruktor.

Fundamenty punktowe czy płyta betonowa pod pergolę?

Fundamenty punktowe wykonuje się osobno pod każdym słupem. Można zastosować je pod tarasem z kostki, płyt na podsypce lub desek, pozostawiając pozostałą powierzchnię bez betonowania. Na gotowym tarasie wymagają rozebrania nawierzchni w miejscach podparcia. Ich rozmieszczenie trzeba dokładnie dopasować do konstrukcji pergoli.

Płyta betonowa może jednocześnie stanowić podłoże tarasu i miejsce kotwienia słupów. Musi jednak mieć parametry pozwalające przenieść obciążenia od pergoli. Przy nowej płycie uwzględnia się je podczas projektowania. Przy istniejącej trzeba sprawdzić grubość, wytrzymałość betonu, zbrojenie, rysy oraz odległość planowanych kotew od krawędzi.

Przy fundamentach punktowych szerokość górnej powierzchni musi umożliwiać zachowanie wymaganych odległości kotew od krawędzi betonu. Dlatego wielkości fundamentu nie dobiera się wyłącznie do obrysu podstawy słupa. Rozstaw kotew, ich głębokość osadzenia i minimalną grubość betonu sprawdza się w dokumentacji systemu mocującego.

Jak wykonać fundamenty pod słupy pergoli?

Po sprawdzeniu przebiegu podziemnych instalacji należy wytyczyć punkty podparcia. Na tym etapie mierzy się rozstaw słupów, przekątne prostokątnego układu i odległości od budynku. Trzeba również ustalić wysokość gotowej nawierzchni, aby fundamenty nie znalazły się zbyt nisko lub zbyt wysoko.

Z miejsc pod fundamenty usuwa się humus, czyli wierzchnią warstwę ziemi zawierającą materię organiczną. Często ma ona około 20–30 cm grubości, ale należy zdjąć ją w całości, również jeśli sięga głębiej. Następnie wykonuje się wykopy pod fundamenty. W gruntach podatnych na wysadziny mrozowe punktem odniesienia jest lokalna głębokość przemarzania, wynosząca w Polsce od około 80 do 140 cm. Spód fundamentu powinien znaleźć się poniżej tej strefy, chyba że projekt przewiduje inne zabezpieczenie przed przemarzaniem. Głębokość mierzy się od docelowego poziomu terenu, a nie od dna powstałego po zdjęciu humusu. Ostateczne posadowienie zależy również od głębokości zalegania nośnego gruntu i wymagań konstrukcji pergoli.

Następnie przygotowuje się przewidziane w projekcie warstwy podłoża, deskowanie i zbrojenie. Jeżeli zastosowano kotwy osadzane podczas betonowania, ich położenie należy ustabilizować szablonem odpowiadającym otworom w podstawie słupa. Przy kotwach montowanych później pozostawia się powierzchnię betonu przygotowaną do podparcia i wiercenia.

Mieszankę betonową trzeba zagęścić, a powierzchnię wykończyć na ustalonej wysokości. Po betonowaniu rozpoczyna się pielęgnację, która ogranicza utratę wilgoci i chroni beton przed niekorzystną temperaturą. W harmonogramie prac warto przewidzieć około 28 dni między betonowaniem a montażem pergoli. W tym czasie beton dojrzewa i nabiera wytrzymałości, choć przy niskiej temperaturze proces ten przebiega wolniej. Wcześniejszy montaż jest możliwy, jeśli potwierdzono, że beton osiągnął wytrzymałość wymaganą do zamocowania i obciążenia konstrukcji, a instrukcja wybranych kotew dopuszcza ich zastosowanie w betonie w tym wieku.

Jak przygotować gotowy taras z kostki, płyt lub desek?

Sposób montażu pergoli na istniejącym tarasie zależy od tego, co znajduje się pod nawierzchnią. Przed rozpoczęciem prac warto odszukać zdjęcia z budowy lub dokumentację tarasu. Jeśli ich nie ma, może być konieczne zdjęcie kilku elementów wykończenia, aby sprawdzić podłoże. Pozwoli to ustalić, czy można wykorzystać istniejący beton, czy trzeba wykonać osobne fundamenty pod słupy.

Na tarasie z kostki lub płyt ułożonych na podsypce zdejmuje się nawierzchnię w miejscach przewidzianych pod fundamenty. Po wykonaniu fundamentów i uzyskaniu przez beton wymaganej wytrzymałości można odtworzyć wykończenie wokół punktów mocowania. Słupy należy zakotwić w przygotowanym betonie. Przykręcenie podstaw wyłącznie do kostki lub pojedynczej płyty pozostawia mocowanie w elemencie, który może się przemieścić razem z konstrukcją.

Na tarasie drewnianym lub kompozytowym należy sprawdzić legary i ich podparcie. Mocowanie pergoli do konstrukcji tarasu jest dopuszczalne wtedy, gdy sprawdzono, że przeniesie ona dodatkowe obciążenia. W przeciwnym razie pod słupami wykonuje się osobne fundamenty, zdejmując na czas prac część desek. Przy ponownym układaniu nawierzchni trzeba zachować szczeliny wokół słupów zgodnie z zaleceniami producenta desek.

Przy płytach na wspornikach mocowanie trzeba doprowadzić do odpowiedniej warstwy nośnej poniżej nawierzchni. Podstawa słupa wymaga podparcia, które przeniesie obciążenia bez naciskania na samą płytę wykończeniową. Jeżeli pod wspornikami znajduje się hydroizolacja, przed rozpoczęciem prac należy ustalić sposób przeprowadzenia i uszczelnienia mocowań.

Na tarasie z płytkami przyklejonymi do betonu trzeba znać grubość płyty betonowej oraz warstw nad nią. Kotwa musi być osadzona w betonie na głębokość podaną w jej dokumentacji. Grubość płytki, kleju i warstwy wyrównawczej należy uwzględnić przy doborze długości mocowania, ale nie wlicza się jej do głębokości zakotwienia. Podparcie podstawy słupa powinno zabezpieczać płytki przed pęknięciem podczas dokręcania śrub i późniejszego użytkowania pergoli.

Jak pogodzić poziom pergoli ze spadkiem tarasu?

Przy wyznaczaniu wysokości fundamentów trzeba uwzględnić spadek gotowej nawierzchni. Przykładowo nachylenie 2% oznacza obniżenie powierzchni o 2 cm na każdym metrze. Na tarasie o długości 4 m różnica wyniesie więc 8 cm. Jeśli słupy pergoli mają jednakową długość, ustawienie ich bezpośrednio na takiej nawierzchni spowoduje pochylenie całej konstrukcji.

Wysokości podparcia poszczególnych słupów należy ustalić według instrukcji pergoli, a następnie przenieść je na fundamenty. Do pomiaru można użyć niwelatora lub poziomicy laserowej. Najlepiej zrobić to przed betonowaniem, aby później nie trzeba było korygować gotowych podpór. Dokumentacja montażowa powinna również określać dopuszczalny sposób wyrównania ewentualnych nierówności.

Pod podstawy słupów nie należy wkładać kawałków desek ani płytek. Drewno może nasiąkać i zmieniać wymiary, a płytki pękać pod naciskiem. Jeśli potrzebne jest wyrównanie, wykonawca powinien zastosować rozwiązanie przewidziane dla danego mocowania. Skracanie słupów trzeba uzgodnić z producentem — w niektórych modelach wewnątrz znajdują się kanały odprowadzające deszczówkę.

Przed ułożeniem nawierzchni należy sprawdzić, gdzie znajdują się wyloty wody z pergoli i dokąd będzie ona odpływać. Otworów nie można zasłonić kostką, obrzeżem ani maskownicą. Jeżeli odpływ ma być podłączony do instalacji odwodnienia, przewody przygotowuje się przed wykończeniem tarasu. Przy pergoli ustawianej obok domu trzeba też sprawdzić, czy belki, lamele i osłony boczne nie będą kolidować z drzwiami, roletą zewnętrzną lub okapem.

Co sprawdzić przed kotwieniem pergoli?

Przed wierceniem należy porównać rozmieszczenie podstaw słupów z rysunkiem montażowym. Sprawdza się odległości między nimi, przekątne prostokątnego układu oraz wysokości podparcia. Otwory na kotwy muszą zachowywać wymagane odległości od krawędzi betonu. W miejscach wiercenia trzeba również sprawdzić przebieg zbrojenia i instalacji, korzystając z dokumentacji oraz odpowiedniego detektora.

Kotwy dobiera się do obciążeń, parametrów betonu i warunków na zewnątrz. Ich dokumentacja określa średnicę i głębokość otworów, sposób usuwania pyłu oraz moment dokręcania. Wykonawca powinien przestrzegać tych wartości i używać wskazanych narzędzi, w tym klucza dynamometrycznego, jeśli wymaga go instrukcja. Zbyt mocne dokręcenie może uszkodzić mocowanie lub podłoże.

Przy kotwach chemicznych trzeba dodatkowo odczekać, aż zaprawa się utwardzi. Czas ten odczytuje się z tabeli producenta dla temperatury betonu podczas montażu. Do jego upływu nie wolno obciążać mocowania ani dokręcać go momentem przewidzianym dla gotowego połączenia. W chłodniejszych warunkach oczekiwanie może trwać dłużej.

Jeśli fundamenty i pergolę montują różne ekipy, należy przekazać montażystom wymiary podpór, datę betonowania i informacje o zastosowanym betonie. Przydadzą się także zdjęcia zbrojenia oraz fundamentów przed ułożeniem nawierzchni. Miejsca kotwienia powinny pozostać odsłonięte do kontroli i montażu, podobnie jak przygotowane odpływy oraz wyprowadzenia przewodów.

Jak zwiększyć możliwości ładowarki?

Fot. Techna Poland

Dobrze dobrany osprzęt pozwala wykorzystać jedną ładowarkę do wielu różnych prac. Dzięki temu nie musisz inwestować w kolejne maszyny, a zakres wykonywanych zleceń znacząco się zwiększa. Jednym z przykładów jest chwytak do drewna, który doskonale sprawdza się podczas transportu kłód, gałęzi, biomasy czy materiałów wielkogabarytowych. To rozwiązanie często wykorzystują firmy leśne, komunalne oraz przedsiębiorstwa zajmujące się utrzymaniem terenów zielonych.

Zmiana osprzętu zajmuje znacznie mniej czasu niż organizacja dodatkowej maszyny na placu budowy. Operator może płynnie przejść od załadunku materiałów sypkich do transportu drewna lub prac porządkowych, wykorzystując ten sam nośnik.

Takie rozwiązanie pozwala:

  • obniżyć koszty zakupu sprzętu,
  • lepiej wykorzystać posiadaną ładowarkę,
  • ograniczyć liczbę maszyn na budowie,
  • zwiększyć liczbę realizowanych usług,
  • skrócić czas wykonywania wielu prac.

To właśnie elastyczność sprawia, że inwestycja w odpowiedni osprzęt bardzo często zwraca się znacznie szybciej niż zakup kolejnej maszyny. W ofercie TECHNA POLAND znajdziesz osprzęt dopasowany do różnych modeli ładowarek i charakteru wykonywanych prac, co ułatwia rozszerzenie możliwości posiadanego sprzętu.

Które rodzaje osprzętu najczęściej wybierają firmy budowlane?

Nie każdy rodzaj osprzętu sprawdzi się przy tych samych zadaniach. Dobór powinien wynikać z charakteru wykonywanych prac oraz parametrów ładowarki.

Do najczęściej wybieranych rozwiązań należą:

  • łyżka 4w1 – do załadunku, wyrównywania i chwytania materiałów,
  • łyżka przesiewająca – do oddzielania ziemi od kamieni i gruzu,
  • chwytak do drewna – do transportu drewna oraz materiałów wielkogabarytowych,
  • młot hydrauliczny – do prac wyburzeniowych,
  • wiertnica hydrauliczna – podczas wykonywania otworów pod ogrodzenia i fundamenty,
  • kosiarka bijakowa – do utrzymania poboczy i terenów zielonych,
  • koparka łańcuchowa – do wykonywania wąskich wykopów pod instalacje.

Każde z tych narzędzi rozszerza możliwości maszyny i pozwala wykonywać zadania, które wcześniej wymagały wynajmu dodatkowego sprzętu.

Kiedy zakup osprzętu bardziej się opłaca niż kolejna maszyna?

Rozbudowa możliwości istniejącej ładowarki jest często znacznie tańsza niż zakup nowej maszyny. Poza niższym kosztem inwestycji ograniczasz również wydatki związane z transportem, serwisem, ubezpieczeniem czy przechowywaniem sprzętu.
Coraz więcej firm wybiera właśnie osprzęt do ładowarek, ponieważ pozwala on elastycznie dopasować maszynę do kolejnych zleceń bez konieczności rozbudowy całej floty.

Największe korzyści to:

  • niższe koszty prowadzenia działalności,
  • większe wykorzystanie posiadanego sprzętu,
  • krótszy czas realizacji prac,
  • łatwiejsze planowanie inwestycji,
  • większa konkurencyjność firmy na rynku.

Takie podejście sprawdza się zarówno w niewielkich przedsiębiorstwach, jak i w dużych firmach realizujących zróżnicowane inwestycje. TECHNA POLAND oferuje osprzęt do ładowarek przeznaczony do różnych zadań, dzięki czemu łatwiej dopasować maszynę do kolejnych zleceń bez inwestowania w nowy sprzęt.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze osprzętu do ładowarki?

Najważniejsze jest dopasowanie osprzętu do parametrów technicznych maszyny oraz rodzaju wykonywanych prac. Źle dobrane wyposażenie może ograniczać wydajność, zwiększać zużycie podzespołów, a nawet wpływać na bezpieczeństwo operatora.

Przed zakupem sprawdź:

  • rodzaj mocowania,
  • udźwig ładowarki,
  • wydajność układu hydraulicznego,
  • masę osprzętu,
  • jakość wykonania i zastosowane materiały,
  • dostępność części eksploatacyjnych oraz serwisu.

Szeroki wybór wyposażenia znajdziesz w ofercie TECHNA POLAND, która dostarcza osprzęt dopasowany do wielu modeli ładowarek i koparko-ładowarek. Dzięki temu łatwiej dobrać rozwiązanie odpowiadające konkretnym wymaganiom i specyfice wykonywanych prac.

Baxi Alya FS-A – nowa pompa ciepła typu split w ofercie BDR Thermea Poland

Fot. BDR Thermea

Niezawodna praca pompy ciepła przy temperaturach do -25°C

Model Alya FS-A zastępuje w ofercie serię De Dietrich Alezio S V200 R32, zapewniając ciągłość oferty pomp ciepła typu split na czynniku R32 do czasu planowanego wprowadzenia nowej generacji urządzeń na czynniku R454C.

Alya FS-A została zaprojektowana z myślą o niezawodnej pracy przez cały rok. Urządzenie może pracować przy temperaturach zewnętrznych sięgających -25°C, dzięki czemu sprawdza się również w wymagających warunkach klimatycznych. W standardzie oferuje również funkcję chłodzenia – z zakresem pracy do +43°C. Maksymalna temperatura zasilania instalacji wynosi 65°C, co pozwala na współpracę zarówno z ogrzewaniem podłogowym, jak i instalacjami grzejnikowymi.

Pod względem efektywności energetycznej Alya FS-A osiąga klasę A+++ przy temperaturze zasilania 35°C, a współczynnik COP sięga 5,2. Wysoka sprawność przekłada się na niższe koszty eksploatacji instalacji i lepsze parametry sezonowej efektywności energetycznej.

Komfort ciepłej wody dzięki zintegrowanemu podgrzewaczowi c.w.u. o pojemności 177 l

Urządzenie wyposażono w zintegrowany, emaliowany podgrzewacz c.w.u. o pojemności 177 litrów, chroniony antykorozyjnie anodą magnezową (opcjonalnie tytanową). Czas nagrzewania zbiornika wynosi zaledwie 81 minut w modelu 8 kW, a temperatura ciepłej wody użytkowej może osiągnąć 75°C. To rozwiązanie idealne do zapewnienia komfortu c.w.u. dla rodziny 2+1 lub 2+2 w budynkach z ogrzewaniem nisko- oraz średniotemperaturowym.

Cicha praca i łatwiejszy montaż pompy ciepła

Jednostka zewnętrzna Alya FS-A charakteryzuje się niskim poziomem hałasu – moc akustyczna nie przekracza 54 dB(A), a dodatkowe dwa poziomy trybu cichego pozwalają obniżyć ją jeszcze o 4 dB(A). To istotny atut w zabudowie miejskiej i przy realizacjach z podwyższonymi wymaganiami akustycznymi.

Całość systemu – jednostka wewnętrzna wraz z podgrzewaczem c.w.u. – zamyka się w gabarytach 125 × 60 × 73 cm, co ułatwia integrację z zabudową kuchenną lub montaż w niewielkim pomieszczeniu technicznym. Wszystkie podłączenia hydrauliczne wyprowadzono od góry urządzenia, a dostęp do wszystkich elementów zapewniono od przodu – bez konieczności zachowania odstępów serwisowych z tyłu i po bokach.

Kompletny system z możliwością zdalnego sterowania

Alya FS-A to kompletny system grzewczy – w standardzie wyposażony w pompę obiegową o wysokiej wydajności, naczynie wzbiorcze, zawór bezpieczeństwa, filtr magnetyczny, manometr, przepływomierz oraz czujnik zewnętrzny.

Urządzenie współpracuje z termostatami SMART TC° oraz BAXI MAGO, umożliwiającymi zdalne sterowanie pracą pompy ciepła z poziomu aplikacji mobilnej – w trybie ogrzewania i chłodzenia, z możliwością programowania tygodniowego oraz ustawienia trybu wakacyjnego.

Pompa ciepła pracuje na ekologicznym czynniku chłodniczym R32, posiada certyfikat jakości HP Keymark i objęta jest 5-letnią gwarancją.

Baxi Alya FS-A już dostępna w sprzedaży

— „Projektując Alya FS-A chcieliśmy połączyć wysoką efektywność energetyczną z rozwiązaniami, które ułatwiają pracę instalatorów. Kompaktowa konstrukcja, wszystkie przyłącza hydrauliczne wyprowadzone od góry oraz pełny dostęp serwisowy od frontu sprawiają, że montaż urządzenia jest wygodniejszy, szczególnie w pomieszczeniach o ograniczonej przestrzeni.” – mówi Monika Ciesiołkiewicz, Junior Product Manager w BDR Thermea Poland.